Morze ludzi, tysiące koni i niezliczone sztandary wznoszące się nad horyzontem – tak w wyobraźni jawi się pochód Kserksesa. W jego rękach miała się znaleźć największa armia starożytnego świata, której liczebność zdawała się przekraczać granice ludzkiego pojmowania. Czy była to jednak potęga realna, czy raczej legenda pielęgnowana przez antycznych kronikarzy?
Milionowa, wieloetniczna i wyróżniająca się imponującą organizacją logistyczną – tak przedstawiana jest w przekazie Herodota armia perskiego władcy Kserksesa I. Pojawia się jednak pytanie, czy rzeczywiście była to największa armia starożytności?
Największa armia starożytnego świata – relacje Herodota a realia
Kserkses I był królem Persji z dynastii Achemenidów, panującym w latach 486–465 p.n.e. Znany przede wszystkim z inwazji na Grecję w 480 r. p.n.e., w której wziął udział w bitwie pod Termopilami i pod Salaminą. W przekazach antycznych pojawiają się relacje, według których armia Kserksesa miała być największą, jaką widział świat starożytny. Herodot – słynny grecki historyk żyjący w V wieku p.n.e. opisuje jej liczebność następująco:
Okazało się jednak, że ilość całego wojska lądowego wynosiła sto siedemdziesiąt miriad ludzi. Zliczono zaś ich w taki sposób: Zgromadzili razem na jednym miejscu dziesięć tysięcy ludzi, skupili ich jak mogli najgęściej i nakreślili w krąg od zewnątrz koło. Następnie wypuścili tych dziesięć tysięcy i pociągnęli mur wzdłuż owego koła, tak wysoki, że sięgał mężowi do pępka. Potem kazali innym wejść w ogrodzone miejsce, aż wszystkich w ten sposób zliczyli. Po przeliczeniu uporządkowali wojsko wedle poszczególnych ludów[1].
Herodot podaje, że armia Kserksesa mogła liczyć 170 miriadów żołnierzy. Jedna miriada odpowiadała 10 000 ludzi, co w przeliczeniu na współczesne jednostki liczebności daje sumę 1 700 000 żołnierzy. Według tego zestawienia, armia perskiego władcy byłaby niezwykle rozbudowana i stanowiłaby jedną z największych sił zbrojnych w historii starożytnej.
Herodot w Dziejach szczegółowo opisuje skład armii Kserksesa, wskazując nie tylko liczbę żołnierzy, lecz także różnorodność narodów i organizację dowódczą. Na czele sił lądowych znajdowali się m.in.: Persowie pod wodzą Otanesa, który był ojcem Amestris, małżonki samego Kserksesa, Lidyjczycy oraz Tedowie, Kissjowie pod dowództwem Anafesa, syna Otanesa, Hyrkaniowie kierowani przez Megapanosa, który w późniejszym okresie pełnił funkcję namiestnika Babilonu, Asyryjczycy pod dowództwem Otaspesa, syna Artachajesa, a także Baktryjczycy i Scytyjscy Sakowie z Hystaspesem na czele.
W skład armii wchodzili również Indowie, Partowie, Chorasmiowie, Sogdowie, Gandariowie, Dadykowie, Etiopowie, Libijczycy, Ligyowie, Matienowie, Mariandynowie, Syryjczycy oraz Frygowie.
Ponadto, Herodot wyjaśnia system dowodzenia armii: „To były ludy, które na wyprawę ciągnęły lądem i tworzyły piechotę. Na czele tego wojska stali wymienieni wyżej wodzowie, którzy uszykowali je, zliczyli i mianowali tysiączników i dowodzących dziesięciu tysiącami ludzi; ci ostatni mianowali setników i dziesiętników. Dla poszczególnych oddziałów wojsk i ludów byli jeszcze inni poddowódcy”[2].
Jednakże, współcześni historycy uznają, że rzeczywista liczebność armii Kserksesa była znacznie niższa niż podaje Herodot. Szacują, że mogła wynosić kilkaset tysięcy żołnierzy. Niemniej, nadal stanowiła jedną z największych sił zbrojnych swoich czasów.
Kto liczył więcej – Persowie czy Rzymianie?
Chcąc porównać dwie potęgi militarne starożytności głównymi punktami odniesienia stają się dwa imperia – Persja Achemenidów i Rzym. Według przekazu Herodota, Kserkses I podczas wyprawy przeciw Grekom zgromadził armię, która miała liczyć ponad milion żołnierzy.
Liczba ta budzi jednak poważne zastrzeżenia badaczy, przede wszystkim z perspektywy logistyki, ponieważ z punktu widzenia zaopatrzenia i transportu byłyby one praktycznie niemożliwe do utrzymania. Obecnie, większość historyków uznaje, że liczebność armii perskiej mogła wynosić znacznie mniej – kilkaset tysięcy żołnierzy. Co i tak stawia je w czołówce największych armii tamtej epoki.
Armia rzymska była jedną z najlepiej zorganizowanych i rozpoznawalnych sił zbrojnych starożytności, cenioną za skuteczność w walce i zdolność do działania w różnych warunkach. Dzieliła się przede wszystkim na legiony. Każdy legion liczył zazwyczaj od 4 do 6 tysięcy żołnierzy i składał się z kohort, które dzieliły się dalej na centurie – mniejsze jednostki organizacyjne.
Obok legionów istniały także oddziały pomocnicze nazywane auxilia, uzupełniające siłę armii. W okresie największej potęgi cesarstwa liczebność armii mogła obejmować setki tysięcy żołnierzy, co również klasyfikowało ją wśród największych i najskuteczniejszych sił zbrojnych starożytnego świata.
