Przyszłość Rosji. Czy kraj carów, Stalina i Putina może kiedyś wyrwać się z autorytaryzmu

Przyszłość Rosji. Czy kraj carów, Stalina i Putina może kiedyś wyrwać się z autorytaryzmu?

Czy przyszłość Rosji musi oznaczać dalsze rządy silnej ręki? Powrót kraju do autorytaryzmu w XXI wieku może sugerować trwałość tego modelu, jednak historia innych państw pokazuje, że autokracja nie musi być ich niezmiennym przeznaczeniem. Także w rosyjskim społeczeństwie istnieją różne poglądy na to, czym Rosja powinna być i w jakim kierunku powinna zmierzać.

Po upadku Związku Radzieckiego znacząca część rosyjskiego społeczeństwa popierała ideę stworzenia „normalnego państwa”, rozumianego jako zamożna demokracja podobna do państw Europy Zachodniej czy Ameryki Północnej. Nie była to jednak wizja podzielana przez wszystkich. Wraz z pogarszaniem się warunków życia w latach 90. rosła nostalgia za wcześniejszym porządkiem.

Jakim krajem będzie nowa Rosja? W latach 2000. Rosja powróciła do autorytaryzmu po krótkim eksperymencie z bardziej demokratycznym stylem rządzenia. Z jednej strony dla niektórych obserwatorów, w tym także niektórych Rosjan, był to powrót do naturalnego porządku politycznego w Rosji, takiego, który obecnie w niej panuje – rządów cara i „silnej ręki”.

Z drugiej większość politologów jest sceptycznie nastawiona do twierdzeń, że pewne państwa lub narody są skazane na autorytaryzm. Na świecie jest przecież tylko 10 państw, które były nieprzerwanie demokracjami przez ostatnie 100 lat, a współcześnie na świecie jest ponad sto państw o takim ustroju. Jeszcze nie tak dawno większość współczesnych demokracji była autokracjami. Jeśli te państwa mogły się zmienić, to w Rosji zmiana również jest możliwa.

Kiedy Związek Radziecki upadł, a Rosja stała się niepodległym państwem, znaczące było społeczne poparcie idei, że Rosja powinna stać się „normalnym państwem”, co powszechnie interpretowano jako uzyskanie statusu zamożnej demokracji, podobnej do tych istniejących w Europie Zachodniej czy Ameryce Pół nocnej. Nie wszyscy Rosjanie podzielali tę opinię, wielu z nich wciąż było przerażonych upadkiem komunizmu i Związku Radzieckiego. W miarę jak życie w Rosji w latach 90. stawało się coraz trudniejsze, rosła społeczna nostalgia za dawnymi czasami.

Białoruska pisarka i laureatka Nagrody Nobla Swiatłana Aleksijewicz postanowiła zrozumieć, co Rosjanie myślą o tym, co się stało i dokąd zmierza ich państwo. Jej zdaniem Rosjanie stanęli przed wyborem, który opisała jako wybór między „wielką historią a banalną egzystencją”. Jeden z Rosjan ubrał ten wybór w formę pytania: „Gdzie chcę mieszkać – w wielkim kraju czy w normalnym kraju?”. Niektórzy z rozmówców Aleksijewicz twierdzili, że „Rosjanie potrzebują czegoś, w co można wierzyć”, a także, że „życie po upadku imperium było nudne” lub wręcz „Rosja może być albo wielka, albo przestać istnieć”. Wojna Putina przeciwko Ukrainie przemawiała do tych, którzy tęsknili za imperialną wielkością.

Inni rozmówcy Aleksijewicz wyrażali jednak swoje poparcie dla wizji Rosji jako normalnego państwa. Jeden z nich zauważył: „Po co mi ten wspaniały kraj? Chcę mieszkać w tak małym państwie jak Dania”. Inna odpowiedź była bardziej sarkastyczna: „Mieszkaliśmy w wielkim państwie, w którym musieliśmy stać w kolejce, aby kupić papier toaletowy”. W książce Czasy second hand. Koniec czerwonego człowieka Aleksijewicz pokazuje, że w rosyjskim społeczeństwie obecne jest szerokie spektrum poglądów na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Rosji.

Prymat państwa nad społeczeństwem był trwałą cechą rosyjskiej polityki na przestrzeni wieków. Słynny dziewiętnastowieczny rosyjski historyk Wasilij Kluczewski podsumował relację państwo–społeczeństwo zwięzłym aforyzmem: „Państwo przytyło, ale ludzie schudli”. Jest w tym wciąż wiele prawdy; państwo nadal posiada ogromny potencjał represji, a społeczeństwo okazuje się pod wieloma względami słabe. Wielu uważa, że przeznaczenie Rosji to właśnie taki stan rzeczy.

