Wenus z Kołobrzegu

Odkrycie Wenus z Kołobrzegu – nowe spojrzenie na pradzieje tego miejsca

Niepozorna figurka, która zmieniła wszystko. Gdy archeolodzy zaczęli badać wapienną postać kobiety znalezioną przez rolnika, nikt nie przypuszczał, że Wenus z Kołobrzegu cofnie historię osadnictwa nad Parsętą o tysiące lat. Nie chodzi tylko o wiek znaleziska, ale o pytania, które na nowo rozpalają wyobraźnię naukowców i burzą dotychczasowe pewniki.

W 2022 roku w okolicach Kołobrzegu, a konkretnie w Podczelu – zgodnie z późniejszymi ustaleniami znalazcy – rolnik natrafił na wyjątkową figurkę kobiety. Zbudowana z jasnoszarego wapienia, mierzyła około 12 cm wysokości i już wtedy wzbudziła zainteresowanie badaczy. Po przeprowadzeniu szczegółowych analiz potwierdzono, że pochodzi z okresu neolitu, ma około 6000 lat. Odkryto ją przypadkowo, co często bywa udziałem takich przełomowych znalezisk.

Średniowieczna i nowożytna historia regionu skrywała już wiele zagadek, ale rzeczy sprzed tysiącleci pozostawały stosunkowo słabo przebadane, zwłaszcza wsi Obroty, gdzie – zgodnie z początkowym komunikatem – miała zostać odnaleziona. Później jednak samo Podczele zyskało status miejsca odkrycia, co zmieniło historyczną narrację – figurka zaczęła być nazywana Wenus z Kołobrzegu, podkreślając jej wyjątkowy, lokalny charakter.

W trakcie prezentacji tej figurki w Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, eksperci zaznaczyli, że jest to jedno z najstarszych – jeżeli nie najstarsze – prehistorycznych świadectw obecności człowieka w bezpośrednim sąsiedztwie Parsęty. Dotychczas obszar ten był popularny w epoce wielbarskiej (znany chociażby dzięki cmentarzysku kultury wielbarskiej czy tzw. „księżniczce z Bagicza”), ale istnienie artefaktu sięgającego neolitu rzuca nowe światło na rolę tego terenu w czasach sprzed 6000 lat z perspektywy osadnictwa i praktyk kulturowych.

Wenus z Kołobrzegu – archeologiczna zagadka z epoki neolitu

Odnaleziona figurka, określana mianem Wenus z Kołobrzegu, została zaklasyfikowana jako artefakt kultury neolitycznej – okresu, w którym ludzkość przeszła od trybu koczowniczego do osiadłego. Około 4200 lat przed naszą erą, społeczności ludzkie zaczęły prowadzić życie rolnicze, budując stałe osady, hodując zwierzęta i uprawiając ziemię. W tym przełomowym czasie mogła powstać właśnie ta wapienna postać, będąca prawdopodobnie symbolem płodności.

Pod względem formy figurka nie wykazuje wysokiego poziomu detalu – twarz nie została wyrzeźbiona, kończyny dolne zaś prawdopodobnie uzyskano poprzez uderzenia twardym narzędziem. Zwraca uwagę jej płaski tył, który sugeruje, że mogła być ustawiona pionowo lub przymocowana do jakiejś powierzchni. Mimo prostoty wykonania, jej wartość poznawcza i kulturowa jest ogromna – to pierwszy tego rodzaju zabytek odkryty na północ od Karpat.

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że to odkrycie stulecia – tak mówił Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, podczas rozmowy z magazynem National Geographic. To, co zostało odkryte… jest czymś naprawdę fenomenalnym, wyjątkowym. Zdecydowanie przesuwa granice naszej wiedzy o historii Kołobrzegu.

Kwestia pochodzenia Wenus z Kołobrzegu

W toku analiz ustalono, że materiał, z którego wyrzeźbiono figurkę, to wapień, najprawdopodobniej pochodzący z Roztocza, na terenie współczesnego województwa lubelskiego. Oznacza to, że artefakt mógł zostać przetransportowany na Pomorze w nieokreślonym czasie – czy to przez handel, migracje, czy jako część darów grobowych. Lokalny warsztat został więc wykluczony, co jeszcze bardziej komplikuje odpowiedź na pytanie: jak Wenus z Kołobrzegu trafiła nad Bałtyk?

Możliwości jest kilka:

  • mogła zostać przypadkowo zgubiona przez przybyszy z południa,
  • mogła być elementem wyposażenia grobowego lub magicznego rytuału,
  • mogła zostać przetransportowana znacznie później i zdeponowana współcześnie.

