Leszek Kędziora, Działalność polskich organizacji kombatanckich we Francji w latach 1944-1970
Od przełomu XVIII/XIX wieku Francja była tradycyjnym miejscem emigracji i pobytu dla polskich żołnierzy, którzy musieli przebywać poza krajem z powodu zagrożenia dla swojego życia i wolności ze strony zaborców i okupantów. Nie inaczej stało się po II wojnie światowej
Po zakończeniu II wojny światowej we Francji pozostało około 100 tysięcy byłych żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Część z nich zdecydowała się powrócić do kraju, ale około 20 tysięcy pozostało we Francji. Leszek Kędziora umiejętnie przybliża nam ich skomplikowane losy.
Motywy pozostania na obczyźnie
Leszek Kędziora w swojej monografii przybliża nam historię polskich żołnierzy, którzy po zakończeniu II wojny światowej zdecydowali się pozostać na Zachodzie. Ramami czasowymi jego pracy są lata 1944-1970. Oparta jest ona na materiałach pochodzących m.in. z Archiwum Akt Nowych, Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, Centralnego Archiwum Wojskowego Biura Historycznego, Archiwum Instytutu Polski i Muzeum gen. Sikorskiego w Londynie, Archiwum Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Archiwum Stowarzyszenia Instytutu Literackiego „Kultura.” Łącznie cała publikacja liczy 296 stron.
Z jej lektury wynika, że najczęściej nie chcieli wracać do kraju lotnicy z 2 Korpusu Polskiego, powstańcy warszawscy uwolnieni z niemieckich obozów, żołnierze Brygady Świętokrzyskiej NSZ, która przedostała się z kraju na Zachód, 1. Polskiej Dywizji Pancernej gen. Maczka, żołnierze z francuskich obozów internowania, a także ci, którzy musieli uciekać z Polski przed łagrami. Wszystkich ich łączyło to, że najczęściej pochodzili oni z terenów utraconych przez Polskę na rzecz ZSRS. Dużą grupę stanowili także ci, którzy już przed wojną wyemigrowali z Polski do Francji w celach zarobkowych.
Zróżnicowanie polityczne i światopoglądowe organizacji kombatanckich
Duża część organizacji kombatanckich należała do ruchu narodowo-katolickiego. Część z nich była zrzeszona w Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny. Po pewnym czasie przewodnią rolę w tych środowiskach zaczęło odgrywać Stowarzyszenie Polskich Kombatantów, które swój główny zarząd miało w Londynie. Potrafiło ono stworzyć sprawną strukturę organizacyjną oraz nawiązać dobre stosunki z władzami francuskimi. Dało ono kombatantom solidną opiekę i świetne miejsce do spotkań w 17 dzielnicy Paryża.
Wśród Polaków istniała jednak także orientacja lewicowa. W czasie wojny ci ludzie brali oni udział w lewicowym francuskim Ruchu Oporu. Po wojnie zaś wstępowali do francuskich związków zawodowych i partii lewicowych. Ludzie ci skupiali się w Związku Uczestników Polskiego Ruchu Oporu we Francji, który nawiązywał współpracę z konsulatami PRL we Francji. Po zarejestrowaniu się w tych konsulatach, tego typu emigranci uzyskiwali opiekę, która przysługiwała obywatelom polskim w obcym kraju na mocy umów międzynarodowych. Niezależnie jednak od poglądów politycznych, wszyscy emigranci starali się podtrzymywać swoją polskość.
Organizacje kombatanckie miały duże trudności w pozyskiwaniu pieniędzy od swoich członków na działalność długookresową. Najczęściej zbiórki były bardziej skuteczne przy konkretnych celach np. budowie cmentarza dla poległych żołnierzy czy milenium państwa polskiego.
Z biegiem czasu jednak, duża część emigrantów decydowała się albo na powrót do kraju, albo na wyjazd do innych państw, albo na integrację z nową ojczyzną m.in. w skutek zawartych tam związków małżeńskich z miejscowymi kobietami. Po pewnym czasie polska emigracja powojenna we Francji stopniała z początkowych 100 tysięcy do zaledwie 20 tysięcy. Po roku 1970, działalność polskich organizacji kombatanckich sprowadzała się w zasadzie tylko do upamiętniania rocznic, związanych z II wojną światową.
Wnioski końcowe
Leszek Kędziora znakomicie ukazuje nam w swojej monografii jak trudne i skomplikowane były warunki życia byłych polskich żołnierzy, którzy zdecydowali się pozostać na emigracji we Francji po II wojnie światowej. Wszyscy oni mieli wielkie zasługi dla naszej ojczyzny, przelewając dla niej swoją krew poprzez służbę w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Dlatego uważam, że badania ich powojennych losów są naszą powinnością narodową.
Wydawnictwo IPN
Ocena recenzenta: 5/6
Konrad Ruzik
Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa IPN. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.