Anthony Everitt, Chwała Aten. Dzieje najwspanialszej cywilizacji na świecie
Niedawno wydana przez wydawnictwo Rebis praca Anthony’ego Everitta, Chwała Aten. Dzieje najwspanialszej cywilizacji na świecie, przenosi nas to starożytnej Grecji, aby ukazać jedną z najciekawszych starożytnych cywilizacji – Ateny.
Książka zaczyna się od przedstawienia trzech głównych dramatis personae antycznej Grecji: królestwa Sparty, Aten i Persji. Wzajemne stosunki tych trzech zupełnie różnych od siebie wojowniczych państw stanowią kanwę pracy. Autor przedstawia dzieje mitologiczne i archaiczne, mity założycielskie oraz ogólną charakterystykę tak odmiennych państw. Główne rozdziały skupiają się na kształtowaniu demokracji ateńskiej oraz losach polis. Druga połowa książki to zmagania grecko-perskie, czyli powstanie jońskie i dwie wojny perskie, dzieje Symmachii Spartańskiej i Symmachii Delijskiej oraz dwóch wojen peloponeskich. Ateny, Sparta i Persja współzawodniczyły ze sobą i na przestrzeni trzech stuleci każde z nich kolejno rosło w siłę i upadało, pozostawiając pustą scnę gotowa na nadejście Macedończyków. Chronologicznie pracę zamyka właśnie podbój Grecji przez Filipa II Macedońskiego.
Autor skupia się głównie na dziejach polityczno-militarnych. Kulturowe, architektoniczne, gospodarcze aspekty są przedstawione widocznie na dalszym planie, wplecione jako przerywniki między głównymi rozdziałami. Szczegółowo opisuje głównych polityków i wodzów (Drakona, Solona, Klejstenesa, Peryklesa, Temistoklesa, Demostenesa i wielu innych), jak również instytucje i prawa Aten (Ekklesię, Radę Pięciuset, archontów, ostracyzm). Nie jest to jednak specjalnie odkrywcze, a wręcz wtórne – nic bowiem nowego nie przytacza z antycznych źródeł czy współczesnych badań.
Mimo ładnego wydania, twardej okładki, kilku (na pozycję liczącą prawie 600 stron to zdecydowanie za mało!) kolorowych fotografii (25) i map geograficznych i bitewnych (6), mam do zawartości szereg uwag. Wszakże nie należy oceniać książki po okładce!
Choć jest to opracowanie popularnonaukowe, a nie naukowe, strasznie irytują nieliczne przypisy pod tekstem zawierające odesłania do źródeł starożytnych. Gdyby były to standardowe przypisy wszystko było by w porządku. Lecz przez większość książki pojawiają się w karykaturalnej wersji, np. „Herodot, Dzieje, op. cit.”. Albo przez kilka stron pod rząd samo „Ibid.”. Standardowe numerowane przypisy do źródeł znajdują się na końcu książki.
Irytuje użyte w tekście współczesne słownictwo, np. multimilioner (słowo millionnaire zostało po raz pierwszy użyte w 1719 r.), burdelmama, zwroty francuskie typu Ville Lumière czy inne związki frazeologiczne przytoczone w oryginalnym języku (francuski, łaciński), a w następnym zdaniu tłumaczone na polski. Doprawdy dziwny zabieg, nie wiadomo czemu służący. Edukacji polskiego czytelnika obcojęzycznymi zwrotami?
Należy wspomnieć też o błędach tłumaczy. Najbardziej charakterystyczny to pomylenie okrętu rzymskiego triremy z grecką trierą. W angielskim świecie rzadko się to różnicuje, nadając obu wspólną nazwę „trireme”, jednak w polskim przekładnie na pewno powinno się solidniej podejść do tematu.
Pracę kończą przypisy, kalendarium, bibliografia i indeks.
Podsumowując, praca Everitta nie jest czymś odkrywczym w historiografii dotyczącej starożytnej Grecji, a raczej kompendium dla osób po raz pierwszy zagłębiających starożytny świat i niewątpliwie pomnikiem dla Aten, którą autor wielokrotnie wspomina jako najwspanialszą cywilizację z najlepszym na świecie ustrojem.
Wydawnictwo: Rebis
Ocena recenzenta: 4/6
Dariusz Wierzański