Sławomir Wilk, Rodzina jako wspólnota pamięci

Rodzina jako wspólnota pamięci |Recenzja

Sławomir Wilk, Rodzina jako wspólnota pamięci

Rodzina jest podstawową komórką wszystkich społeczeństw, począwszy od starożytności. Jedną z jej najważniejszych funkcji jest przekazywanie swoim młodszym członkom pamięci o ich przodkach oraz wiedzy o wydarzeniach z przeszłości.

Zanim powstały pierwsze wielkie cywilizacje w dziejach ludzkości, które umożliwiły powstanie różnorakiej  literatury historycznej (kronik opisujących dzieje państw, biografii władców, wodzów itd.), wszystko co poszczególni ludzie wiedzieli o przeszłości opierało się na przekazie ustnym, który otrzymali od swoich rodziców, dziadków i krewnych. Przekaz rodzinny jest zatem najstarszą formą czerpania przez ludzi jakiejkolwiek wiedzy o przeszłości. Czy w dzisiejszych czasach, gdy dzięki Internetowi uzyskanie jakichkolwiek informacji na dany temat jest kwestią kilku sekund ma on jeszcze do odegrania ważną rolę?

Współczesna pamięć międzypokoleniowa

Sławomir Wilk jest doktorem socjologii, pracownikiem Instytutu Nauk Socjologicznych, Uniwersytetu Rzeszowskiego. Na jego zainteresowania naukowe składają się pamięć rodzinna, socjologia Internetu w tym funkcjonowanie elektronicznej administracji i kompetencje cyfrowe, socjologia katastrof w tym funkcjonowanie ośrodków pomocy społecznej w sytuacji klęski żywiołowej oraz zagadnienie przemocy w rodzinie.

Jak zatem widzimy, jego najnowsza publikacja „Rodzina jako wspólnota pamięci” wpisuje się idealnie w jego zainteresowania naukowe. Składa się ona z 6 rozdziałów: 1. Rodzina jako instytucja i wspólnota pamięci,          2. Ramy teoretyczne, 3. Metodologia badania, 4.Historia Polski w perspektywie pamięci polskich rodzin,           5. Pamięć, obywatelskość i patriotyzm, 6. Pamięć  a więzi międzypokoleniowe. Łącznie liczy ona 248 stron. Monografia powstała w oparciu o wyniki trzech ogólnopolskich reprezentatywnych badań zrealizowanych w 2022 r. na próbie ponad 6 tys. Polaków, składających się z trzech grup: młodzieży szkół średnich, nauczycieli historii oraz osób powyżej dwudziestego roku życia.

Autor trafnie wskazuje, że we współczesnym społeczeństwie tradycyjne więzi międzypokoleniowe ulegają rozluźnieniu, co jest spowodowane różnorakimi czynnikami: rozpadem rodzin, masowym wyjazdem młodych ludzi za granice, mobilnością przestrzenną oraz migracjami zarobkowymi. Wszystko to sprawia, że tradycyjny rodzinny przekaz historyczny nie jest już tak oczywisty jak dawniej.

Wnioski z najnowszych badań socjologicznych

Z przeprowadzonych w 2022 roku badań, o których była już mowa powyżej wynika, że obecnie rola rodziny w przechowywaniu przekazu o przeszłości jest dwojaka: z jednej strony może się ona wzmacniać (zwłaszcza jeśli rodzina świadomie organizuje wspólną pamięć), z drugiej może jednak zanikać z powodu braku czasu i możliwości budowania więzi. Widać wyraźnie, że w rodzinach, których członkowie działają na rzecz gromadzenia pamiątek, tworzą drzewa genealogiczne i systematycznie odwiedzają miejsca pamięci (groby, pomniki), szansa na dobre przekazanie pamięci rodzinnej swoim najmłodszym członkom jest znacznie większa niż w rodzinach, które nie podejmują tych wszystkich działań. W rodzinach, w których brak jest spójnego podejścia do rodzinnej przeszłości i nie utrwala się  różnorakich rodzinnych historii następuje ich zanik, gdy najstarsi przestają je przekazywać.

Rodziny zatem dzielą się na „silne” i „słabe”. W rodzinach „silnych” więzi emocjonalne między ich członkami łączą się ze wspólnymi rozmowami o przodkach, uczestnictwem w ważnych świętach, przechowywaniem pamiątek, odwiedzaniem grobów, uprawianiem sportu czy wspólnych pasji. W rodzinach „słabych” natomiast takie praktyki nie są ani częste, ani szczególnie ważne, natomiast komunikacja między ich członkami jest bardzo słaba. Nie dotyczy to tylko samych rodzin jako takich, ale ma także wpływ na życie społeczne. W rodzinach „silnych” jest znacznie wyższy poziom wiedzy o historii jako takiej oraz o wiele większa skłonność do obywatelskiego działania (chociażby uczestnictwa w wyborach, wydarzeniach lokalnych i wolontariacie) oraz większa wrażliwość społeczna niż w rodzinach „słabych”. Niestety, tylko jedna czwarta badanych tworzy rodziny „silne”, połowa to rodziny przeciętne, a jedna czwarta „słabe”.

Niemniej jednak, dr. Sławomir Wilk na podstawie wyników omawianych przez siebie badań przedstawił kilka genialnych moim zdaniem zaleceń społecznych: 1. Wzmocnienie projektów genealogicznych w szkołach: zadania domowe, w których uczniowie rozmawiają z dziadkami o przeszłości i dokumentują to w postaci nagrań, notatek, czy krótkich filmów., 2. Tworzenie rodzinnych archiwów (także cyfrowych) w ramach lokalnych bibliotek lub muzeów regionalnych., 3. Wspieranie „silnych” praktyk rodzinnych, takich jak wspólne obchody rocznic, odwiedziny miejsc pamięci, spisywanie wspomnień., 4. Zachęcanie do dialogu międzypokoleniowego wokół trudnych tematów (kolaboracja, trauma wojenna, rodzinne konflikty) oraz sporów społeczno politycznych., 5. Budowanie mostów między pamięcią rodzinną a edukacją obywatelską.

Wnioski końcowe

Nie jestem socjologiem z wykształcenia, ale monografia dr. Sławomira Wilka naprawdę niezwykle mnie zainteresowała i otworzyła mi oczy na wiele zagadnień dotyczących roli rodziny nie tylko w przekazywaniu wiedzy o przeszłości, ale także i w życiu społecznym w ogóle. Jest to praca o wyjątkowych walorach poznawczych, napisana bardzo przystępnym językiem. Dlatego też mogę gorąco zarekomendować jej lekturę, a także wystawić jej najwyższą ocenę.


Wydawnictwo IPN
Ocena recenzenta: 6/6
Konrad Ruzik


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa IPN. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.