Agnieszka Cubała, Artyści ’44
Powstanie warszawskie faktycznie doczekało się bardzo bogatej i obfitej literatury. Trafiło też do kin, telewizji, na łamy komiksów. Poświęcono mu niejeden utwór muzyczny, a nawet całe płyty. Tak, temat powstania jest obecny w literaturze i sztuce od dawna. Pytanie, czy zostało coś do dopowiedzenia? Otóż okazuje się, że tak. Artyści ’44 Agnieszki Cubały pokazuje to wydarzenie z nieznanej szerzej strony. Ale po kolei.
Agnieszka Cubała, co można przeczytać na obwolucie, pisarką i pasjonatką powstania warszawskiego. I faktycznie, napisała na jego temat kilka książek, a nawet współpracowała z muzeum powstania warszawskiego przy realizacji prac nad espozycą stałą. Za swoją działalność otrzymała kilka odznaczeń. Zatem na temacie się zna. Artyści ’44 to zbiór biogramów kilkudziesięciu artystów biorących udział w powstaniu. Wielu z nich znanych było już przed wojną, część lata swojej świetności przeżyła po wojnie. Klucz doboru jest bardzo subiektywny. Liczba artystów biorących udział w powstaniu jest tak duża, że jakaś selekcja musiała się odbyć. Zatem ani to plus ani minus. Ot, stwierdzenie faktu.
Artyści 44
Artyści, którzy są tematem tej książki, w przeważającej większości, związani są ze sceną lub estradą. Zatem są aktorzy, reżyserzy, piosenkarze, konferansjerzy. Oprócz nich radiowcy i kompozytorzy. Zwróciłem uwagę, że nie ma ludzi pióra ani artystów sztuk plastycznych. Można by zatem zacząć dyskusję kto jest, a kto nie artystą, ale nie czas i nie miejsce na to. Fakt jest faktem.
Przez pryzmat książki autorka pokazuje Warszawę w ogniu walk, wspomniane są bardzo ważne momenty powstania, jak eksplozja transportera min czy likwidacja kolejnych gniazd oporu i przechodzenie kanałami, pokazane są tragedie pojedynczych ludzi i całego miasta. Jeśli mowa o walkach, to informacje czysto militarne pojawiają się tylko, jeśli jest to niezbędne. Artyści nie są książką o żołnierzach, broni, atakach, obronie, szturmach, snajperach itd. Warszawa walczy, ale to jest zaledwie tło. Każda z omawianych osób brała udział w powstaniu, ale niekoniecznie jako żołnierze na pierwszej linii frontu. W czasie walk wydawano prasę, zorganizowano dwie rozgłośnie radiowe, wystawiano spektakle, grano koncerty. Toczyło się bardzo bogate życie kulturalne i to o tym jest ta książka.
Tu nie ma naukowej dysputy nad bezsensem powstania. Nie ma dowódców obu stron. Nie ma opisów szturmów, zwycięstw czy porażek. Są ludzie, żołnierze i cywile, którzy potrzebują ucieczki i chociaż chwili zapomnienia. W opowieści o nich wplecione są wspomnienia samych zainteresowanych oraz ich współpracowników czy świadków. To tylko przybliża czytelnika do tamtych ludzi. Jest też mnóstwo fotografii, część portretowych, część pokazujących miejsca bądź przedmioty z powstania. Na końcu jest naprawdę ogromna bibliografia, którą w dużej mierze stanowią wspomnienia. Czyta się sprawnie i dobrze, teksty nie są jakoś bardzo obszerne. Jedne są krótsze, inne nieco dłuższe. Jeśli zatem ktoś szuka pozycji o mniej eksponowanych aspektach powstania albo chce sobie sprawdzić co jego lub jej ulubiony artysta robił wtedy, to Artyści ’44 nadają się do tego znakomicie.
Wydawnictwo: Wielka Litera
Cena recenzenta: 5/6
Jakub Łukasiński