Stefan Wyszyński, Pro Memoria, Tom XIV 1967

Stefan Wyszyński, Pro Memoria, Tom XIV: 1967 |Recenzja

Zespół redakcyjny: dr hab. Paweł Skibiński – przewodniczący, Stefan Wyszyński, Pro Memoria, Tom XIV: 1967

Zapiski prymasa Wyszyńskiego stworzone „ku pamięci”, ukazują sytuację Kościoła w PRL-u z kilku perspektyw. Jedna, ta najważniejsza, przedstawia pasterza zatroskanego o swój lud. Z dzisiejszej perspektywy widać, że charakter prymasa przewyższa zasługi dzisiejszych hierarchów. Brakuje nam tego pokroju osób. Przekonamy się o tym z XIV tomu dzienników kardynała (IPN, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, 2024 rok).

Tom XIV jest częścią Centralnego Projektu Badawczego IPN „Władze komunistyczne wobec Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce 1944-1989”. Do powstania publikacji przyczyniły się także Archidiecezja Warszawska i Archidiecezja Gnieźnieńska. Otrzymujemy więc codzienne notatki prymasa. Jak czytamy z przedmowy bp. Jana Kopca (Przewodniczącego Rady Programowej), poznajemy „z dnia na dzień unikatowe świadectwo jego niestrudzonej działalności prymasowskiej w latach 1948-1981”.

Interrex?

Interrex był regentem w dawnej Polsce – w czasie bezkrólewia. Funkcję tą pełnił prymas Polski. Komuniści rządzący PRL-em nie byli uznawani za prawowiernych władców (przez rodząca się opozycję). Kręgi związane z Kościołem uznały prymasa Wyszyńskiego za współczesnego interrexa.

1 stycznia 1967 – Rok Pracy Posoborowej

Od tego wpisu należałoby zacząć niniejszą recenzję. Prymas zawierzył swą posługę Matce Najświętszej Jasnogórskiej. W ostatni dzień tego roku – 31 grudnia 1967 roku – prymas podsumowuje i oddaje siebie w „macierzyńską niewolę” Bogurodzicy.

Osobiście – prymas  kojarzy mi się z Kościołem, który poparł późniejszą Solidarność. To z tych relacji z prymasem, mógł czerpać późniejszy papież JPII. Występuje więc wyraźny kontrast tych czasów ze współczesnością.

Kilka zdań o Stefanie Wyszyńskim

Zaliczany do grona błogosławionych, zwany jest Prymasem Tysiąclecia. Był twórcą Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Jego imieniem nazwano Instytut Prymasowski Stefana Kardynala Wyszyńskiego. Był więziony przez komunistów w Rywałdzie, Stoczku Klasztornym, Prudniku i Komańczy.

1967 rok, czyli echa po Milenium Chrztu Polski

W zapiskach przejawia się żal prymasa (do władz PRL-u) za odmowę wydania mu paszportu. Ojciec Święty Paweł VI zaprosił bowiem delegację polską (kard. Wyszyński, kard. Karol Wojtyła i inni) do Rzymu na Synod Biskupi. W publikacji opisano także napięte relacje z W. Gomułką oraz prowokacje SB.

Czytelnik dostaje przekaz codziennego zatroskania o Kościół np. w jednym z sanktuariów – w Leśniówie – 13 sierpnia 1967 roku koronowano wizerunek Matki Bożej. Za troskę duszpasterską prymasa można też poczytać jego relacje z Marią Okońską, ważną postacią dla ruchu świeckich w polskim kościele

Budowa książki

Tom XIV składa się z 349 stron. Według Spisu Treści zawiera: Wstęp, Specyfikę Pro Memoria i podstawę opracowania tomu XIV, Notę edytorską oraz Zasady wydania. Najważniejszą część książki stanowi Rok 1967.

W zakończeniu znajdziemy Wykaz skrótów oraz Indeks osób. Pod większością stron umieszczono przypisy.

Czy był konflikt z komunistami?

Jak przekonujemy się z zapisek – Prymas Wyszyński dążył do pojednania z władzami PRL-u. Konflikt w zasadzie polegał na tym, że Władysław Gomulka miał obsesję o pozbawieniu go władzy. Był to jednostronny atak, w tym przypadku na Kościół. Prymas umiał komunistom wybaczać, dbając o swoje racje. Jak pokazała historia, Gomułka już w 1968 roku odsłonił swoje prawdziwe oblicze. Fakt, że inteligencją przewyższał go Wyszyński.

W obiektywnej ocenie historii (z recenzowanej ksiżążki o tym przeczytamy), że  prawo swej racji miał naród, a nie partia. Prymas Wyszyński stał na czele narodu polskiego. Nie będzie to doświadczane w literacki sposób, ale zdanie za zdaniem. Niektórym osobom nie spodoba się klerykalny ton tej książki i temat ogólnie.

Przeznaczona jest raczej dla zwolenników literatury „na pamiątkę”, w tym przypadku zwycięstwa Wyszyńskiego.

Podsumowanie

Postać prymasa Wyszyńskiego w ocenie historycznej powinna być pozytywna. To on prowadził dialog z Zachodem, gdy władze polskie dążyły do konfrontacji. Podjęte przez niego działania doprowadziły do uksztaltowania się opozycji związanej z Kościołem. Tytuł interrex nie był tylko symbolem, ale rzeczywistą postawą Stefana Wyszyńskiego.


Wydawnictwo IPN
Ocena recenzenta: 5/6

Paweł Marek


Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa IPN. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.