Witold Pilecki na ławie oskarżonych w 1948 roku. Andrzej Pilecki domaga się odszkodowania za krzywdy wyrządzone ojcu

Andrzej Pilecki żąda od Polski 26 mln zł za krzywdy wyrządzone jego ojcu

Syn Witolda Pileckiego, żąda od Polski 26 mln zł odszkodowania. Odbyła się pierwsza rozprawa 

Andrzej Pilecki, syn Witolda Pileckiego, domaga się odszkodowania za krzywdy wyrządzone ojcu. Żąda od państwa polskiego 26 mln zł. W Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza rozprawa. 

W 2021 roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek, w którym Andrzej Pilecki wystąpił o odszkodowanie i zadośćuczynienie za krzywdy wyrządzone jego ojcu, Witoldowi Pileckiemu. Pełnomocnicy wnieśli wniosek na kwotę 26 102 979,50 zł

  • 25 mln zł odszkodowania za wyrok śmierci wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia, 
  • 36 tys. zł za szkodę wyrządzoną na skutek tego wyroku, 
  • 1 102 978,50 zł zadośćuczynienia za krzywdę na skutek pozbawienia wolności w okresie od 8 maja 1947 roku do 25 maja 1948 roku. 

W czwartek, 10 listopada 2022 roku odbyła się pierwsza rozprawa. Andrzej Pilecki (91 lat) był przesłuchiwany w charakterze świadka. 

Ze względu na swój wiek młody, byłem chroniony… izolowany od wielu wiadomości. Nie uczestniczyłem w służbowych spotkaniach w sprawie ojca… w związku z tym, okoliczności procesu znam z przekazu rodziny. Natomiast jeśli chodzi o samo wykonanie wyroku, to dowiedziałem się dopiero później. No i to po prostu przeżywałem, ale… jak to wyglądało, to muszę się oprzeć na tym, co mi powiedziano. Był to wyrok wykonany poprzez strzał w tył głowy na terenie więzienia na Rakowieckiej. A tam dużo później byłem jako dorosły człowiek częstym gościem. Chciałem dostać wyrok śmierci na piśmie, mieć go na ręku. Tego nie dostałem. Dopiero załatwił mi to człowiek w najwyższym urzędzie rady miejskiej 

– mówił na rozprawie. 

(…) Ojciec wracał z cięższego zadania, z lasu. Był tam w puszczy czerwonej, czy jak ona się nazywała i wracając stamtąd, do Ostrowi Mazowieckiej pojechał nas odwiedzić. Zupełnie był innym człowiekiem niż w poprzednim spotkaniu, gdy nas nawiedził na chwilę (…) Gdy przyjechał z lasu ostatni raz był innym człowiekiem. Przegranym. Nie mógł tego rozkazu wykonać. Wiedział, co z oficerami robiono. Nie mógł z tego lasu wyjść. Widać to było po nim (…) Umówiliśmy się na spotkanie 8 maja 1947 roku. Gdy ten czas przyszedł, nie było go. Nie widziałem ojca po aresztowaniu. 

26 stycznia 2023 roku odbędzie się kolejna rozprawa. 

W 1990 roku Andrzej Pilecki, jego siostra Zofia i żona Witolda Pileckiego, Maria, otrzymali zadośćuczynienie na kwotę 500 mln złotych (przed denominacją – obecnie 50 tys. zł).

Adam Szczepaniak, reprezentujący Skarb Państwa, zaznaczył, że do odszkodowania uprawniona jest także córka Witolda Pileckiego, Zofia. 

Źródła: se.pl., PAP 

Comments are closed.