poszukiwania szczątków żołnierzy UPA

Poszukiwania szczątków żołnierzy UPA w Jureczkowej. Ukraiński IPN rozpoczął prace archeologiczne w podkarpackim lesie

W cieniu podkarpackich lasów odżywa historia, która wciąż dzieli pamięć Polaków i Ukraińców. Metalowy krzyż stojący pośród drzew wskazuje miejsce, gdzie według świadectw i badań mają spoczywać ofiary dramatycznych wydarzeń sprzed dziesięcioleci. Tam właśnie rozpoczęły się poszukiwania szczątków żołnierzy UPA, które budzą emocje nie tylko wśród lokalnych mieszkańców, ale też w politycznych gabinetach obu krajów.

We wtorek rano 30 września 2025 roku we wsi Jureczkowa na Podkarpaciu rozpoczęły się długo zapowiadane poszukiwania szczątków żołnierzy UPA. Na miejscu pracują przedstawiciele ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, a także obserwatorzy z polskiego IPN. Dostęp do terenu, na którym prowadzone są wykopy, kontroluje policja.

Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, prace odbywają się w gęstym lesie, około 150 metrów od głównej drogi prowadzącej przez Jureczkową. Na miejscu widnieje metalowy krzyż, który wskazuje potencjalne miejsce pochówku. Już we wtorek rano w ziemi pojawiły się pierwsze wykopy – dwie jamy o głębokości pół metra i długości 1,5 metra. Wykorzystano do tego spalinowy świder i szpadle.

Na razie nie udało się znaleźć żadnych szczątków – przyznał w rozmowie z PAP jeden z przedstawicieli strony ukraińskiej.

Poszukiwania szczątków żołnierzy UPA prowadzone na podstawie badań historyków

Według wiceministra kultury Ukrainy Andrija Nadżosa, wstępne dane zebrane przez ukraińskich badaczy wskazują, że w lesie w Jureczkowej może znajdować się zbiorowa mogiła około 20 bojowników Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Jak podaje Ministerstwo Kultury Ukrainy, w pierwszym etapie badań planowane jest zdjęcie górnej warstwy ziemi, a następnie dalsze prace archeologiczne. Nadżos zwrócił uwagę, że Polska wyraziła zgodę na prowadzenie poszukiwań w czterech lokalizacjach, a lista ta może zostać w przyszłości poszerzona.

Dyrektor ukraińskiego IPN Ołeksandr Ałfiorow w oświadczeniu podkreślił, że mogiła w Jureczkowej jest prawdopodobnym miejscem pochówku oddziału UPA, który sprzeciwiał się przymusowym deportacjom ludności ukraińskiej z terenów południowo-wschodniej Polski.

Takie działania były skutkiem porozumień między władzą sowiecką a polską władzą komunistyczną, co w istocie oznaczało deportację. Chcę podkreślić: w każdej miejscowości jest odrębna historia. Będziemy ją otwarcie komunikować i dla nas ważne jest, aby była to prawda. Każdy przypadek jest wyjątkowy i wymaga osobnej dyskusji – zaznaczył Ałfiorow.

Zgoda polskiego IPN i finansowanie ze strony Ukrainy

Jak przypomina Polska Agencja Prasowa, w czerwcu 2025 roku polski Instytut Pamięci Narodowej wydał wstępną zgodę na prowadzenie poszukiwań w Jureczkowej. Informację potwierdził ówczesny rzecznik IPN, dr Rafał Leśkiewicz, wskazując, że koszty prac pokryje strona ukraińska.

Poszukiwania szczątków żołnierzy UPA w Jureczkowej to element szerszego programu ekshumacji. Oprócz tej miejscowości Ukraina wnioskowała również o badania w Łaskowie koło Hrubieszowa oraz na cmentarzu w Przemyślu.

To ważne o tyle, że jeszcze kilka lat temu współpraca polsko-ukraińska w sprawach upamiętnień i ekshumacji była niemal zamrożona. Dopiero w 2023 roku rozpoczęły się rozmowy o odblokowaniu procedur, a dopiero teraz, w 2025, widać ich praktyczne efekty.

Poszukiwania szczątków żołnierzy UPA komentuje prezydent Karol Nawrocki

Do sprawy odniósł się we wtorek w Radiu ZET prezydent RP Karol Nawrocki. Podkreślił, że decyzja o zgodzie na prowadzenie poszukiwań w Jureczkowej nie zapadła w czasie, gdy pełnił funkcję szefa IPN.

