Zima w Nałęczowie

Zima w Nałęczowie |Recenzja

Aneta Krasińska, Zima w Nałęczowie

Urokliwy Nałęczów, którego jestem miłośniczką. Z tej racji nie mogłam przejść obojętnie obok książki Anety Krasińskiej, Zima w Nałęczowie.

Przyjemna pozycja na długie jesienno – zimowe wieczory. Trochę romansów, trochę historii – i nic więcej do szczęścia nie potrzeba, no, może oprócz ciepłego kocyka, kubka z parującą herbatą i długich wełnianych skarpet; jeśli ma się zapewnione i romanse, i historię, i kocyk, i kubek, i skarpety – wówczas można poczuć się dosłownie jak w niebie i w spokoju oddać lekturze.

Bohaterka książki – kobieta sukcesu. Niestety, narzeczony, ten bajkowy książę na białym koniu, okazuje się być mężczyzną niewiernym. I jak to  bywa – ukochana nakrywa go w z ,,tą drugą”. Dzięki pomocy swojej koleżanki, zdradzona ląduje w Nałęczowie. Krótko mówiąc: rozwiązanie, które przydałoby się chyba każdemu w takiej sytuacji. W dwóch słowach: niemal idylla.

Nałęczów – i historia. Począwszy od pewnego elementu biżuterii… Stop! Więcej nie zdradzam, żeby nie odbierać czytelnikowi niewątpliwej radości z odkrywania kolejnych kart tej powieści. A tych kart jest całkiem sporo,  bo ponad trzysta. Wiem, że dla moli książkowych – to i tak niewiele. Dla mnie jednak: wystarczająco, żeby zmieścić urokliwą historię z jej początkiem, rozwinięciem i zakończeniem. Książka nie jest ani za gruba, ani za chuda – taka w sam raz.

Nie ukrywam, że jeśli – jak głosi okładka – miałaby być to pierwsza książka z serii ,,Cztery pory roku”, to z dużą chęcią sięgnę po następne. Lubię takie ,,czytadełka”. Lekkie i przyjemne (co nie zmienia faktu, że i po poważną literaturę sięgam). A jeśli akcja tych ,,następnych” też będzie rozgrywać się w przepięknej scenerii Nałęczowa, to tym bardziej.

Aneta Krasińska – autorka ,,Zimy w Nałęczowie” – zadebiutowała w 2015 roku książką ,,Finezja uczuć”. Do tej pory opublikowała kilkanaście powieści. Muszę to napisać: lektura powieści ,,Zima w Nałęczowie” spowodowała, że już zaczęłam szukać innych książek pani Krasińskiej, by móc je przeczytać!

Wszystkim czytelnikom, którzy chcę odkryć zimowy Nałęczów – serdecznie polecam.


Wydawnictwo Skarpa Warszawska
Ocena recenzenta: 6/6
Helena Sarna-Bujak


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Skarpa Warszawska. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.