Sekretna wojna 2. Z dziejów kontrwywiadu II RP (1914) 1918-1945 (1948) | Recenzja

Sekretna wojna 2. Z dziejów kontrwywiadu II RP (1914) 1918-1945 (1948), pod red. Z. Nawrockiego.

Ostatnimi czasy historia wywiadu i kontrwywiadu jest na topie. Zajmuje się nią coraz większa liczba historyków, poruszając różnorakie aspekty działania polskich służb specjalnych. „Sekretna wojna 2” to jedna z tych książek, która zbiera efekty pracy badaczy z różnych ośrodków i pokoleń, dając czytelnikowi wgląd w świat dawnych szpiegów i ich pracę.

Książkę można klikając w link – Sekretna wojna 2. Z dziejów kontrwywiadu II RP (1914) 1918-1945 (1948

„Sekretna wojna 2” to kolejny tom będący pokłosiem konferencji zorganizowanej w 2013 r. Przez Centralny Ośrodek Szkolenia ABW. W tomie zebrano 31 publikacji: 30 artykułów naukowych i 1 relację z wystawy. Jak wspomniano, tematyka prac jest bardzo różnorodna – od ogólnej prezentacji służb specjalnych II RP, przez ich struktury, pracę i biografistykę, po aspekty prawne i psychologiczne. Przyjrzyjmy się bliżej poszczególnym referatom. Dla porządku podzielić można prace na kilka grup.

Do pierwszej grupy zaliczę problematykę organizacji, struktur oraz kompetencji. I tak Andrzej Misiuk w „Systemie służb specjalnych II RP” wprowadza czytelnika w problem służb jako takich oraz krótko charakteryzuje poszczególne agendy polskie, działające w sferze tajnych służb. Informacje dosyć encyklopedyczne.

Z kolei Andrzej Krzak opisuje na prawie 40 stronach organizację (ze zmianami), obsadę personalną i zadania kontrwywiadu w XX-leciu, skupiając się na ogniwach terenowych, w tym Samodzielnych Referatach Informacyjnych. Autor wskazuje też na problemy z precyzyjnym odtworzeniem struktur wynikające z braku źródeł.

W kolejnym referacie Beata Mącior-Majka zajęła się policją polityczną (1918-1926). Autorka charakteryzuje zadania defensywy i problemy wynikające z zazębiania się jej kompetencji ze służbami wojskowymi, ale i konieczności współpracy z samorządami czy też permanentnymi przekształceniami.

W tej grupie mamy również referat Tomasza Balbusa o Wydziale Bezpieczeństwa (Społeczno-Politycznym) Urzędu Wojewódzkiego w Wilnie. W obszernym, ponad 40-stronicowym tekście autor, opierając się m.in. na dokumentach polskich z archiwów litewskich, opisał administrację wojewódzką wraz z jej obsadą personalną, a także kompetencje, strukturę i kadry wydziału bezpieczeństwa. Uwagę należy tu zwrócić na wiele informacji biograficznych, ale też na bogatą bibliografię i ilość źródeł.

Ryszard Oleszkowicz zajął się SRI DOK IX w Brześciu nad Bugiem. Badacz zawarł w tekście ogólne informacje na temat SRI wraz ze stanem badań i źródłami od dziejów brzeskiego SRI, a także opisał specyfikę Polesia ze strukturą etniczną. Oleszkowicz poruszył również kwestię funkcjonowania SRI oraz jej strukturę i obsadę personalną. Artykuł wzbogacono o mapę podziału administracyjnego kraju oraz mapę podziału na DOK-i, a także dwa dokumenty.

Z kolei Waldemar Handke zajął się referatami bezpieczeństwa starostw w południowo-zachodniej Wielkopolsce. Badacz opisał struktury policji w początkach niepodległości, scharakteryzował zadania referatów bezpieczeństwa, odnosząc się kolejno do kwestii takich jak np.: bezpieczeństwo wewnętrzne, wybory, sprawy narodowościowe, niemieckie (w tym tajne nauczanie), komuniści, partie legalne, cenzura prasy, sprawy graniczne. Przy każdym z tych zagadnień Handke podał przykłady interwencji władz lub przytoczył, co raportowano w związku z danym problemem.

Kwestię struktury Oddziału II Armii Polskiej na Wschodzie i 2. Korpusu (1942-1946) omówił Michał Polak. Opis tworzenia sztabu i wywiadu wzbogacony został schematami i tabelami, obrazującymi obsadę personalną i jej liczebność.

