Dwie unikatowe, kamienne figurki sprzed 8 tys. lat zostały odkryte przez polskich archeologów podczas tegorocznych wykopalisk w jednym z najstarszych miast świata – Çatalhöyük w Turcji.
Odkrycia dokonano w południowej części Wyżyny Anatolijskiej w centralnej Turcji, dokładnie w Çatalhöyük. Tam znajduje się jedno z największych centrów urbanistycznych pierwszych rolników i jednym z najbardziej znanych stanowisk archeologicznych na świecie. Od kilkunastu lat w ramach międzynarodowego projektu bierze udział zespół polskich naukowców. Stanowisko te zasłynęło głównie dzięki malowidłom, którymi dekorowano ściany domostw przedstawiające postacie ludzkie, zwierzęce i motywy geometryczne.
Obie figurki zostały odkryte obok siebie wewnątrz domu wybudowanego pod koniec funkcjonowania osady między 6,3 a 6,1 tys. lat p.n.e. Jak wyjaśnia kierownik polskiej ekspedycji, prof. Arkadiusz Marciniak z Instytutu Archeologii UAM w Poznaniu, początkowo myśleli, że natrafili na kolejny fragment naczynia ceramicznego, które potem okazał się brzuchem figurki.
Mniejsza, mająca ok. 7 cm i ważąca zaledwie 55 g, wapienna figurka wykonana jest precyzyjniej od większej, mierzącej ok. 17 cm i ważącej 1 kg. Ona zaś wykonana została z marmuru. Obydwie przedstawiają nagie postacie kobiece o pełnych kształtach. W Çatalhöyük odkryto także kilkaset innych figurek antropomorficznych, jednak te znalezione przez Polaków są wyjątkowe ze względu na doskonałe zachowanie oraz niepowtarzalność. Do tej pory dominowały odkrycia w postaci glinianych figurek o niewielkich rozmiarach. Większość z nich miała poutrącane głowy.
Istotne również jest miejsce odkrycia. Zdaniem prof. Marciniaka, znajdowały się one dokładnie w tym miejscu, w którym zostawiali je starożytni mieszkańcy osady. Do tej pory podobne figurki odkrywane był w warstwach śmietniskowych, a nie wewnątrz konkretnego domu.
Posążki były ściśle związane z dwoma grobami, które znajdowały się tuż przy platformie. Ówcześnie mieszkańcy Çatalhöyük chowali zmarłych pod posadzką swoich domów i dalej w nich żyli. Jednak zdaniem archeologa, w tym przypadku sytuacja była inna. Wszystko wskazuje na to, że tuż po pogrzebie groby zasypano i pokryto dodatkową warstwą tynku, która pokrywała również odkryte figurki.
Pomieszczenie, w którym dokonano odkrycia, położone jest we wschodniej części obszernego domostwa o powierzchni ok. 40 m kw. Najprawdopodobniej była to część domu, określanej mianem czystej lub ceremonialnej. Inne pomieszczenia były wykorzystywane do celów gospodarczych. Samo domostwo pochodzi z czasów, w których osada powoli zamierała. Działo się to pod koniec VII w. p.n.e. Świadczą o tym m.in. słabo zdobionymi ścianami w domach.
Obie figurki trafiły do magazynu muzeum w mieście Konya.
Źródło: naukawpolsce.pap.pl
Fot.: Wikimedia Commons
Emilia Ostapowicz