Najpierw w ogóle nie chciał objąć polskiego tronu, bo nie mógł dojść do porozumienia z wpływowym biskupem Zbigniewem Oleśnickim. Może też obawiał się, że obejmując polski tron, bezprawnie zajmie miejsce brata, ponieważ krążyły plotki, że Władysław Warneńczyk jakimś cudem przeżył bitwę pod Warną. Gdy wreszcie w 1447 roku Kazimierz IV Jagiellończyk objął polski tron, miał 20 lat, ale na swój ożenek musiał czekać jeszcze kolejne 7. Gdy wreszcie Elżbieta Rakuszanka zawitała do Krakowa, okazało się, że duchowni pokłócili się o to, który z nich udzieli jej i Kazimierzowi IV Jagiellończykowi ślubu! Uroczysty dzień, który miał zapewnić Królestwu Polskiemu nową królową, skończył się awanturą!
Gdy 1 czerwca 1434 roku zmarł król Polski i wielki książę litewski Władysław II Jagiełło, na jego następcę, został koronowany jego 10-letni syn – Władysław, zwany przez potomnych Warneńczykiem. Oczywiście na początku nie rządził samodzielnie. W jego imieniu władzę sprawowała rada opiekuńcza, ze Zbigniewem Oleśnickim na czele.
Gdy młody król miał 16 lat, został wysłany na Węgry, by objąć tamtejszy tron. Po raz kolejny została nawiązana unia personalna między Polską a Węgrami. Przypomnijmy, że ostatnia taka unia wygasła wraz ze śmiercią króla Węgier i Polski – Ludwika Andegaweńskiego. Później miała zostać odtworzona po śmierci Marii Andegaweńskiej – siostry Jadwigi. Jadwiga Andegaweńska po śmierci swojej siostry zgłosiła pretensje do węgierskiego tronu, ponieważ wraz ze śmiercią Marii Andegaweńskiej, zyskała status dziedziczki Węgier. Wtedy jednak, w 1395 roku królem Madziarów był nieprzychylny Jadwidze i Jagielle – Zygmunt Luksemburski. Teraz, kilka dekad po tych wydarzeniach, kiedy cesarz od 3 lat już nie żył, starszy syn Jagiełły zdobył węgierską koronę.
Problemy z Imperium Osmańskim były aktualne już za czasów Zygmunta Luksemburskiego. Wtedy, w 1396 roku, doszło do przegranej przez Luksemburczyka bitwy pod Nikopolis. Króla po tej bitwie nie było na Węgrzech, dlatego pojawiły się plotki, że w niej zginął. Ostatecznie okazało się, że Zygmunt Luksemburski jednak żyje. Teraz, kilka dekad po tamtych wydarzeniach Węgrzy chcieli się odegrać na Turkach. Początkowo królem Węgier miał zostać Władysław Pogrobowiec, syn Elżbiety Luksemburskiej i zmarłego w 1439 roku Albrechta II Habsburga, brat przyszłej polskiej królowej Elżbiety Rakuszanki.
Został on nawet koronowany na króla Węgier po tym, jak Elżbieta Luksemburska, jedyna córka Zygmunta Luksemburskiego, nakazała jednej ze swoich dwórek wykraść ze skarbca węgierskie insygnia koronacyjne. Następnie koronowano nimi niemowlę. Niemowlę nie mogło jednak stawić czoła potędze Imperium Osmańskiego. W związku z tym wkrótce uznano koronację Władysława Warneńczyka za nielegalną, bo niezgodną z wolą węgierskiego sejmu i szlachty i koronowano Warneńczyka na króla Węgier. Ponieważ w skarbcu nie było korony św. Stefana, to starszego syna Jagiełły koronowano insygniami grobowymi z grobowca św. Stefana.
Kazimierz Jagiellończyk – wielki książę litewski
Tymczasem w 1440 roku, po tragicznej śmierci Zygmunta Kiejstutowicza, który został zamordowany, wielkim księciem litewskim został młodszy, zaledwie 13-letni syn Władysława II Jagiełły – Kazimierz Jagiellończyk. Młody monarcha szybko się uczył i odnalazł się w nowej roli. Zaledwie po 4 latach od objęcia przez niego tronu wielkoksiążęcego, doszło do straszliwej tragedii.
