Ada i tajemnica Galla Anonima

Ada i tajemnica Galla Anonima |Recenzja

Grażyna Bąkiewicz, Ada i tajemnica Galla Anonima

Pierwsza kronika Polski i pierwsze poważne pęknięcie w szkolnym myśleniu o historii. Ada i tajemnica Galla Anonima pokazuje, że nawet najstarsze źródła nie są świętością, a prawda bywa negocjowana. Zwłaszcza wtedy, gdy pisze się ją na dworze władcy.

Ada i tajemnica Galla Anonima Grażyny Bąkiewicz to kolejna odsłona cyklu historyczno-przygodowego dla dzieci, w której punktem wyjścia staje się „Kronika polska” – podstawowe źródło wiedzy o najdawniejszych dziejach Polski. Ada, strażniczka skarbu i uważna obserwatorka przeszłości, trafia tym razem w czasy Bolesława Krzywoustego.

Zamiast bitew i legend na pierwszy plan wysuwa się sam kronikarz oraz pytanie, jak i dlaczego opisał historię właśnie w taki sposób. Brak możliwości bezpośredniej ingerencji w wydarzenia nie przeszkadza bohaterce w podglądaniu mechanizmów władzy, presji politycznej i powstawania oficjalnej narracji.

Grażyna Bąkiewicz prowadzi opowieść lekko i dynamicznie, łącząc przygodę z klarownie podaną porcją wiedzy historycznej. Narracja opiera się na krótkich scenach, dialogach i wyraźnym kontraście między dziecięcym spojrzeniem Ady a powagą średniowiecznego świata. Elementy fantastyczne – wcielanie się w kamiennego maszkarona, swobodne przemieszczanie w czasie – pełnią funkcję narzędzia poznawczego, a nie dominującej atrakcji fabularnej. Styl pozostaje prosty, komunikatywny i dostosowany do odbiorcy 8+, bez infantylizacji treści.

Książka stawia wyraźną tezę: źródła historyczne nie są neutralnym zapisem faktów, lecz efektem zależności między autorem a władzą. Gall Anonim pojawia się jako kronikarz działający w konkretnych realiach politycznych, a „Kronika polska” jako tekst, który jednocześnie informuje i buduje wizerunek.

Taki sposób ujęcia dobrze koresponduje z nowoczesnym podejściem do historiografii, podkreślającym konieczność krytycznej lektury źródeł. Motyw przydomka Krzywoustego czy przemilczanych wydarzeń z życia władcy zostaje wykorzystany jako punkt wyjścia do rozmowy o manipulacji, selekcji faktów i odpowiedzialności autora.

Największym atutem książki jest umiejętne wprowadzenie młodego czytelnika w temat krytyki źródeł historycznych – rzadko obecny w literaturze dziecięcej. Historia wciąga, a jednocześnie uczy, że „tak było” nie zawsze oznacza „tak zapisano”. Na plus działa też równoległy wątek współczesny, osadzony w realiach zamku i turystycznej imprezy, który równoważy ciężar tematów średniowiecznych. Słabszą stroną bywa umowność warstwy fantastycznej i fabularne uproszczenia, które dorosły czytelnik może zauważyć, ale które nie zaburzają odbioru przez grupę docelową.


Wydawnictwo Literatura
Ocena recenzenta: 5,5/6
Agnieszka Cybulska


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Literatura. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.