Dantejskie sceny na Węgrzech! Śmierć Ludwika Wielkiego oznaczała powolny koniec Andegawenów węgierskich!

Dantejskie sceny na Węgrzech! Śmierć Ludwika Wielkiego oznaczała powolny koniec Andegawenów węgierskich!

Ludwik Węgierski cieszył się, że jego wuj – Kazimierz Wielki umarł nie mając legalnego męskiego potomka. Jednak czas pokazał, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni! Jeszcze za życia Kazimierza Wielkiego i Ludwika Węgierskiego, Andegawenowie węgierscy zaczęli wymierać. Gdy jednak ostatni Piast na polskim tronie zmarł, a 12 lat później zmarł jego siostrzeniec, na Węgrzech i w Polsce, zaczęły rozgrywać się dantejskie sceny!

Jeszcze zanim Kazimierz Wielki został królem Polski, mogli zginąć jego siostrzeńcy oraz szwagier. 17 marca 1330 roku Felicjan Zach wtargnął do komnaty, w której węgierska rodzina królewska spożywała posiłek. Zaczął wymachiwać mieczem i się odgrażać. Wtedy Elżbieta Łokietkówna miała własnym ciałem zasłonić swoją rodzinę. Król Karol Robert Andegaweński ukrył się pod stołem. Napastnik odciął węgierskiej królowej cztery palce u jednej z dłoni, a potem chciał zabić także królewskich synów, ale sam został zabity przez królewską służbę.

Według kronik krzyżackich te makabryczne sceny, które rozegrały się w królewskiej jadalni były pokłosiem gwałtu, jakiego przyszły król Polski – Kazimierz Wielki, miał dopuścić się na córce Felicjana Zacha – Klarze. Do tego szokującego incydentu miało dojść, gdy polski królewicz przebywał na Węgrzech z wizytą u starszej siostry i szwagra. Miał tam uczyć się sztuki rządzenia. Tymczasem prawdopodobnie inne rzeczy były mu w głowie. Historycy są jednak zdania, że atak na węgierską rodzinę królewską, którego dopuścił się Felicjan Zach, był spowodowany innymi porachunkami między królem Węgier – Karolem Robertem Andegaweńskim a Felicjanem Zachem, które nie były związane z rzekomym nieobyczajnym zachowaniem polskiego królewicza. Wersję o gwałcie podają zwłaszcza źródła krzyżackie, których celem było oczernienie królewicza Kazimierza.

Ród Zachów, za atak Felicjana Zacha na węgierską rodzinę królewską, spotkała straszliwa kara! Wymordowano członków tego rodu, a Klarę Zach oszpecono, obcinając jej uszy, wargi i nos i obwożono po wszystkich węgierskich miastach, jako przestrogę, że taki los spotka każdego, kto odważy się podnieść rękę na króla!

Andegawenowie zaczynają umierać

Jeszcze za życia Kazimierza Wielkiego i Ludwika Węgierskiego rozpoczęła się seria makabrycznych zgonów wśród Andegawenów. Trzy lata po śmierci Karola Roberta Andegaweńskiego zmarł jego syn – Andrzej Andegaweński. Padł on ofiarą bezwzględnej walki o władzę, w której jego przeciwniczką była jego własna żona!

Dziad Joanny I – król Neapolu Robert I Mądry uczynił swoją spadkobierczynią tylko Joannę. Pominął w testamencie jej męża – Andrzeja Andegaweńskiego. Rozwścieczyło to Ludwika Andegaweńskiego, który wysłał do Neapolu swoją matkę, aby ta zadbała o interesy syna. Rozmowy trwały miesiąc. W tym czasie Elżbieta Łokietkówna wysłała poselstwo do Awinionu, do papieża Klemensa VI, który miał wydać zgodę na koronację Andrzeja. Z uwagi na to, że Awinion, czyli ówczesna siedziba papiestwa podlegał wtedy Andegawenom węgierskim, papież bez zbędnej zwłoki wydał stosowny dokument, który zezwalał na koronację Andrzeja Andegaweńskiego na króla Neapolu. Pozytywna decyzja wydana przez papieża, wywołała burzę w Neapolu. Joanna I była wściekła. Elżbieta Łokietkówna myśląc, że sprawa jest już załatwiona, wróciła na Węgry. Tymczasem w Neapolu doszło do dramatycznych wydarzeń! W nocy z 18 na 19 września 1345 roku uduszono Andrzeja Andegaweńskiego, a jego ciało pozbawione genitaliów wyrzucono przez okno do ogrodu. Tragiczna śmierć Andrzeja Andegaweńskiego rozwścieczyła jego brata Ludwika, który podjął wyprawy odwetowe na Neapol, by w ten sposób pomścić brata i odzyskać tron neapolitański. Zakończyły się one fiaskiem. Pretensje do synowej miała również Elżbieta Łokietkówna, która czyniła winną Joannę śmierci swojego syna! Pisała w tej kwestii nawet do papieża. Klemens VI. Trzymał on stronę Joanny, która jego zdaniem była w tym przypadku również poszkodowana, ponieważ straciła męża.

