Drakula. Wampir, tyran czy bohater? I. Czamańska – recenzja

Wampir Drakula z transylwańskiego zamku jest chyba najbardziej rozpoznawalnym bohaterem filmów grozy. Powołany do życia przez irlandzkiego pisarza Brama Stokera na stałe wpisał się w kulturę masową. Stoker jako pierwowzór swojego bohatera wskazywał żyjącego w XV w. wojewodę seklerskiego. Jednak brak jest historycznego potwierdzenia istnienia owego wojewody. Bardziej pasującym do powieściowego wampira jest wołoski hospodar Wład Drakula noszący przydomek Palownik. Autorka książki Drakula. Wampir, tyran czy bohater? przedstawia czytelnikom frapujący materiał dotyczący etymologii samego przydomka Dracul, jak również czynów rzekomych pierwowzorów słynnego wampira.

 Ilona Czamańska, historyk i bałkanistka, autorka wielu książek m.in.: Mołdawia i Wołoszczyzna wobec Polski, Węgier i Turcji w XIV i XV wieku czy Wiśniowieccy. Monografia rodu zainteresowała się postacią Drakuli w sposób niecodzienny. Otóż zwróciła ona uwagę na niewłaściwą interpretację przez dziennikarzy okrzyków wznoszonych w Bukareszcie w czasie rewolucji w grudniu 1989 r. Protestujący wznosili okrzyki moartea dracului czyli „śmierć diabłu”, co zostało zinterpretowane jako moartea Draculei, a więc „śmierć Drakuli”. Było to nie tylko pomyłką translatorską, ale również kulturową. Rumunom Drakula kojarzył się z postacią Włada Palownika, bohatera walk z Turkami. Daleko było temu księciu niezłomnemu do znienawidzonego Nicolae Ceauşescu. Dla Czamańskiej było to motorem do zgłębienia postaci Drakuli.

Zasługującym na szczególną pochwałę jest fakt przeprowadzenia przez autorkę książki szeroko zakrojonej kwerendy. Uznanie budzi nie tylko wnikliwość analizy zagmatwanych losów rodu Drakuli, ale również wykorzystanie w stu procentach obcojęzycznej literatury, w większości rumuńskiej. Dzięki temu polski czytelnik ma możliwość zapoznania się z miejscem, jakie zajmuje Drakula w historiografii innych państw.

Świetnie nakreślone tło historyczne dziejów Wołoszczyzny i Siedmiogrodu w XV w., a także frapujący opis działalności hospodarów wołoskich, w tym zbrodni Włada Drakuli zwanego Palownikiem oraz okresu walk węgiersko-tureckich to nie koniec książki. Autorka przedstawia również alternatywny pierwowzór wampira Drakuli, którym miała być Elżbieta Batory. Była ona posądzona o kilkaset mordów na młodych kobietach, których krwi miała używać do zachowania wiecznej młodości i urody.

Czytelnika niewątpliwie zaciekawi także analiza topograficzna powieści Brama Stokera Drakula. Czamańska przedstawia, jak rzeczywiście wyglądają opisywane przez Stokera miejsca, w tym droga Jonathana Harkera z Bystrzycy do domniemanego zamku Drakuli w Górach Kelimeńskich.

Nie brak również w książce odniesień do współczesności. Autorka opisuje bowiem marketingowy wymiar postaci wampira Drakuli. Wspomina m. in. o kontrowersyjnej metodzie przyciągnięcia turystów, jaką jest umieszczenie w ruinach twierdzy w Poenari manekinów wbitych na pal. Podaje również przykład przeniknięcia przemysłu turystycznego do cerkwi. Według zamieszczonych w książce informacji odwiedzenie i sfotografowanie rzekomego grobu Włada Palownika w Snagov kosztuje tyle, co pobyt w dobrym hotelu. Dla zainteresowanych miejscem Drakuli w literaturze polskiej również znajdzie się w książce Ilony Czamańskiej kilka wskazówek. Autorka poświęciła bowiem osobny rozdział na przedstawienie pokrótce najważniejsze powieści mające w sobie wątek wampiryczny związany z Drakulą.

Książka nie przeraża swoją objętością, jednak na 171 stronach autorka zawarła wyczerpujące omówienie tematu. Wydanie w standardowym formacie i broszurowej oprawce sprawia, że można tą pracę z powodzeniem czytać w każdym miejscu, nawet w podróży. Sprzyja temu doskonały język i potoczysta narracja, która sprawia, że nie można się oderwać od tekstu. Opracowanie to jest świetnym przykładem na to, że można stworzyć doskonale udokumentowaną książkę popularnonaukową, która nie tylko zafascynuje czytelnika, ale przede wszystkim w znacznym stopniu wzbogaci jego wiedzę i zachęci do sięgnięcia po inne opracowania dotyczące, tak wydawałoby się egzotycznej XV-wiecznej Wołoszczyzny.

Ocena recenzenta: 6/6

Daria Czarnecka

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*