Aga Cahn, Alefbet judaizmu, czyli dwadzieścia dwie krótkie o nim opowieści

Alefbet judaizmu |Recenzja

Aga Cahn, Alefbet judaizmu, czyli dwadzieścia dwie krótkie o nim opowieści

W polskiej kulturze żydowska tradycja pozostaje bliska, obecna, a zarazem często rozpoznawana przez pojedyncze symbole, zasłyszane formuły i pojęcia przeniesione z chrześcijańskiego języka religijnego. Alefbet judaizmu Agi Cahn porządkuje ten obszar z cierpliwością przewodnika, który zna wagę słów i wie, że przy religii, pamięci oraz historii niedokładność potrafi narobić więcej szkód niż zwykła niewiedza.

Alefbet judaizmu Agi Cahn porządkuje rozmowę o tradycji, która w polskiej kulturze pozostaje bliska, obecna i zbyt często rozpoznawana przez skróty. Autorka prowadzi przez alfabet hebrajski, święta, prawo, modlitwę, Szoa, kabałę i dialog żydowsko-chrześcijański z precyzją potrzebną przy tematach religii, pamięci i odpowiedzialności.

Książka została ułożona według dwudziestu dwóch liter hebrajskiego alfabetu. Każda litera otwiera osobny temat: Boga, Przymierze, duszę i ciało, Mesjasza, Ziemię Obiecaną, wolną wolę, przykazania, życie wieczne, synagogę, Tanach, modlitwę, cykl życia, szabat, dni pokuty, Sukot, Chanukę, Purim, Pesach, Szawuot, Szoa, kabałę oraz numerologię. Czytelnik przechodzi od pojęć podstawowych do spraw trudniejszych, teologicznie, historycznie i społecznie obciążonych.

Aga Cahn pisze z doświadczenia edukacyjnego i dialogowego. W przedmowie przywołuje wcześniejszą broszurę Alefbet, publikacje w miesięczniku „Sedno”, studia nad relacjami żydowsko-chrześcijańskimi oraz własną pracę wokół judaizmu. Ważny pozostaje także projekt skierowany do nauczycieli religii, który zainteresował głównie historyków i polonistów.

Cahn prowadzi przez judaizm od strony tekstu, prawa, rytuału, modlitwy, wspólnoty i odpowiedzialności. Duże znaczenie ma język. Początkowy żart o papieżu i rabinie, którzy prowadzą niemą debatę i odmiennie rozumieją te same gesty, otwiera temat dialogu żydowsko-chrześcijańskiego bez ciężkiej deklaracji. Autorka wraca do tej sprawy przy problemach przekładu, między innymi przy hebrajskim alma i greckim parthenos w kontekście proroctwa Izajasza.

Alefbet judaizmu porządkuje wiedzę o religii, której nie da się odpowiedzialnie zamknąć w kilku symbolach. Aga Cahn prowadzi przez tekst, prawo, rytuał, pamięć i język, zachowując powagę tematu oraz świadomość polskiego kontekstu. Książka będzie dobra dla osób, które chcą mówić o judaizmie dokładniej, spokojniej i bez pewności zbudowanej na skrócie.

Autorski głos Cahn jest wyraźny. Przy tematach takich jak Izrael, Mesjasz, aborcja, eutanazja, Szoa czy relacje żydowsko-chrześcijańskie część czytelników może oczekiwać szerszego zestawienia stanowisk. Charakter przewodnika narzuca jednak własne granice. Wartość książki polega przede wszystkim na uporządkowaniu podstaw, nazwaniu różnic i otwarciu dalszej lektury.

Alefbet judaizmu warto czytać jako książkę o religii, pamięci i odpowiedzialności za język. Aga Cahn prowadzi od alfabetu do kabały, od Boga do świąt, od Przymierza do Szoa, od prawa do lokalnych śladów obecności. Daje solidny punkt wyjścia i przypomina, że rozmowa o cudzej tradycji wymaga wiedzy, ostrożności oraz szacunku.


Wydawnictwo Znak
Agnieszka Cybulska

Comments are closed.