Tekst jest fragmentem książki Rosyjska polityka, która czeka na Ciebie tutaj:

Inni zwracają natomiast uwagę, że dzisiejsze społeczeństwo rosyjskie jest już jednak inne niż w przeszłości. Rosjanie są bogatsi i zdrowsi niż kiedykolwiek. Większość z nich mieszka w miastach, a nie na wsiach, i prawie wszyscy potrafią czytać i pisać, co było nie do pomyślenia jeszcze 100 lat temu. Współcześni Rosjanie mają też o wiele większą autonomię w stosunku do państwa niż ich przodkowie z czasów radzieckich i są połączeni ze światem zewnętrznym w sposób niewyobrażalny dla wcześniejszych pokoleń – ponad 80% Rosjan korzysta z Internetu. Społeczeństwo rosyjskie jest również bardzo zróżnicowane.

Rosjanie, jak wszyscy inni, często się ze sobą nie zgadzają i często zmieniają zdanie. Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czego chcą; w społeczeństwie rosyjskim odnajdziemy wiele różnych nurtów myślenia.

Wykuwanie człowieka radzieckiego

W XX wieku w takich państwach, jak Związek Radziecki czy nazistowskie Niemcy, pojawił się nowy typ reżimu polityczne go – totalitaryzm. Totalitarne systemy polityczne, w przeciwieństwie do typowych autokracji, takich jak dyktatury wojskowe, dążyły do kontroli nad większością aspektów życia ludzi w sposób, który wykraczał poza typowe dla autorytaryzmów pozbawienie ich politycznego głosu.

W totalitaryzmie miało dojść do całkowitego upolitycznienia społeczeństwa, zatarcia różnicy między państwem a społeczeństwem i uniemożliwienia niezależnego organizowania się poza państwem. Nie tolerowano politycznej apatii; od ludzi oczekiwano, że będą demonstrować lojalność wobec państwa. To całkowite upolitycznienie stano wiło pogoń za wcielaniem w życie wszechogarniającej ideologii znajdującej się pod kontrolą masowej partii politycznej, na czele której stał zazwyczaj dyktator. Cel totalnej penetracji społeczeństwa realizowany był przy użyciu masowego terroru, przemocy i pełnej kontroli nad środkami masowego przekazu.

Ten typ kontroli nigdy nie doczekał się pełnej realizacji w prawdziwym życiu. Tym niemniej Związek Radziecki pod rządami Stalina w latach 1929–1953 był niemal idealnym przykładem tego typu systemu. Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego uznawała ideologię marksizmu-leninizmu za fundamentalnie ważną i mającą odniesienie do wszystkich dziedzin ludzkiej wiedzy. Kult jednostki, którym otaczany był Stalin, przedstawiał go jako postać boską. Radziecki przywódca i jego najbliżsi współpracownicy organizowali kampanie przemocy państwowej i terroru, które doprowadziły do śmierci milionów ludzi.

Po śmierci Stalina w 1953 roku system radziecki zaczął powoli tracić swoje totalitarne cechy, w dalszym jednak ciągu hegemonia KPZR i supremacja ideologii komunistycznej zostały utrzymane jako podstawy systemu politycznego i zachowane niemal do samego końca istnienia ZSRR. Dzieci w szkołach były uczone, że Włodzimierz Lenin, twórca Związku Radzieckiego, był nieomylnym geniuszem, studenci uczęszczali na obowiązkowe zajęcia z marksizmu-leninizmu, a robotnicy wysłuchiwali w fabrykach sprawozdań na temat osiągnięć Partii Komunistycznej.

Większość ludzi, na ile wiadomo, nie była wrogo nastawiona wobec rządów komunistycznych; byli dumni ze statusu super mocarstwa i osiągnięć w zakresie podboju kosmosu (radziecki kosmonauta Jurij Gagarin był pierwszym człowiekiem w kosmosie; jego lot odbył się w 1961 roku), z entuzjazmem przyjmowali dobrodziejstwa państwa opiekuńczego od kołyski aż po grób, takie jak „bezpłatna” edukacja, opieka zdrowotna i mieszkania (państwo oczywiście musiało płacić pracownikom, produkować materiały budowlane itd., aby te świadczenia były dostęp e, koszty nie były jednak oczywiste dla przeciętnych obywateli).


Tekst jest fragmentem książki Rosyjska polityka, Brian D. Taylor, seria Krótkie wprowadzenie, tom 59, Wydawnictwo UŁ.

Comments are closed.