Nie przypominam sobie takiej mojej decyzji – stwierdził.

Dodał również: Nie wiem, z czym to się wiąże, musiałbym poznać istotę tej sprawy, ale rozumiem, że jeśli Ukraina chce zabrać żołnierzy UPA i z honorami pochować (…), to nie jest dobry sygnał dla Polski.

Jednocześnie prezydent podkreślił swoje ogólne stanowisko wobec ekshumacji: Moje podejście do ekshumacji i pochówku niezależnie od tego, kogo ekshumujemy i chowamy, jest pozytywne, bowiem to w rękach Pana Boga jest rozstrzyganie naszego ziemskiego losu.

Działania UPA na Podkarpaciu

Aby lepiej zrozumieć znaczenie prowadzonych obecnie badań, warto przypomnieć, czym była Ukraińska Powstańcza Armia. Powstała w 1942 roku jako zbrojne ramię Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Jej celem było utworzenie niepodległej Ukrainy – w praktyce jednak działania UPA obejmowały walkę z Niemcami, Sowietami, a także z polskim podziemiem i ludnością cywilną.

Na terenach dzisiejszego Podkarpacia oddziały UPA działały w latach 1944–1947. Ich aktywność była szczególnie widoczna w powiatach sanockim, przemyskim i leskim. Dochodziło tam do starć z polskimi oddziałami Armii Krajowej oraz Wojskami Ochrony Pogranicza.

Warto przypomnieć, że w 1947 roku władze komunistycznej Polski przeprowadziły akcję „Wisła”, której celem było przymusowe przesiedlenie Ukraińców, Łemków i Bojków z południowo-wschodniej Polski na tzw. Ziemie Odzyskane. Działania te miały na celu likwidację zaplecza społecznego UPA, które utrudniało stabilizację sytuacji w regionie.

Poszukiwania szczątków żołnierzy UPA jako element rozliczenia z przeszłością?

Dla wielu mieszkańców Podkarpacia historia UPA pozostaje żywa i bolesna. Wspomnienia o napadach, pacyfikacjach i mordach na polskich wsiach wciąż są przekazywane w rodzinach. Z kolei strona ukraińska podkreśla walkę UPA o niepodległość oraz cierpienia związane z deportacjami i represjami komunistycznymi.

Poszukiwania szczątków żołnierzy UPA w Jureczkowej mają więc nie tylko wymiar naukowy, lecz także symboliczny i polityczny. To próba zmierzenia się z przeszłością, w której:

  • jedni widzą bohaterów walki o wolność,
  • inni – sprawców krwawych zbrodni,
  • a jeszcze inni – ofiary brutalnej historii XX wieku.

Takie prace mogą stać się okazją do budowania wspólnej narracji o losach obu narodów, ale mogą też wzbudzać kontrowersje i nowe napięcia.

Co dalej z badaniami w Jureczkowej?

Na miejscu w Jureczkowej badacze spodziewają się znaleźć szczątki około 20 osób. Jeśli zostaną odkryte, będą poddane identyfikacji i zgodnie z procedurami przeniesione na wyznaczone miejsce pochówku. Decyzja, czy będzie to Ukraina, czy Polska, należy do obu stron i będzie zależała od wyników rozmów dyplomatycznych.

Sprawa ta pokazuje, że nawet osiemdziesiąt lat po zakończeniu II wojny światowej historia wciąż powraca i wpływa na współczesne stosunki między narodami.


Fot. poglądowa

Jureczkowa, UPA,  Jureczkowa, UPA, Polska Agencja Prasowa, Instytut Pamięci Narodowej, ukraiński Instytut Pamięci Narodowej, Ministerstwo Kultury Ukrainy, Polska, Ukraina, Związek Radziecki, Armia Krajowa, Wojskami Ochrony Pogranicza, Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, OUN, Ziemie Odzyskane, akcja „Wisła”, Paweł Kowal, Andrij Nadżos, Ołeksandr Ałfiorow, Rafał Leśkiewicz, Karol Nawrocki, Vladyslav Musiienko, Vitaliy Hrabar, Wojtek Jargiło, Podkarpacie, Sanok, Przemyśl, Hrubieszów, Łasków, Puźniki, Lwów, 1942, 1944, 1947, 1954, 2023, 2025,

Comments are closed.