Druga grupa referatów to teksty o działalności i osiągnięciach instytucji lub ich komórek. Andrzej Pepłoński w referacie o współdziałaniu policji politycznej z Oddziałem II sporo miejsca poświęcił zwalczaniu lewicy przez Policję, a także strukturom, zadaniom i problemom policji politycznej.

Piotr Kołakowski zajął się zwalczaniem szpiegostwa niemieckiego i radzieckiego w końcu lat 20. Historyk pokrótce ukazuje wytyczne, którymi kierowały się SRI, wywiady i instytucje przeciwników – Niemiec i ZSRR, a także wybrane przejawy aktywności obcych służb i przeciwdziałania ze strony polskiej.

W ten nurt wpisuje się tekst Dariusza Gregorczyka o działaniach administracji i policji w województwie śląskim, strategicznym rejonie kraju. Autor prezentuje kompetencje poszczególnych instytucji, a także formy współpracy tychże wraz z przykładami działań i kwestiami interesującymi służby (w tym tak prozaiczne, acz ważne jak lojalność hodowców gołębi i kierunki lotów szkolonych ptaków).

Kolejny referat wyszedł spod pióra Artura Ochała i mówi o kontrwywiadowczym zabezpieczeniu ćwiczeń Korpusu Ochrony Pogranicza. Ten ponad 40-stronicowy tekst opisuje struktury wywiadowcze KOP, ich zadania, a także instrukcje o ochronie tajemnicy, skupiając się właśnie na kwestii manewrów KOP. Autor przeanalizował nie tylko instrukcje, ale i wewnętrzne komunikaty, ukazując tym samym formalne zasady i ich realizację, bądź łamanie (choćby przez gadulstwo).

Pozostając w tematyce zabezpieczenia własnych instytucji, Robert Majzner zaprezentował mankamenty osłony kontrwywiadowczej ataszatu wojskowego w Moskwie. Jak podkreśla autor, placówka ta była prowadziła najintensywniejsze działania kontrwywiadowcze, ale i sama była obiektem bardzo dużego zainteresowania służb radzieckich. Ataszat zaliczył różne wpadki, które Majzner wypunktował i przybliżył, a wynikały one m.in. z sowieckich prowokacji, nieprzestrzegania zasad tajemnicy, braków lokalowych czy ułomności personelu.

Marek Świerczek zbadał operację „Trust” przez pryzmat teorii dezinformacji. Jak zauważa autor, GPU chciało, poprzez z gruntu dezinformującą MOCR uzyskać okres spokoju, przez przekonanie Zachodu, że nie warto interweniować zbrojnie w ZSRR, a emigracji, iż nie powinna wspierać działalności wywrotowej w Kraju Rad. Świerczek wskazuje kolejno na elementy, jakimi posługiwały się sowieckie służby w celu przeprowadzenia inspiracji, a które złożyły się na sukces operacji (odpowiednia „legenda”, zaangażowanie „autorytetów”, złamanie szyfrów, infiltracja wywiadów).

Aleksander Woźny przedstawił problem bezpieczeństwa II RP w oczach mjr. Leona Bortnowskiego (kierownika Referatu Wyszkoleniowo-Mobilizacyjnego Oddziału II. Relacje, na których bazował historyk, pochodzą z roku 1940 (a więc powstały w okresie rozliczeń z minioną władzą i współpracownikami). Przed przejściem do meritum, Woźny odnosi się do kwestii wywiadowczych tuż przed wojną z naciskiem na problem Czechosłowacji. Mjr Bortnowski w swoich relacjach opisywał m.in. tworzenie planu mobilizacyjnego wywiadu, sytuacji i stanu centrali, braki planów mobilizacyjnych, bałagan decyzyjny w okresie wojny.

Omawiając problem postawy polskich służb wobec niemieckich przygotowań do wojny, Henryk Ćwięk krótko przybliżył zmiany w Niemczech po dojściu Hitlera do władzy, kwestie interesujące Abwehrę, sytuację polskiego wywiadu oraz kontrwywiadu, a także stosunki polsko-niemieckie przed wybuchem wojny.

Najdłuższy, bo 86-stronicowy, artykuł wyszedł spod pióra Adama Nogaja i dotyczy sukcesów oraz porażek polskiego kontrwywiadu w świetle niemieckiego rozpracowania opublikowanego w 1939 r. Ogólnie rzecz biorąc, autor przyjął założenie, iż sukces służb niemieckich to porażka polskich i odwrotnie. Nogaj ciekawie prezentuje materiały niemieckie, dokonując krytycznej analizy źródła i wskazując na błędy, a może zwykłe przechwałki oficerów Abwehry, gdy chodzi o kwestie planów wojennych WP. Wywiad niemiecki był jednak dokładniejszy przy opisywaniu WP na stopie pokojowej, choć i tu nie obyło się bez błędów. Autor zbadał również i inne kwestie, przedstawił próbę oceny skuteczności polskiego kontrwywiadu w ukrywaniu informacji, a sam artykuł wzbogacony został o tabele, mapy i reprodukcje dokumentów niemieckich.