Podobne wątpliwości pojawiały się wcześniej w przypadku skarbu z Karlina, który został odnaleziony przez rolnika w XIX wieku i sprzedany. Historia takich znalezisk uczy pokory i ostrożności w wyciąganiu wniosków. Dlatego też zespół badaczy, w tym Jan Orliński z Grupy Eksploracyjno-Poszukiwawczej Parsęta, zwrócił uwagę na konieczność przeprowadzenia dalszych ekspertyz. Wraz z innymi badaczami ustaliliśmy, że mamy do czynienia z obiektem wykonanym ludzką ręką, prawdopodobnie symbolem Wenus – bogini płodności – tłumaczył Orliński podczas konferencji.

Wenus z Kołobrzegu i klimat pradziejowego Pomorza

Aby zrozumieć pełne znaczenie znaleziska, jakim jest Wenus z Kołobrzegu, warto przyjrzeć się warunkom naturalnym i kulturowym panującym na tych terenach tysiące lat temu. Po zakończeniu tzw. fazy pomorskiej ostatniego zlodowacenia – około 10 000 lat p.n.e. – lodowiec zaczął się cofać, odsłaniając południowe wybrzeże Bałtyku. Wówczas linia brzegowa przebiegała dalej na północ niż dziś, a nasz region był znacznie chłodniejszy, przypominając dzisiejszą tundrę.

Na tych nowo ukształtowanych ziemiach zaczęły pojawiać się pierwsze rośliny, a w ślad za nimi – zwierzęta atrakcyjne dla ówczesnych myśliwych, m.in. renifery. Właśnie z tego okresu pochodzą pierwsze znaleziska archeologiczne z Pomorza – fragmenty przedmiotów wykonanych z poroża i kamienia, używane w celach łowieckich lub rytualnych.

Stopniowo, wraz z ociepleniem klimatu, w epoce mezolitu zaczęły kształtować się kultury łowiecko-zbierackie, które z czasem ewoluowały. Pomiędzy 5000 a 4200 rokiem p.n.e., nastąpił przełom – ludność lokalna zaczęła osiedlać się na stałe i mieszać z przybyszami niosącymi ze sobą zdobycze neolitu. Oznaczało to powolne odejście od koczownictwa i przejście do uprawy ziemi oraz hodowli.

W tej scenerii – mniej więcej 5000 lat przed naszą erą – mogła powstać opisywana figurka. Jeżeli rzeczywiście stworzono ją na terenie Roztocza, jak sugeruje analiza wapienia, a następnie przetransportowano w okolice dzisiejszego Kołobrzegu, oznacza to istnienie szlaków komunikacyjnych, migracyjnych bądź handlowych znacznie wcześniej, niż dotąd przypuszczano.

Wenus z Kołobrzegu a początki osadnictwa nad Parsętą

Znalezisko ma również ogromne znaczenie dla historii samego Kołobrzegu. Dotychczas uznawano, że początki stałego osadnictwa w tej części Pomorza sięgają dopiero trzeciego tysiąclecia p.n.e.. Na tym tle wyjątkowa figurka kobiety przesuwa granicę chronologiczną o ponad 2000 lat wstecz.

Już w 1961 roku, w pracy „Kołobrzeg we wczesnym średniowieczu”, prof. Lech Leciejewicz pisał o tym, że rejon ujścia Parsęty, ze względu na ukształtowanie terenu przez ostatnie zlodowacenie bałtyckie, był miejscem sprzyjającym rozwojowi osadnictwa. Rzeźbę terenu ukształtowało tu ostatnie zlodowacenie skandynawskie, tzw. bałtyckie. (…) Jest to tzw. krajobraz moreny dennej, zbliżony zaraz po ustąpieniu lodowca do dzisiejszego tundrowego krajobrazu arktycznego z roślinnością i fauną podbiegunową.

Choć teren ten miał zostać zasiedlony dopiero w okresie epoki brązu, odkrycie Wenus z Kołobrzegu każe zrewidować ten pogląd. W świetle nowych badań możliwe staje się istnienie zorganizowanych społeczności już wcześniej, być może prowadzących działalność rytualną, o czym świadczy sam charakter znaleziska.

Symbolika w kontekście europejskich figur kultowych

W naukowym świecie przyjęło się określać tego typu figurki mianem „Wenus” – nie ze względu na powiązania z rzymską boginią, lecz jako ogólne nawiązanie do symboliki kobiecości i płodności, którą niosą. Wenus z Kołobrzegu wpisuje się w tę tradycję, choć pod wieloma względami jest absolutnym ewenementem. Dotychczas bowiem nie odnaleziono żadnych podobnych obiektów na północ od Karpat, a już na pewno nie w pobliżu Bałtyku.

