Polscy archeolodzy odkrywają skarby Gwatemali

Kilkaset zabytków odkryli polscy archeolodzy w Gwatemali. Naczynia ceramiczne, które są niezbitymi dowodami rytuałów religijnych, zostały odnalezione w jeziorze Petén Itzá, znajdującego się obok Nojpeten – starożytnej stolicy Majów.

W Nojpoten Majowie jako ostatnia grupa stawiała opór najazdom europejskich zdobywców. Trwało to niemal 200 lat od momentu ich przybycia do Ameryki Środkowej. Stolica państwa Majów znajdowała się w południowej części jeziora Petén Itzá w Gwatemali (wyspa Flores). Ostatnia niepodbita twierdza Majów została zdobyta przez konkwistadorów w 1697 roku.

W sierpniu i wrześniu ubiegłego roku polscy archeolodzy przebadali dno jeziora. Informacje o znaleziskach zostały przekazane Polskiej Agencji Prasowej w styczniu bieżącego roku.

Polskim zespołem badaczy kieruje Magdalena Krzemień z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Archeolog podaje, że ponad pół tysiąca odnalezionych przedmiotów jest związanych z rytuałami religijnymi. Miejsce ceremonii znajdowało się na północ od wyspy. W jednym z miejsc odnaleziono trzy misy, które umieszczone były jedna na drugiej. Wewnątrz naczynia na samej górze znajdowało się przepalone drewno wraz z elementami szklistej skały wulkanicznej – obsydianu. W innej misie archeologom udało się znaleźć ostrze obsydianowe, które ma prawie 20 cm. Jest to jednoznaczny dowód rytuałów, podaje Magdalena Krzemień.

Badaczka twierdzi także, że miejsce, gdzie udało się odnaleźć naczynia było w przeszłości tym miejscem, gdzie prowadzono obrzędy religijne. Wiele elementów było zagrzebanych pod dnem jeziora.

Mateusz Popek, archeolog podwodny z Instytutu Archeologii UMK, zastanawia się, w jaki sposób Majowie złożyli ofiarę. Według niego naczynia zostały spuszczone na dno w czymś przypominającym sieć, co uniemożliwiło ich rozproszenie się.

Dalej od naczyń ceramicznych leżał fragment kadzielnicy w kształcie głowy ludzkiej. Podczas ceremonii kadzielnice celowo łamano. Podobne artefakty zostały wcześniej odkryte na lądzie, mówi kierująca projektem.

W czasach Majów woda miała dla ludzi wielkie znaczenie. Uznawano ją za medium, przez które przechodzili zmarli do świata podziemnego. Jeziora łączono też z bogiem deszczu – Chaakiem. To od niego zależały opady deszczu i urodzaj.

Badaczom udało się określić wiek znalezisk. Przeanalizowany przez nich obszar był miejscem kultu od okresu protoklasycznego (150 lat p. n. e. – 250 n. e.) do późnego okresu klasycznego (600 – 800 r. n. e.).

Archeolodzy liczyli na odnalezienie broni, którą wykorzystali Hiszpanie w celu zdobycia Nojpeten. Natknęli się jedynie na część buławy (dobrze zachowana kamienna głowica). Wyłowiono z dna duża muszlę z Morza Karaibskiego, która świadczy o kontaktach Majów z mieszkańcami tamtych terytoriów. Majowie używali jej prawdopodobnie jako instrumentu muzycznego.

Mnóstwo artefaktów znajdowało się na powierzchni dna. Polski zespół planuje kontynuację prac, tym razem skupiając się na głębszych partiach dna. Postępy badań można śledzić na fanpage’u
na Facebooku.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl
Fot. Wikimedia Commons

Karolina Charchowska

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*