Dziewięć lat po śmierci Andrzeja zginął tragicznie również kolejny brat Ludwika Andegaweńskiego – Stefan. Spadł z konia i poniósł śmierć na miejscu. Pozostawił po sobie dwoje dzieci: syna Jana oraz córkę Elżbietę. Ludwik Andegaweński, który nie miał jeszcze wtedy dzieci, chciał uczynić swoim spadkobiercą swojego bratanka. Chłopiec wkrótce zmarł. W związku z tym spadkobierczynią Ludwika miała zostać jego bratanica – Elżbieta Stefanówna. Jednak wkrótce zaczęły się rodzić Ludwikowi córki, których doczekał się ze swoją drugą żoną Elżbietą Bośniaczką. W sumie urodziły się aż trzy, a Ludwik Węgierski wydał w 1374 roku przywilej koszycki dla polskiej szlachty. W zamian za obniżenie podatków, polska szlachta miała uznać prawa jednej z córek Ludwika do polskiego tronu.

Król rozdaje trony

Najstarsza córka Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniaczki miała poślubić syna króla Francji Karola V Mądrego – Ludwika Orleańskiego. Miała także objąć polski tron i pomóc ojcu odzyskać Neapol. Niestety, zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach na jesieni 1378 roku. W tym samym roku jej najmłodsza siostra Jadwiga Andegaweńska, jeszcze przed śmiercią Katarzyny zawierała tak zwany dziecięcy ślub, czyli sponsalia de futuro. Teraz, w tych nowych okolicznościach, po śmierci 8-letniej Katarzyny, trzeba było zmienić plany.

Ludwik Węgierski jeszcze przed swoją śmiercią zdecydował, że tron w Polsce obejmie jego średnia córka – Maria Andegaweńska, która była zaręczona z synem cesarza Karola IV Luksemburskiego – Zygmuntem. Pomysł, by królem Polski został ten prawnuk Kazimierza Wielkiego, wywołał w Polsce niezłą awanturę. Ludwik Andegaweński musiał być tego świadomy, bo jeszcze przed śmiercią planował zmienić swoją decyzję, ale nie zdążył, ponieważ zmarł w nocy z 10 na 11 września 1382 roku w Nagyszombat (dzisiejsza Trnawa). Ludwik Węgierski umierał w strasznych cierpieniach. Prof. Stanisław A. Sroka twierdzi, że łacińskie określenie lepre podawane przez kronikarzy jako przyczyna śmierci Ludwika, może oznaczać zarówno trąd, jak i kiłę. Obie choroby są bardzo bolesne.

Tymczasem polska szlachta na zjeździe w Radomsku, który odbył się w 1382 roku, zdecydowanie sprzeciwiła się kandydaturze Zygmunta Luksemburskiego na króla Polski. Na Węgrzech również nie był on zbyt mile widziany. Elżbieta Bośniaczka chcąc pozbyć się kłopotliwego zięcia, postanowiła wydać swoją średnią córkę za byłego narzeczonego zmarłej Katarzyny Andegaweńskiej – Ludwika Orleańskiego. Odbył się nawet ich ślub per procura, a Ludwik Orleański ruszył na Węgry objąć tamtejszy tron. Po drodze dowiedział się, że Zygmunt Luksemburski ożenił się z Marią Andegaweńską, a dodatkowo do gry o tron włączył się Karol III z Durazzo zwany „Małym”. Wobec tego Ludwik Orleański wrócił do Francji.

„Mały” gra o dużą stawkę… i przegrywa

Karol III z Durazzo zwany Małym najpierw zamordował poprzez uduszenie Joannę I – 27 lipca 1382 roku, by przejąć tron w Neapolu, a później, już po śmierci swojego kuzyna – Ludwika Andegaweńskiego, ruszył na Węgry. Nad Balatonem rządziła już jednak Maria Andegaweńska i sprawująca w jej imieniu regencję Elżbieta Bośniaczka. Karol III z Durazzo doprowadził do ich detronizacji i je uwięził. Elżbieta Bośniaczka rozkazała zamordować Karola III z Durazzo.

Wyrok wykonano 24 lutego 1386 roku. To morderstwo wywołało protesty, które Maria i Elżbieta stłumiły, ale obie dostały się do niewoli w zamku w Novigradzie nad Adriatykiem. Tam w styczniu 1387 roku Elżbieta Bośniaczka została uduszona własnym warkoczem na oczach córki, a jej zwłoki wywieszono w zamkowym oknie. Ostrzegano, że taki sam los spotka wkrótce także jej córkę. Elżbietę Bośniaczkę miał uratować jej zięć – Zygmunt Luksemburski, ale wolał zaczekać aż teściowa zostanie zamordowana.

Był jeszcze syn Karola III z Durazzo – Władysław neapolitański, który na krótko zdobył władzę na Węgrzech i był ostatnim przedstawicielem dynastii andegaweńskiej, który zasiadał na węgierskim tronie. Wzmocnił za to pozycję Andegawenów węgierskich w Italii. Był królem Neapolu do roku 1414.

Miał też siostrę – Joannę II, która została królową Neapolu i poślubiła niedoszłego męża Jadwigi Andegaweńskiej – Wilhelma Habsburga.

