Zasady pojedynków honorowych w dwudziestoleciu międzywojennym | Część 1

Zdolność honorowa

Kluczowym zagadnieniem dotyczącym zasad pojedynkowania się pozostawało pojęcie zdolności honorowej. Zdolnością honorową określano możliwość uczestniczenia w postępowaniu honorowym jako jedna ze stron sporu, sekundant, członek sądu honorowego lub kierownik pojedynku[7]. Postępowanie honorowe z kolei to ogół czynności mających na celu udzielenie zadośćuczynienia za obrazę zgodnie z zasadami kodeksu honorowego[8]. Kodeksy honorowe pochodzące sprzed I wojny światowej przyznawały zdolność honorową wyłącznie ludziom szlachetnie urodzonym. Bardziej demokratyczny w tej materii, choć dalej mocno konserwatywny, pozostał Polski kodeks honorowy. Zdolność honorową, według niego, posiadały osoby płci męskiej, które z powodu wykształcenia, inteligencji osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia wznoszą się ponad zwyczajny poziom uczciwego człowieka[9]. Władysław Boziewicz za warstwę społeczną posiadającą zdolność honorową uznawał nie tylko stan szlachecki, ale również osoby, które ukończyły szkołę średnią, wykonywały jakiś twórczy zawód (np. malarz, pisarz itp.) lub piastowały „wybitne stanowisko społeczne” (np. poseł). Osoby te uważał za sobie równe. Z tego względu niehonorowym byłoby, gdyby na przykład szlachcic odmówił satysfakcji posłowi na sejm tylko dlatego, że ten wywodzi się z chłopstwa. Szlachta, według Władysława Boziewicza, posiadała zawsze zdolność honorową, choćby nie spełniała kryteriów wykształcenia, zdolności czy stanowiska społecznego. Wśród osób nieposiadających zdolności honorowej, aczkolwiek honoru nie pozbawionych, Władysław Boziewicz wymieniał kobiety i duchownych. Osoby duchowne definiował jako wszystkich ludzi uprawnionych do noszenia stroju duchownego, czyli nie tylko kapłanów, ale też diakonów i alumnów. Wśród osób pozbawionych honoru wymieniał m.in.: homoseksualistów, dezerterów, krzywoprzysięzców, paszkwilantów, szantażystów oraz przywłaszczających sobie tytuły i godności im się nienależące[10].

Nowy kodeks honorowy Stanisława Goraya przyznawał zdolność honorową wszystkim mężczyznom, którzy nie zostali prawnie skazani za czyn hańbiący lub jeśli nie zostali wykluczeni spośród ludzi godnych szacunku przez sąd honorowy. Oczywiście, jak i poprzednie, ten kodeks nie przyznawał zdolności honorowej duchownym jako stojącym poza tradycyjnie rozumianym pojęciem honoru. Kobiety również, choć honoru nie pozbawione, Goray stawiał poza ludźmi posiadającymi zdolność udzielania satysfakcji. Wymieniał też rodzaje obrazy, które nie powinny się kończyć pojedynkiem, a jedynie wykluczeniem przez sąd honorowy z grona dżentelmenów. Zaliczano do nich obrazę mającą znamiona prowokacji – chodziło tu szczególnie o urażenie czyichś uczuć religijnych, narodowych, obrazę kobiety, powtórną obrazę w trakcie toczenia się postępowania honorowego drugiej strony lub sekundantów, kierownika walki itp. Podobnie wykluczeni spośród ludzi honoru mieli być ci, którzy zamiast dochodzić satysfakcji, kierowali sprawę do sądu państwowego[11].

Inne podejście w materii przyznawania zdolności honorowej wprowadzał Kodeks postępowania honorowego Antoniego Malatyńskiego. Do osób posiadających zdolność honorową zaliczał wszystkich pełnoletnich mężczyzn włącznie z duchownymi. Wykluczenie kleru spośród ludzi posiadających zdolność honorową wynikało nie tylko z ich społecznej pozycji, ale przede wszystkim z zakazów Kościoła katolickiego każącego ekskomuniką za branie udziału w pojedynku. Ponieważ kodeks Malatyńskiego w pełni uznawał możliwość odmowy uczestniczenia w zbrojnym starciu z powodów ideowych i dawał możliwość zastępczego dawania satysfakcji poprzez poddanie się wyrokowi sądu polubownego, wykluczenie duchownych z grona ludzi pozbawionych możliwości dawania satysfakcji przestało być konieczne[12]. Dalej pozostał jednak bardzo konserwatywny w kwestii kobiet, odmawiając im możliwości udzielania, jak i żądania satysfakcji[13]. Wymieniał również trzydzieści czynności wykluczających z grona dżentelmenów, takich jak: zdrada Ojczyzny, dezercja z armii ojczystej, tchórzostwo na polu bitwy lub w pojedynku, przestępstwo ścigane przez Kodeks Karny, o ile zostało popełnione z chęci zysku (jak np. kradzież, paserstwo, rozbój, fałsz, oszustwo, lichwa), krzywoprzysięstwo, złamanie słowa honoru, notoryczne kłamstwo, niezapłacenie w terminie długu honorowego, niezapłacenie długów mimo możności, bardzo ciężka obraza wierzyciela za upomnienie się o należność, nieuczciwość w grze pieniężnej, utrzymanie się z gier, prowokacja, denuncjacja, oszczerstwo, szantaż, bardzo ciężka obraza anonimowa, publiczne zgorszenie, notoryczne prowadzenie życia niemoralnego i rozwiązłego, notoryczne pijaństwo, nieprawne używanie tytułów i odznaczeń, pozostawanie na utrzymaniu kobiety, nie będącej bliską krewną lub powinowatą, kompromitacja kobiety przez niedyskrecję, nie wystąpienie naturalnego opiekuna kobiety w obronie jej czci, skrzywdzenie kobiety, dziecka, rodziców, wychowawcy, bezbronnego, pozostawienie bez obrony napadniętej osoby, której się towarzyszyło, bardzo ciężka obraza gościa, bardzo ciężka obraza gospodarza, utrzymanie stałych stosunków towarzyskich z niehonorowymi, złamanie zasad postępowania honorowego (zasad kodeksu postępowania honorowego)[14].

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*