Krzysztof Drozdowski, Sowieckie tajemnice II wojny światowej
Książka Sowieckie tajemnice II wojny światowej odkrywają mroczne kulisy współpracy Stalina z Hitlerem oraz brutalną politykę ZSRR w trakcie największego konfliktu XX wieku. Autor, Krzysztof Drozdowski, analizuje nie tylko manipulacje radzieckiego dyktatora, ale również jego bezwzględną grę o władzę, która na zawsze odmieniła losy Europy. Książka to fascynujący wgląd w zakulisowe mechanizmy sowieckiej strategii, która opierała się na kłamstwie i zdradzie, zarówno na froncie, jak i w polityce wewnętrznej.
Tajemnice
Państwo, które zajmowało szóstą część powierzchni planety, zawsze czuło się silne. Jednak utrzymanie tej pozycji wymaga nie lada wysiłku – zawsze bowiem znajdzie się inny gracz, który będzie chciał zająć miejsce wyżej. Tak się akurat stało, że w latach 30. I 40. XX stulecia miejsce Rosji zająć chcieli Niemcy pod rządami Adolfa Hitlera. I niewiele brakowało, by tak się stało…
Nim doszło do starcia między wymienionymi dyktatorami, obaj – Stalin i Hitler – wbrew różnicom w postrzeganiu programów politycznych, ideologii oraz swej roli na świecie – nie bali się współpracować. Wszystko po to, aby jak najwięcej ugrać dla siebie – i to pod nosem aliantów. A to był dopiero początek interesującej kooperacji nazistowsko-komunistycznej…
Podobne motywacje miały miejsce, gdy III Rzesza zaatakowała Rosję – wprawdzie sojusze się odwróciły, ale cele Stalina pozostały takie same. Oszukiwać, by wygrywać, za wszelką cenę wygrać. W ten sposób Sowieci szli w zaparte tłumacząc między innymi zbrodnię katyńską, którą przypisali Niemcom. W podobny sposób postępowali w również innych przypadkach.
Pakt z Hitlerem
Gdy 31 marca 1939 roku Wielka Brytania zagwarantowała Polsce pomocy militarną, Hitler potraktował to jako pretekst do wypowiedzenia Rzeczpospolitej paktu o nieagresji. Wydał również rozkaz o przygotowaniach do napaści na Polskę – tak zwany Fall Weiss.
Hitler jednak obawiał się możliwości walki na dwóch frontach, dlatego zdecydował się zawrzeć ze Stalinem układ, zwany paktem Ribbentrop-Mołotow. Pakt został podpisany 23 sierpnia 1939 roku. W tajnym protokole paktu wyznaczono strefy wpływów obu państw w Europie Środkowo-Wschodniej.
Ponad głowami aliantów radziecki dyktator dokonał rozbioru nie tylko Polski, ale i otrzymał przyzwolenie na zajęcie państw nadbałtyckich oraz Besarabii na Bałkanach.
Oba państwa potrzebowały swojej pomocy. Związek Radziecki potrzebował sprzętu i amunicji, III Rzesza zaś surowców i zboża. Tak więc od jesienie 1939 roku wzmogły się kontakty handlowe między obu mocarstwami. Hitler otrzymał blisko milion ton zboża, 900 000 litrów ropy, rudę żelaza, magnezu i miedzi, aby mógł dalej napędzać swoją machinę wojenną. Stalin uzyskał zaś silniki samolotowe, amunicję oraz inne wyroby niemieckiej technologii.
Wojna z Finami
Podczas gdy Niemcy odnawiali swoje zapasy wojskowe po udanej kampanii w Polsce, Związek Radziecki postanowił rozprawić się z Finami. Od wiosny 1939 roku Rosjanie próbowali zmusić Finów do odstąpienia im Przesmyku Karelskiego. Gdy pewnym okazało się, że Skandynawowie się nie ugną, Armia Czerwona zaatakował Finów 30 listopada 1939 roku.
Finowie podjęli heroiczną próbę stawienia oporu na tak zwanej Linii Mannerheima. Udało się im nawet przejść do kontruderzenia. Niestety nim Francuzi i Brytyjczycy zdołali wysłać Finom pomoc, w postaci korpusu ekspedycyjnego, Rosjanie przełamali pas fińskich umocnień, zajmując Viipuri/Wyborg. Przewaga liczebna zmusiła wkrótce Finów do podpisania traktatu moskiewskiego (12 marca 1940). Na jego mocy Finlandia utraciła 10% powierzchni państwa – 38 000 kmkw.
Jednak koszty wojny były dla Stalina negatywne. Świat przekonał się, że armia radziecka posiada przestarzały sprzęt, jest źle dowodzona, a przeszkolenie wojskowe – słabe. Dobitnie mówiły o tym statystyki – podczas gdy Finowie stracili ok. 23 000 osób, Rosjanie – ok. 200 000 żołnierzy. Ten kosztowny błąd Stalina przyspieszył decyzję Hitlera do rozpoczęcia wojny ze Związkiem Radzieckim.
