To pytanie zadaje sobie szkocki naukowiec który odkrył przed nami na nowo, zapomniane szkielety.
1975 podczas wykopywania starożytnych łaźni i ruin fortu w szkockim Edynburgu znaleziono dziewięć szkieletów sądzono że są one ofiarami epidemii dżumy ale dzięki nowoczesnym badaniom stwierdzono ze są to przedstawiciele różnych pokoleń tej samej rodziny. Szkielety datuje się na VI wiek naszej ery, dwa szkielety należą do mężczyzn którzy byli prawdopodobnie wojownikami na co wskazują liczne uszkodzenia kości. Na uwagę zasługuje też szkielet kobiety która zginęła od brutalnych ciosów w głowę. Naukowcy uważają że rodzina mogła zamieszkiwać twierdze w Cramond fort.
Jak twierdzi szkocki naukowiec John Lawson z Edynburga ,,kości mogą dać nam odpowiedzi na wiele pytań dotyczących wczesnego średniowiecza ale rodzą kolejne co się działo w tamtych rejonach? Dlaczego były one atrakcyjne do zamieszkania? A w końcu dlaczego ludzi pochowano razem?” Czekamy z niecierpliwością na odpowiedzi.
Daniel Biesiada
Źródło: archaeology.org
Zdj. Wikimedia Commons