Nieruchomość pozbawiona dostępu do kanalizacji, bieżącej wody i wielu innych udogodnień została wyceniona na 57 milionów Euro. Nie chodzi jednak o zdemolowany dom w centrum Hollywood, czy jedno z irackich pól naftowych. To cena, której za zamek Drakuli zażądali jego obecni właściciele – ród Habsburgów.
Transylwański zamek, który należał do słynnego hrabiego Drakuli z powieści Brama Stokera, wyceniono na 57 milionów euro (ok. 250 milionów zł) – donosi francuski dziennik „Le Soir”. Zamek Bran został wystawiony na sprzedaż w 2014 roku przez aktualnego właściciela, Dominika Habsburga, syna księżniczki Ileany. Ze względu na wysoką cenę nadal nie może znaleźć nabywcy. Podobno zakupem nieruchomości zainteresowany był rząd Rumunii, jednakże wysoka cena jakiej domaga się właściciel skutecznie zniechęciła stronę rządową. Jest to o tyle ciekawe, że władze rumuńskie były właścicielami zamku do 2006 r., kiedy to posiadłość została przekazana na mocy ustawy restytucyjnej rodowi Habsburgów. Rok później, we wrześniu 2007 r. rozpoczęły się próby odebrania zamku Dominikowi Habsburgowi (oficjalnym powodem miały być nieprawidłowości przy przekazywaniu posiadłości). W październiku 2007 r. spekulacje w sprawie uciął jednak rumuński trybunał konstytucyjny, który stwierdził, że zamek w Branie ma pozostać w rękach Dominika Habsburga. Zamek jest największą atrakcją turystyczną Rumunii – turyści zapewniają coroczny dochód rzędu miliona euro. Muzeum na zamku istnieje od 1956 r., gdy po remoncie popadającej przez lata w ruinę budowli komunistyczne władze Rumunii udostępniły do dla zwiedzających. Niestety, na terenie zamku, w którym obecnie znajduje się muzeum, brakuje bieżącej wody – nie ma nawet normalnych toalet.
Piotr Rapiński
Źródło:bankier.pl
Fot.: Dziedziniec zamku w Branie, widok nocą. Fot. Wikipedia Commons.