Logistyka armii Kserksesa
Herodot w swoim dziele pt. „Dzieje” opisuje starannie zorganizowany marsz armii Kserksesa, który łączył elementy militarne, ceremonialne i logistyczne. Na jego czele znajdowali się tragarze i zwierzęta juczne, odpowiedzialni za transport zaopatrzenia. Bezpośrednio za nimi szło wojsko złożone z różnych ludów imperium.
Przed Kserksesem maszerowało tysiąc wybranych jeźdźców, następnie tysiąc kopijników z włóczniami skierowanymi ku ziemi. Kolejną część stanowiło dziesięć świętych koni nesajskich, wyróżniających się pięknym wyglądem, a za nimi ustawiano święty wóz Zeusa, ciągnięty przez osiem białych koni, którego woźnica prowadził pieszo.
Jak podaje dalej Herodot: W tyle za nim jechał sam Kserkses na wozie zaprzężonym w konie nesajskie; obok stał woźnica, imieniem Patiramfes, syn Persa Otanesa. W ten sposób Kserkses wyruszył z Sardes; ilekroć mu się spodobało, przesiadał się z tego rydwanu do krytego wozu podróżnego. Za nim postępowali kopijnicy, najdzielniejsi i najszlachetniejsi z Persów w liczbie tysiąca ludzi, którzy nosili swe włócznie w zwyczajny sposób, następnie znowu tysiąc jeźdźców, dobranych z Persów, a po tych jeźdźcach dziesięć tysięcy mężów*, wybranych spośród reszty Persów. Ci byli piesi; tysiąc z nich miało włócznie zakończone u dołu drzewca owocem granatu ze złota, i ci wkoło zamykali wszystkich innych, a dziewięć tysięcy tych, którzy byli przez nich otoczeni, miało srebrne granaty. Złote granaty mieli także ci, którzy swe włócznie zwracali ku ziemi, a złote jabłka najbliżej idący za Kserksesem. Za dziesięciu tysiącami stanęła w szeregu dziesięciotysięczna jazda perska; po jeździe pozostał odstęp pełnych dwóch stadiów, a potem reszta tłumu szła bezładnie[3].
Herodot opisuje również proces wznoszenia mostów pontonowych, co także przedstawia poziom organizacji oraz zdolności logistycznych imperium perskiego: Mosty zaś przerzucili inni architekci w taki sposób: Ustawili razem pięćdziesięciowiosłowce i trójrzędowce; pod mostem w stronę Pontu Euksyńskiego trzysta sześćdziesiąt, pod drugim trzysta czternaście, ku Pontowi w kierunku ukośnym, ku Hellespontowi w kierunku pełnego prądu, aby w ten sposób naprężenie lin utrzymać.
Następnie wyrzucili bardzo długie kotwice: na moście zwróconym ku Pontowi z powodu wiatrów, które wieją z jego wnętrza; na drugim zaś, zwróconym ku zachodowi i Morzu Egejskiemu — z powodu południowo-wschodniego i południowego wiatru. Dla przejazdu jednak zostawili odstęp między poszczególnymi pięćdziesięciowiosłowcami i trójrzędowcami*, aby można było według upodobania małymi statkami wjeżdżać do Pontu i z niego wyjeżdżać.
Następnie napięli z lądu liny, naciągając je za pomocą drewnianych kołowrotów; nie stosowali już jednak obu rodzajów lin osobno, tylko przydzielili obu mostom po dwie z białego lnu i po cztery z papirusu. Co do grubości i pięknego wyglądu były one równe, lecz lniane były stosunkowo cięższe, bo jeden ich łokieć ważył jeden talent.
Po przerzuceniu mostu przez cieśninę morską, kłody drewniane, porznięte piłą i zrównane co do szerokości z mostem, ułożyli w dobrym porządku na rozpiętych linach i, ułożone w nieprzerwanym szeregu, znowu mocno z sobą powiązali. Potem nanieśli na to chrustu, ten także porządnie ułożyli, a z wierzchu nasypali ziemi, którą dobrze ubili; wreszcie wznieśli barierę po obu stronach mostów, aby juczne bydlęta [i konie] nie płoszyły się na widok morza[4].
Czy to mit? Analiza danych
Mit o niebotycznie licznej armii Kserksesa przedstawianej przez Herodota od dawna stanowi przedmiot dyskusji badaczy, którzy zaznaczają, że jest ona mało prawdopodobna. Współczesne analizy wskazują, że armia ta była znacznie mniejsza, jednak w realiach epoki wciąż uchodziła za niezwykle imponującą – zarówno pod względem skali oraz wysokiego stopnia organizacji.
Niezależnie od zawyżonych danych, armia Kserksesa wyróżniała się wyjątkową wieloetnicznością. Składała się z kontyngentów podbitych ludów, z których każdy zachował własne tradycje wojskowe i uzbrojenie.
Bibliografia
- J. Epstein, War for the West.What if the Persians had defeated the Greeks?, Claremont Review of Books, [dostęp: 1.09.2025].
- Herodot, Dzieje; przekład Seweryn Hammer.
[1] Herodot, Dzieje; przekład Seweryn Hammer, s. 356.
[2] Herodot, Dzieje; przekład Seweryn Hammer, s. 359.
[3] Herodot, Dzieje; przekład Seweryn Hammer, s.351.
[4] Herodot, Dzieje; przekład Seweryn Hammer, s.349