Najstarszą znaną tego typu figurką jest Wenus z Hohle Fels, odkryta w 2008 roku w jaskini na południu Niemiec. Datowana na około 40 000 lat, wykonana została z kości mamuta i obecnie znajduje się w zbiorach Prehistorycznego Muzeum w Blaubeuren. Równie słynna jest Wenus z Willendorfu, licząca około 30 000 lat, która została znaleziona w Austrii i jest dziś eksponowana w Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu.

Wspólną cechą tych figur jest wyraźne wyeksponowanie atrybutów płodności – dużych piersi, bioder, czasem brzucha, co pozwala sądzić, że były to przedmioty wykorzystywane w rytuałach związanych z macierzyństwem, płodnością, a może nawet ochroną życia. Tak samo jest w przypadku Wenus z Kołobrzegu – choć wykonana w sposób bardzo uproszczony, jej kobiecy charakter nie budzi wątpliwości.

Razem z innymi badaczami ustaliliśmy, że jest to przedmiot wykonany ludzką ręką i najprawdopodobniej symbol Wenus – bogini płodności – podkreślał w swoich wypowiedziach Jan Orliński, prezes Grupy Parsęta.

W świetle nauki i dziedzictwa kulturowego

Odkrycie tej figurki to nie tylko sensacja archeologiczna, ale i wydarzenie o ogromnym znaczeniu kulturowym oraz społecznym. Zespół badawczy, który prowadził analizę obiektu – w tym specjaliści z Fundacji Relicta, Grupy Eksploracyjno-Poszukiwawczej Parsęta, a także zespół Narodowego Konserwatora Zabytków – potwierdził, że figurka rzeczywiście pochodzi z epoki neolitu i nie jest falsyfikatem.

Czasem spektakularne odkrycia są dziełem przypadku. Potrzebowaliśmy dużo czasu, aby potwierdzić autentyczność figurki i miejsce jej znalezienia – przyznał Marcin Krzepkowski, archeolog zaangażowany w badania.

Obiekt trafił do zbiorów Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, gdzie zostanie włączony do stałej ekspozycji. W związku z tym placówka przygotowuje obecnie rozbudowę wystawy tak, aby obejmowała również okres prehistorii. Dzięki temu Wenus z Kołobrzegu stanie się jednym z najstarszych zabytków eksponowanych w tej części Polski i symbolem nowego etapu w rozumieniu przeszłości Pomorza.

Wenus z Kołobrzegu – nowy symbol lokalnej tożsamości i impuls dla nauki

Odkrycie, jakim jest Wenus z Kołobrzegu, może w dłuższej perspektywie wpłynąć nie tylko na sposób, w jaki patrzymy na pradzieje Pomorza, ale także na lokalną tożsamość mieszkańców regionu. To niecodzienne znalezisko stanowi dowód na to, że tereny dzisiejszego Kołobrzegu mogły być zamieszkane lub odwiedzane przez ludzi znacznie wcześniej, niż zakładała dotychczasowa historiografia.

Mamy tu do czynienia z artefaktem, który budzi skojarzenia z duchowością, symboliką płodności i pradawnymi rytuałami – a zarazem fizycznym dowodem obecności człowieka w tym miejscu na długo przed powstaniem znanych struktur osadniczych.

Dla społeczności lokalnej to ogromna szansa na pogłębienie wiedzy o własnym dziedzictwie kulturowym, a także pretekst do stworzenia narracji, która wychodzi poza dobrze znane ramy średniowieczne czy nowożytne. To również nowy impuls do badań archeologicznych w regionie – zarówno tych terenowych, jak i interdyscyplinarnych analiz laboratoryjnych. Przyszłość może przynieść odpowiedzi na pytania, które dzisiaj jeszcze pozostają bez wyjaśnienia:

  • Czy Wenus z Kołobrzegu była częścią większej tradycji kultowej?
  • Czy to pojedynczy artefakt, czy może element większego zespołu przedmiotów?
  • W jaki sposób figurka znalazła się nad Bałtykiem i czy istniały wówczas zorganizowane szlaki wymiany?

Dziś wiadomo jedno – odkrycie tej figurki wymusza korektę dotychczasowego myślenia o pradziejach Kołobrzegu. Włączenie jej do ekspozycji Muzeum Oręża Polskiego nie tylko wzbogaca ofertę kulturalną miasta, ale także podnosi jego rangę na mapie europejskiej archeologii.

Na koniec warto przypomnieć, że historia, którą niesie Wenus z Kołobrzegu, wciąż jest otwarta. Każda kolejna analiza materiałowa, każde porównanie ze znaleziskami z innych części Europy, może rzucić nowe światło na jej funkcję, pochodzenie i drogę, jaką przebyła. W tym sensie staje się nie tylko zabytkiem, ale także opowieścią o tym, kim byliśmy i jak przez tysiąclecia zmieniały się nasze kultury, wierzenia i potrzeby.


Źródło: Miasto Kołobrzeg
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu

Comments are closed.