17 sierpnia 1920 roku miała miejsce bitwa pod Zadwórzem

Było to starcie w ramach wojny polsk-bolszewickiej pomiędzy oddziałem 330 polskich Obrońców Lwowa, pod dowództwem kpt. Bolesława Zajączkowskiego a siłami bolszewickiej Pierwszej Konnej Armii Siemiona Budionnego.

W pobliżu stacji kolejowej w Zadwórzu doszło do walki, gdzie przeważające siły bolszewickie raz po raz uderzały na Polaków. Oddział Zajączkowskiego dzielnie odpierał ataki i nawet kiedy brakło już amunicji nie poddali się, walcząc na kolby i bagnety.
Kapitan wieczorem rozkazał pozostałym przy życiu ok. 30 żołnierzom wycofywać się grupami do borszczowickiego lasu. Tam spadła na nich ostatnia bolszewicka nawała. Wściekli Rosjanie nie szczędzili nikogo, dobijając rannych kolbami i szablami.
W walce zginęło 318 polskich żołnierzy, kilku dostało się do niewoli. Kapitan Zajączkowski aby nie wpaść w ręce wroga wraz z kilkoma żołnierzami popełnił samobójstwo.

Obrona Zadwórza zaangażowała znaczne siły bolszewickie, co dało czas oddziałom polskim na umocnienie pozycji na przedpolu Lwowa. Ostatecznie Budionny zrezygnował z kontynuowania walki o Lwów kończąc marsz na zachód. Skierował swą armię na północ w celu wsparcia wojsk rosyjskich w rejonie Wieprza i Warszawy.

Bitwa ta z uwagi na heroiczną walkę obrońców nazywana jest polskimi Termopilami.

Zdjęcie: Stanisław Kaczor-Batowski „Bitwa pod Zadwórzem”

One Comment

  1. Ścibor Szpak

    Przepraszam bardzo, ale jak długo można jeszcze powtarzać te bzdury? To brak szacunku dla tych, którzy w tym starciu polegli, i tych, którzy ledwo uszli z życiem. Rok temu ukazała się książka Grzegorza Hetnara i Stanisława Jankowskiego, udowadniająca, że przeżyło ich znacznie więcej, a zginęło… nie wiadomo ilu. Liczba 318 jest wyssana z palca w 1926 roku. Wszelkie możliwe publikacje historyków (nie mówię tu o przepisywaczach legendy w rodzaju Wiesława Wysockiego, który opublikował w jubileuszowym 2020 roku o tyleż wyczekiwaną, co totalnie rozczarowującą książkę Zadwórze 1920) dowodzą, że ta bitwa nie miała żadnego wpływu na losy bitwy o Lwów. Nie mogła mieć – 400 żołnierzy nie mogłoby w otwartym terenie powstrzymać 20 000 czerwonoarmistów. W rzeczywistości tych ostatnich było około 2000, bo przecież Budionny atakował Lwów z kilku kierunków. Marzyłoby się, by autorzy artykułów wychodzili czasem poza wikipedię i żywoty świętych. Jestem wnukiem jednego z zadwórzaków – również mam na to dowody, że przeżyło ich co najmniej 70-80, a sądzę że grubo ponad 100. Odsyłam choćby do prasy międzywojennej, a szczególnie do pierwszych relacji, gdy jeszcze nie rozgorzało mitotwórcze szaleństwo wokół tej bitwy. Ta strona nazywa się „historykon” – może by zacząć używać narzędzi godnych historyka?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*