Do tekstów o osiągnięciach wywiadu można zaliczyć również referat Andrzeja Dubickiego nt. Stanu rozpoznania kontrwywiadowczego Oddziału II Sztabu NW w 1940 r. Opierając się na obszernym raporcie, Dubicki kierunki i zainteresowania wywiadu niemieckiego i sowieckiego na obszarze Węgier i Rumunii. Autor przytacza przykłady spraw, którymi zajmował się kontrwywiad, zwalczając szpiegostwo. Ale kontrwywiad bacznie obserwował też harcerstwo, widząc w nim narzędzie opozycji. Sanację śledzono zresztą również przez obserwację konkretnych polityków, którzy mieli tworzyć konspirację w kraju. Służby interesowały się też kontynuacją problemów przedwojennych, jak np. stosunkami polsko-czeskimi, kwestią ukraińską czy komunistami.

Jedynym obcojęzycznym referatem jest tekst Karela Starki o polskim i czechosłowackim wywiadzie wojskowym w kontekście sojuszu z Francją w latach 30. Autor opisuje polityczne tło współpracy tajnych służb, ale i tematy konferencji między wywiadami.

Trzecia grupa referatów to szeroko rozumiane teksty biograficzne. Do tego zbioru zaliczę tekst Jerzego Gaula o postawie Józefa Piłsudskiego wobec szpiegostwa, w którym autor chronologicznie śledzi opinie głoszone przez Marszałka,. Bazą analizy dla opinii Piłsudskiego są głównie dokumenty zgromadzone w „Pismach zbiorowych”. Ciekawsza jest wg mnie druga część, gdzie autor zebrał rozsiane elementy w całość, ukazując podejmowane przez Piłsudskiego działania w zakresie ochrony przed agenturą.

Z kolei Elżbieta Orman opowiedziała historię Swolkieniów, patriotycznej rodziny szlacheckiej z Litwy kowieńskiej. Autorka przybliżył życiorys ojca i syna. Bolesław Onufry był powstańcem styczniowym, a jego syn Marian Wacław jednym z twórców Policji Państwowej II RP, w tym „defensywy”. W 1920 r. został naczelnikiem Wydziału IV D KG PP, potem pracował w MSZ, by wrócić do policji na stanowisko naczelnika Wydziału V KG.

W temacie policji pozostał Jerzy Bednarek, przedstawiając postać Józefa Kasprzaka. Służył on od 1924 r. W Okręgowym Urzędzie Policji Politycznej w Łodzi, by pięć lat później objąć kierownictwo sekcji antykomunistycznej w łódzkiej policji. Przez 10 lat pracy na tym stanowisku Kasprzak osobiście odpowiadał za rozpracowywanie i zwalczanie KPP. Po wojnie spędzonej w Rumunii, Kasprzak wrócił do Łodzi, gdzie spotkały go represje.

Wyżej w hierarchii sięgnął Marcin Majewski, prezentując sylwetkę Jerzego Krzymowskiego, ostatniego naczelnika Wydziału Bezpieczeństwa MSW. Ten weteran I wojny światowej i wojny z bolszewikami trafił na przełomie 1923 i 1924 r. do kontrwywiadu, do SRI w Grodnie. W 1927 r. przeszedł do centrali kontrwywiadu, a potem MSW, by kontrolować szefa Wydziału Bezpieczeństwa H. Kaweckiego. Po powrocie do kontrwywiadu pełnił różne funkcje, a od 1930 r. kierował placówką „Olaf” w Pradze, rozpracowując kwestię ukraińską. Po 1935 r. Krzymowski pracował krótko w policji, potem Urzędzie Rady Ministrów, a w latach 1937-1939 był naczelnikiem Wydziału Bezpieczeństwa MSW. Po wojnie był represjonowany.

Co ciekawe, aż 4 referaty poświęcono kpt. Jerzemu Niezbrzyckiemu. Bogusław Polak postawił pytanie czy „Wraga” był sowietologiem czy oficerem wywiadu. Historyk prezentuje dorobek Niezbrzyckiego i przybliża krótko jego życiorys. Polak położył nacisk na piśmiennictwo dotyczące ZSRR, które obszernie cytuje, ukazując poglądy Niezbrzyckiego i jego spojrzenie na sowiecki system władzy, w tym politykę zagraniczną i kwestie etniczne.

