Marcin K. Schirmer, Powrót Ziemian

Ziemiaństwo polskie jako klasa społeczna została zniszczona przez władze komunistyczne po 1944 roku. Pozostawili jednak po sobie bogate dziedzictwo kulturalne w postaci swoich dworków, pałaców i zamków, które obecnie odzyskują swój dawny blask…

Marcin K. Schirmer ukazuje nam tragiczne losy polskiego ziemiaństwa w okresie PRL oraz dzieje jego dawnych siedzib z których części po 1989 roku udało się przywrócić ich do życia…

Współczesny przywódca polskich ziemian

Marcin Konrad Schirmer (ur. 1963 r. w Warszawie) absolwentem Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego oraz SGGW-AR, a także współpracownikiem Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk. Jest także Prezesem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego.

Autor książki Dwory i majątki ziemskie w okolicach Łomży (2007), będącej monografią majątków ziemskich i rodzin posesorów znajdujących się na terenie powiatu łomżyńskiego. Autor artykułów w dzienniku Rzeczpospolita, roczniku ŁTN Studia łomżyńskie i w słowniku biograficznym Ziemianie polscy XX wieku. Członek redakcji i autor wielu artykułów w kwartalniku PTZ Wiadomości Ziemiańskie.

Uczestnik sesji naukowych poświęconych historii szlachty i ziemiaństwa organizowanych przez muzea w Siedlcach i Drozdowie pod Łomżą. Autor wystawy w Muzeum w Drozdowie Fenomen rodziny Lutosławskich-wystawa o ziemiaństwie łomżyńskim, poświęconej roli i historii okolicznego ziemiaństwa. W kręgu jego zainteresowań badawczych znajduje się kultura materialna i historia ziemiaństwa polskiego oraz dzieje architektury, ze szczególnym uwzględnieniem założeń rezydencjonalnych XVIII-XX w.

Nowe życie dawnych siedzib szlacheckich

Najnowsza publikacja Schirmera „Powrót ziemian. Dwory, Pałace i Zamki, które odzyskały dawną świetność” jest, jak wskazuje na to już sam jej tytuł, poświęcona dawnych siedzibom szlacheckim, które udało się skutecznie odrestaurować po 1989 roku, czy to przez ich dawnych właścicieli, którzy je odzyskali po upadku komunizmu czy też przez osoby, które je nabyły po zakończeniu okresu PRL.

Autor opisuje w swojej książce siedem takich przypadków. Najciekawszy z nich jest moim zdaniem Pałac w Guzowie, położonym na północ od Warszawy, w powiecie żyrardowskim, w gminie Wiskitki, należący do rodziny Sobańskich. Został on zbudowany w połowie XVIII wieku przez Ogińskich, zaś pod koniec XVIII wieku powiększony przez Łubieńskich.          W 1856 roku został przejęty przez ród Sobańskich, w których posiadaniu był aż do roku 1945, kiedy to ich majątek został znacjonalizowany przez władze komunistyczne.

Po upadku PRL, rodzina Sobańskich odkupiła Pałac od Skarbu Państwa w 1996 roku. Pałac został od tego czasu solidnie wyremontowany z zewnątrz, natomiast w jego wnętrzach, prace trwają do dziś. Niestety, rodzinie Sobańskich nie udało się odzyskać swojego przedwojennego pałacyku, znajdującego się w Alejach Ujazdowskich w Warszawie, z powodu trudności czynionych im w tej kwestii przez władze miasta.

Warto zacytować w tym miejscu autora: „Po wielu nieudanych próbach odzyskania nieruchomości roszczenia zostały przez rodzinę odsprzedane. Powodem tej decyzji była niemożność otrzymania od miasta prawomocnej decyzji o zwrocie. Dziwnym trafem nabył je znany biznesmen, który w stosunkowo krótkim czasie uzyskał od władz Warszawy pozytywną decyzję w tym zakresie. Nie był to pierwszy przypadek, kiedy zwyciężyły nieformalne powiązania, a nie prawa byłych właścicieli.

To pokazuje, jak patologiczna sytuacja panowała w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Podobny przypadek spotkał rodzinę Zamoyskich, która bezskutecznie starała się o odzyskanie Pałacu Błękitnego. Po sprzedaży roszczeń nowy właściciel, wywodzący się ze świata biznesu, błyskawicznie wszedł w posiadanie tej nieruchomości. Nieuchwalenie przez sejm ustawy reprywatyzacyjnej skutkowało dziką reprywatyzacją, a w przyszłości tzw. aferą reprywatyzacyjną w Warszawie”, (s.98).

Wnioski końcowe

Poza opisanym przypadkiem, z książki dr. Schirmera dowiecie się także o takich interesujących miejscach jak Nowy Dwór w Goszycach, Kopytowa, Korzkiew, Sułkowice i nie tylko. Gorąco polecam!


Wydawnictwo Zona Zero

Ocena recenzenta: 5/6

Konrad Ruzik

Comments are closed.