Od 1387 roku prawnuk Kazimierza Wielkiego był królem Węgier na mocy praw nadanych mu przez żonę – Marię Andegaweńską. Małżeństwo Marii i Zygmunta nie było udane. Król był awanturnikiem, a jedna z takich małżeńskich awantur skończyła się tragedią, ponieważ Maria wybiegła z zamku, dosiadła konia i podczas jazdy spadła z niego. Była w zaawansowanej ciąży. Wypadek skończył się jej śmiercią oraz porodem martwego syna. Do tych tragicznych wydarzeń doszło 17 maja 1395 roku. Od tego momentu najmłodsza córka Ludwika Andegaweńskiego i Elżbiety Bośniaczki – Jadwiga, zyskała tytuł dziedziczki Węgier. Jednak nigdy formalnie nie objęła tego tronu.

Jadwiga Andegaweńska – najmłodsza córka Ludwika Węgierskiego

Jadwiga Andegaweńska została koronowana na króla Polski 16 października 1384 roku w wieku 10 lat. Przyjeżdżając do Krakowa wkrótce dowiedziała się, że musi zerwać znajomość z przeznaczonym jej wcześniej Wilhelmem Habsburgiem. Miała poślubić wielkiego księcia litewskiego – Władysława II Jagiełłę, co zostało ustalone w akcie unii krewskiej z 14 sierpnia 1385 roku. Było tam również napisane, że Habsburgom należy się odszkodowanie w wysokości 200.000 florenów. Habsburgowie nie zamierzali przyjmować tych pieniędzy. Woleli zorganizować wrogą akcję propagandową wymierzoną w Jadwigę Andegaweńską. Nazywali przyszłą świętą prostytutką, którą Ludwik Węgierski oddał Habsburgom, a polska szlachta wydała Jagielle na sprostytuowanie.

Mimo tych wszystkich wrogich komentarzy, Jadwiga Andegaweńska poślubiła Władysława II Jagiełłę. Ich ślub odbył się w katedrze wawelskiej 18 lutego 1386 roku, a 4 marca tego samego roku Jagiełło został koronowany na króla Polski iure uxoris, czyli z prawa żony. Małżeństwo Jadwigi Andegaweńskiej i Jagiełły trwało 13 lat i zakończyło się jej śmiercią po narodzinach ich jedynej córki – Elżbiety Bonifacji (22.06.-13.07.1399), która przeżyła tylko 3 tygodnie. Po śmierci córki, 4 dni później zmarła także Jadwiga.

Joanna II – córka Karola III z Durazzo

Joanna II, królowa Neapolu była córką Karola III z Durazzo i Małgorzaty z Durazzo. Po śmierci Jadwigi Andegaweńskiej ożenił się z nią niedoszły mąż najmłodszej córki Ludwika Węgierskiego i Elżbiety Bośniaczki – Wilhelm Habsburg. Wcześniej bowiem cały czas uważał się za „męża” Andegawenki, Jagiełłę zaś uważał za jej kochanka!

Wilhelm Habsburg zmarł w 1406 roku, a Joanna II żyła z kochankiem – Pandolfellem Alopo. Wkrótce do Neapolu przybył Muzio Attendolo Sforza – przodek polskiej królowej Bony Sforzy d’Aragony. Pandolfell Alopo uznał Sforzę za swojego rywala do ręki Joanny i doprowadził do jego uwięzienia, uznając go za spiskowca. Wkrótce jednak Muzio Attendolo Sforza ożenił się z siostrą swojego prześladowcy – Cateriną Alopo. To spowodowało, że przodek królowej Bony odzyskał wolność. Dodatkowo zyskał w ten sposób pięć zamków w Kalabrii.

Muzio Attendolo Sforza chcąc zaimponować Joannie II wypowiedział wojnę Bracciowi da Montone, który był kondotierem. Okradał on posiadłości należące do papieża Marcina V. W trakcie działań wojennych doszło do tragedii. Muzio Attendolo Sforza utopił się, gdy chciał uratować swojego giermka.

Śmierć Muzia Attendola Sforzy zmusiła jego syna – Franciszka I Sforzę do kontynuowania wojny. Wkrótce udało się osiągnąć pokój, ponieważ Joanna II, która została pozbawiona wsparcia, przystała na warunki stawiane przez Sforzów i odzyskali oni tron w Neapolu. Jednak historia pokazała, że Sforzowie o Neapol walczyli później przez całe pokolenia. Walczyła o niego również królowa Bona Sforza d’Aragona. Joanna II zmarła w 1435 roku.

Kazimierz Wielki zmarł 5 listopada 1370 roku nie pozostawiając legalnego męskiego potomka. Piastowie stracili polski tron na rzecz Andegawenów. Kilka dekad później to Andegawenowie byli w podobnej sytuacji. Polski tron utracili na rzecz Jagiellonów, a węgierski na rzecz Luksemburgów.


Bibliografia:

  • Perria A., Okrutni Sforzowie, przekł. A. Wasilewska, Warszawa 1985.
  • Sroka S.A., Genealogia Andegawenów węgierskich. Kraków 2015.

Comments are closed.