Do Niezbrzyckiego odniósł się też Grzegorz Mazur. Badacz ten przedstawił życiorys „Wragi”, wskazując nieścisłości oraz pokrótce różnorakie aspekty jego działalności – publicystykę, wszelkie piśmiennictwo, działalność na emigracji, no i oczywiście służbę w wywiadzie wraz ze związanymi z tym kontrowersjami (casus Sosnowskiego; spór z Żychoniem).

Trzeci referat o Niezbrzyckim wyszedł spod pióra Konrada Paduszka. Narracja snuje się wokół postrzegania „Wragi” jako oficera i jako historyka Oddziału II. Tekst również przytacza nieścisłości w życiorysie Niezbrzyckiego i wiele faktów z jego życia, z naciskiem na przebieg służby i działalność antykomunistyczną.

Ostatni referat o „Wradze”, Pawła Liber i Bartosza Nowożyckiego, mówi o trudnej współpracy Niezbrzyckiego i Jerzego Giedroycia. Autorzy starają się zrekonstruować znajomość obu bohaterów w okresie międzywojennym, w czasie wojny i po niej, bazując na dokumentach i korespondencji. Tekst ukazuje bardzo różne aspekty ich przyjaźni, zarówno te dotyczące publikacji, Instytutu Literackiego, kwestii personalnych, finansowych, jak i zupełnie przyziemne, jak np. ułatwienia w życiu codziennym. Ważnym elementem jest tu szersze ujęcie przyczyn rozejścia się dróg Niezbrzyckiego i Giedroycia.

W nurt biograficzny wpisuje się też artykuł Tomasza Sypniewskiego o drogach życiowych oficerów i podoficerów Oddziału II. Tekst składa się w zasadzie z 4 not biograficznych ludzi związanych z Posterunkiem Oficerskim nr 1 w Mławie, podlegającego bydgoskiej Ekspozyturze nr 3. Wybrane postaci pochodziły z różnych regionów kraju, różnych warstw, a ich drogi zbiegły się w wywiadzie, choć pełniły służbę w różnych okresach.

Niektóre referaty trudno zaliczyć do grup. Wymienić tu można tekst Anny Zasuń „O psychologicznych aspektach działalności tajnych służb”. Korzystając z literatury przedmiotu autorka stara się charakteryzować osoby pracujące w służbach specjalnych II RP, ale i poniekąd współcześnie – ich cechy charakteru, osobowość, umiejętności. Podejmuje również kwestię zdrady.

Z kolei Bolesław Sprengel, opisując aspekty procesowe ścigania szpiegostwa, wskazuje na ograniczone kompetencje międzywojennego kontrwywiadu (m.in. brak możliwości dokonywania czynności dochodzeniowo-śledczych), stan prawny i istniejące w nim luki, zakresie czynności śledczych i współpracy między policją oraz armią, a także przytacza przykłady podejmowanych czynności.

Powojenne represje wobec funkcjonariuszy kontrwywiadu zbadał Rafał Leśkiewicz. Historyk oparł się na materiałach powstałych w wyniku rozpracowania o krypt. „Targowica” (1949-1955) i zaprezentował syntetycznie na czym polegało ściganie ludzi uznanych za „dwójkarzy” (od żołnierzy Oddziału II, po KOP).

Ostatnie tekst z książce to opis wystawy „Służby specjalne II Rzeczypospolitej 1918-1939. Blaski i cienie” pióra Arkadiusza Iwaniucha (towarzyszą mu zdjęcia z wystawy).

Podsumowując „Sekretną wojnę 2”, należy zaznaczyć, że raczej nie jest to zbiór dla wszystkich, a dla badaczy. Wiele artykułów to teksty szczegółowe, choć nie brak i dosyć ogólnych. Plusem jest różnoraka baza źródłowa większości referatów, choć nie brak i takich, w których można byłoby ją rozbudować. Nie rozumiem tylko, dlaczego redakcja postanowiła dodać od siebie (ale sporadycznie!) przypisy tłumaczące różne nazwy (np. organizacji niemieckiej w Polsce) bądź biograficzne (Iwan Sierow), odsyłające do Wikipedii. Można było takie kwestie rozwiązać w inny sposób. Nie mniej książka jest ciekawa i poszerza naszą wiedzę o polskich służbach, więc warto po nią sięgnąć.

Ocena recenzenta: 5/6

Wydawnictwo Zysk i S-ka

Robert Witak

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*