A jednak wojna
Gdy Hitler zdołał, w przeważającej części, podporządkować sobie Europę, zaczął spoglądać ku Rosji. Tymczasem Józef Stalin, mimo coraz uporczywszych ostrzeżeń o możliwości niemieckiego ataku, nadal bagatelizował niebezpieczeństwo.
Gdy Niemcy zaatakowali, Stalin przez kilka dni nie mógł uwierzyć otrzymywanym meldunkom. Dyktator, chyba pierwszy raz w życiu, był sparaliżowany – nie potrafił otrząsnąć się z zaskoczenia. Nie potrafił wydawać rozkazów, co tylko pogłębiło narastający chaos panujący w radzieckiej armii.
Dlaczego nie ufał meldunkom? Dlaczego był tak zaskoczony? A może to było celowe zagranie? A jeśli nie… to co się stało?
Jedną z możliwych odpowiedzi może być jeden fakt. Otóż Stalin sam przygotowywał się do rozpoczęcia konfrontacji z Hitlerem. Skoncentrował bowiem przy granicach z Rzeszą ogromną liczbę żołnierzy – blisko 5,7 mln ludzi! Tylko problemy z zaopatrzeniem i komunikacją kolejową sprawiły, że nie uderzył pierwszy.
Z tego też powodu niemiecka ofensywa, rozpoczęta 22 czerwca 1941 roku przyniosła Niemcom tak ogromne sukcesy. W pierwszych tygodniach konfliktu Armia Czerwona straciła ok. 1200 samolotów (Niemcy zdobyli przewagę w walkach powietrznych), 2500 czołgów, 1400 dział. Do końca września w niemieckiej niewoli znalazło się ponad milion radzieckich żołnierzy. Później, wcale nie było lepiej.
Trochę o Stalinie
Stalin knuł intrygi od momentu, gdy otrzymał najmniejszy skrawek władzy. Niczym olbrzymi pająk, tkał sieć tajemnic, spisków, przeinaczeń, na której końcu znajdowała się władza absolutna. Nikt i nic nie mogło stanąć mu na drodze. Niszczył wszystkich i wszystko, co na drodze stanąć mu mogło. Stalin od zawsze sądził, że „ufać ludziom można tylko w ostateczności”.
Tak żył, tak rządził, i tak w końcu umarł. Nie było takiej prawdy czy decyzji, z której Stalin nie mógłby się wycofać, przeinaczyć, wygrać dla siebie.
Zawsze znalazł się ktoś, kto „źle” mu podszepnął. Zresztą radziecki dyktator pewien był tylko jednego – że wszyscy boją się go tak bardzo, że nikt nie ośmieli się mu zarzucić kłamstwa czy błędu. I właśnie o tym jest, zasadniczo, książka Krzysztofa Drozdowskiego.
Polityka Rosji od lat 30. To pasmo decyzji Stalina. Wszystko, co działo się w państwie, było inspirowane jego decyzjami. Nie ważne czy były błędne, ważne, aby były wykonane. Cena za taką politykę była ogromna – czystki w radzieckiej armii, ludobójstwo na Ukrainie czy w Kazachstanie, zbrodnie typy mordu katyńskiego…
Klęska na początku wojny z nazistami była wynikiem jego błędów. Tak samo, zwycięstwo w wielkiej wojnie ojczyźnianej też było rezultatem jego przemyślanej gry. Można nawet powiedzieć, że Józef Stalin był najlepszym z uczniów Niccola Machiavellego – zakłamany do szpiku kości, bezwzględny, wyrachowany… i nie bał się ponosić żadnych ofiar, aby osiągnąć zamierzony cel.
Sowieckie tajemnice II wojny światowej – podsumowanie
Książkę czyta się szybko. Dla mnie jako historyka, jednak to było odrobinę za mało. W zasadzie nie dowiedziałem się niczego nowego. Niemniej, czytelnik mniej zaznajomiony w temacie, otrzymał dosyć przystępną mieszankę ciekawych informacji. Myślę, że czytelnik nie będziecie się nudzić, mimo specyficznej formy wypowiedzi Autora.
Książka zasadniczo skupia się na mechanizmach, jakimi władze ZSRR kierowały się w swej polityce wewnętrznej i zewnętrznej. A mechanizm był prosty – kłamać, by wygrywać, oszukiwać – żeby nie zostać oszukanym… To trochę tak, jakby czytało się „Księcia” Mschiavellego, ale nie jako teorię, ale praktykę. Doprawdy ciekawe doświadczenie.
W pozycji tej znajdziecie sporą dawkę zdjęć – głównie „bohaterów” radzieckiej areny polityczno-wojskowej z czasów II wojny światowej. Przyznam, że oblicza niektórych z tych „panów” są tak wyraziste, że od razu wiadomo, z kim ma się do czynienia. Wcześniej nie miałem okazji zapoznać się z nimi. Dlatego – za to ogromny plus. Choć jeden pan nawet mi się przyśnił w nocy – i nie był to przyjemny sen…
Książka składa się z 31 rozdziałów, plus jeden z bibliografią. Wszystko zamyka się na 286 stronach tekstu. Gorąco polecam tym, którzy dopiero wprawiają się w temat II wojny światowej lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Wydawnictwo Replika
Ocena recenzenta: 4/5
Ryszard Hałas
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Replika.