Sowieci nie wchodzą | Recenzja

T . Pawłowski, Sowieci nie wchodzą. Polacy mogli wygrać w 1939 roku

Element przewidywania czy umiejętność organizacji są cechami niezmiernie potrzebnymi sztabowi wojsk podczas wojny. Cechy te w mniejszym lub większym stopniu występowały w Wojsku Polskim we wrześniu 1939 roku. Recenzowana książka pt: „Sowieci nie wchodzą” Wydawnictwa Fronda porusza temat oczekiwań polskiego rządu co do roli sojuszniczych Francji i Wielkiej Brytanii, które jak przewidywano miały pomóc Polsce na początku II Wojny Światowej. Jaką rolę odgrywa 17 września w polskiej historii ?Na to pytanie udało się w tej książce odpowiedzieć.

Propaganda sowiecka oraz ta prowadzona przez lata powojenne w PRL, utrwaliła w świadomości Polaków jednoznaczny obraz przegrania kampanii Września 1939 roku. Autor recenzowanej publikacji „Sowieci nie wchodzą” bierze jednak w obronę Wojsko Polskie- porównując je z innymi armiami europejskimi tego czasu. Wynika z tego, że do 17 września Rzeczpospolita miała lepsze uzbrojenie od wielu krajów. Zaskakują przecież przykłady, że tabor konny miał także Wehrmacht, a szanse Polaków na zwycięską obronę były spore. Ciekawie prowadzone przez autora wersje prawdopodobnych wydarzeń Września 1939, są przypuszczeniami co do taktycznych zwycięstw oraz jaką wagę miało wkroczenie do kampanii 1939 roku Sowietów. Wydana w 2020 roku w Wydawnictwie Fronda książka, na 511 stronach snuje rozważanie autora Tymoteusza Pawłowskiego o budowie Wojska Polskiego i jego organizacyjnej mobilności.

Przychylnie więc można się nastawić od tego typu rozważań, które umożliwiają spojrzenie z innej strony na fakty, jakie się wydarzyły po pakcie Ribbentrop – Mołotow. Okazało się z perspektywy czasu, że Polacy zbyt wiele oczekiwali od sojuszników, co poniekąd usprawiedliwia winę przegranej sytuacji. Wiemy, ile goryczy się przebrało wśród prostych żołnierzy i oficerów po 17 września, ponieważ Rzeczpospolita nie była aż tak silna, żeby walczyć na dwa fronty. W powszechnej wiedzy data ta jest co raz bardziej poważana, jednak obecnie recenzowana książka, przypuszcza inny przebieg historii, bez wkroczenia Sowietów. Przesądziło to o decydującej przegranej jako obiektywna prawda o tamtych latach.

Tymoteusz Pawłowski znany jest z dorobku o tematyce wojennej takich książek jak: „Tajemnice Marszałka Śmigłego-Rydza. Bohater, tchórz czy zdrajca?”, „Armia marszałka Śigłego: Idea rozbudowy Wojska Polskiego 1935-1939”, czy „Lotnictwo lat 30. XX wieku w Polsce i na świecie”. Jako doktor historii, silnie kocentruje się na wojskowości, przez co ukazuje kluczowe konflikty światowe XX wieku pod względem techniki. Ważne, że wpisuje się w nurt popularnej nauki i potrafi przekazać wiedzę, czasem nawet zaskoczyć.

Dla czytelników ciekawych rozważań o strategii wojskowych, czy poruszających ważne tematy, ta książka wystarczy jakby na wstępie, bowiem zakres wiedzy na ten temat jest rozległy.

Wydawnictwo: Fronda

Ocena recenzenta: 6/6

Paweł Marek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*