Serce w sercu. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem

Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem | Recenzja

Grzegorz Kasjaniuk, Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem

„Wszystko zaczęło się 30 lipca 1984 roku, wydarzenia są ściśle związane z osobą Czesławy Polak. To data przełomowa i od tego czasu przybywają tu pielgrzymi, by szukać Boga, by prosić o szczególne łaski. To miejsce wielu nawróceń i uzdrowień. Tu pielgrzymi zostawiają wota, zdjęcia swoich bliskich, często też własne”.

Kościół od zawsze nauczał, że wszystko co jest człowiekowi potrzebne do zbawienia zostało już przez Boga objawione. Pełnia tego objawienia dokonała się w Jezusie Chrystusie. Jest ono przekazywane w Piśmie Świętym i żywej Tradycji Kościoła. Mimo tego, na przestrzeni wieków miały miejsce liczne objawienia prywatne. Często dawały one początek nowym nabożeństwom i formom kultu. Należy jednak pamiętać o kilku ważnych faktach, opisując to zjawisko. Przede wszystkim objawienie prywatne „nie może nic zmieniać, usuwać ani dodawać” do Objawienia Bożego. Gdyby tak było, należałoby je od razu odrzucić jako z gruntu fałszywe. Po drugie, aby Kościół wypowiedział się o autentyczności danych objawień, to przede wszystkim muszą się one zakończyć. Stąd – m.in.- duże kontrowersje wokół Medjugorie. Po wtóre, nie ma obowiązku wiary w takie objawienia. Należy jeszcze wspomnieć o pewnym niebezpieczeństwie, które się z nimi wiąże. Ludzie – od zawsze żądni sensacji – czasem „uznają” różne objawienia nawet wbrew Kościołowi. Tymczasem to Kościół jest gwarantem prawdziwej wiary, to On strzeże jej depozytu. Stąd też jego duża ostrożność w podejściu do takich zjawisk. Oczywiście trzeba przyznać, że wiele objawień prywatnych wywarło olbrzymi i pozytywny wpływ na losy Kościoła i świata. Wymieńmy w tym miejscu chociażby objawienia Matki Bożej w Fatimie, czy wizje siostry Faustyny. Dały one początek nabożeństwom, które z czasem zyskały wielką popularność wśród wiernych.

Wszystkie te uwagi były konieczne w kontekście lektury książki Grzegorza Kasjaniuka pod tytułem „Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem”. Pozycja ta ukazała się nakładem wydawnictwa Fronda. Kanwą książki są objawienia w Ostrożnem, niewielkiej miejscowości pod Zambrowem.

Przyznam od razu, że mam z nią pewien kłopot. Chodzi zarówno o formę jak i treść książki. Autor nie zdecydował się na wybór konkretnego gatunku przy pisaniu, stąd też książka sprawia wrażenie nieco chaotycznej i nieuporządkowanej. Nie jest to reportaż o samych objawieniach (na co liczyłem najbardziej). Zamiast tego czytelnik otrzymuje: po części wywiad rzekę z siostrą Czesławą Polak, po części autobiografię autora (do którego jeszcze wrócę), po części zaś próbę reportażu o Ostrożnem.  Na dodatek fragmentami książka staje się po prosu modlitewnikiem. Według mnie trochę za dużo wszystkiego naraz. Tym bardziej, że niektóre stwierdzenia i cytaty są niepotrzebnie powtarzane.

Grzegorz Kasjaniuk to dziennikarz i publicysta. Bardzo długo był związany z tematyką muzyczną. Jak sam pisze, był „mocno zaangażowany w muzykę i cały ruch muzyczny”. Wychowany w rodzinie katolickiej, z czasem stał się „letnim” katolikiem. Z czasem – jak sam wyznaje – „otrzymał łaskę i przejrzał”.

Co może nieco zaskakiwać autor oparł swoją książkę w dużej mierze na objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque. To właśnie obietnice, jakie otrzymała od Pana Jezusa stanowi motto 12 rozdziałów książki.  Przeplatane jest to wszystko relacjami s. Czesławy oraz osobistymi świadectwami różnych ludzi. Same opowieści Czesławy Polak mogą budzić konsternację u czytelnika. Nie chcę, aby to źle zabrzmiało, ale język siostry bardzo często jest po prostu infantylny. Przede wszystkim twierdzi ona, że nadal ma wizje. Stosunek Kościoła do nich jest wszakże niejednoznaczny. Co prawda s. Czesława otrzymała specjalne zezwolenia od Stolicy Apostolskiej, nie oznacza to jednak uznania samych objawień. Według mnie, po lekturze tej książki, można powiedzieć o Ostrożnem jako o miejscu słynącym łaskami. Co do wizji zaś, należy zachować pewną ostrożność.

Wracając do książki, brakło mi nieco przedstawienia stanowiska kompetentnych władz kościelnych. Grzegorz Kasjaniuk bezkrytycznie podchodzi do opisywanych przez siebie wydarzeń.  Ogromną wagę przywiązuje do nabożeństw ku czci Serca Pana Jezusa i Matki Bożej. Jest więc książka niewątpliwie świadectwem wiary. Moim zdaniem jednak same objawienia powinny zostać opisane rzetelniej.

Wydawnictwo: Fronda
Ocena recenzenta: 3/6

Wojciech Sobański

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*