Władysław Warneńczyk, który od 1440 roku był królem Węgier i był namawiany przez legata papieskiego Giuliano Cesariniego do zerwania korzystnego dla Węgier pokoju, który został zawarty w Szegedynie i gwarantował 10-letni pokój między Imperium Osmańskim a Królestwem Węgier, zrobił to. Warto zauważyć, że król zerwał pokój po tym, jak przysiągł na Pismo Święte, że zawartego pokoju nie zerwie. Okazał się zatem krzywoprzysiężcą, a taka zniewaga wymagała krwi.
10 listopada 1444 roku doszło do bitwy pod Warną, w wyniku której śmierć poniósł nie tylko starszy z synów Jagiełły, ale także namawiający go do zerwania pokoju legat papieski, za którego decyzją stał oczywiście papież Eugeniusz IV. Władysław Warneńczyk został uznany za „ostatniego krzyżowca Europy”. Śmierć polsko-węgierskiego króla została wkrótce owiana legendą, a do Krakowa zaczęły napływać sprzeczne informacje.
Z jednej strony twierdzono, że król poległ w bitwie pod Warną, a inni uważali, że jednak przeżył. Pojawiali się uzurpatorzy, którzy twierdzili, że to oni są cudownie ocalałym królem. Legenda głosiła, że Warneńczyk udał się na Maderę i zmienił tożsamość, ponieważ bał się wrócić do Krakowa po tym, jak zerwał korzystny układ Szegedyński, co skończyło się katastrofą. Miał nawet być ojcem odkrywcy Ameryki, czyli Krzysztofa Kolumba. Snucie coraz to nowych teorii spiskowych potęgował fakt, że na polu bitwy nie odnaleziono ciała króla!
Gdy takie informacje docierały do jego młodszego brata – Kazimierza Jagiellończyka, uznał on, że z przejęciem polskiego tronu trzeba będzie zaczekać. Dodatkowo, Kazimierz zaangażował się w spór o wpływy z biskupem Zbigniewem Oleśnickim. W końcu, po wizycie w Wilnie matki Kazimierza – Zofii Holszańskiej, zgodził się on objąć tron po bracie. Doszło do tego dopiero w 1447 roku. Trzy lata po śmierci Warneńczyka. Kazimierz IV Jagiellończyk obejmował polski tron w wieku 20 lat, a małżeństwo zawarł dopiero 7 lat później.
Długie oczekiwanie na nową królową
Jagiellonowie od początku marzyli o rządzeniu Europą Środkowo-Wschodnią. Przypomnijmy, że już w 1419 roku, po śmierci króla Wacława IV Luksemburskiego, Czesi prosili, aby Jagiełło został ich królem. Ten jednak, obawiając się reakcji papieża, który sprzeciwiłby się, gdyby neofita został królem husyckiego kraju, odmówił.
Po śmierci Zygmunta Luksemburskiego królem Czech miał zostać jego młodszy syn – Kazimierz Jagiellończyk, jednak papież nie wsparł jego kandydatury, ponieważ poparł kandydaturę Albrechta II Habsburga, który doczekał się opinii sztyletu na heretyków. Królem Czech został w 1438 roku. Objął wtedy również tron węgierski, ale już w 1439 roku nie żył. Królem Czech został w 1440 roku wybrany jego syn – Władysław Pogrobowiec, którego koronowano dopiero w 1453 roku. Natomiast, jak wspomniałem wyżej, od 1440 roku królem Węgier był Władysław Warneńczyk, który po zaledwie 4-letnich rządach, zginął pod Warną. Wtedy, zgodnie z umową, jaką Warneńczyk zawarł z Elżbietą Luksemburską, korona św. Stefana przeszła na Władysława Pogrobowca.
Jagiellonowie dalej dążyli do objęcia tronów w Czech i na Węgrzech. Mogliby tego dokonać, gdyby Kazimierz IV Jagiellończyk ożenił się z… wnuczką cesarza Zygmunta Luksemburskiego – Elżbietą Rakuszanką. Jednak ożenek z nią nie był wcale taki prosty. Przypomnijmy, że gdy Elżbieta Luksemburska prowadziła wojnę z Warneńczykiem o to, kto ma objąć tron na Węgrzech, to oddała swoje dzieci pod opiekę przyszłemu cesarzowi Fryderykowi III Habsburgowi. Ten z kolei nie chciał nawet słyszeć o tym, że Elżbieta Rakuszanka ma zostać wydana za syna Jagiełły! Poza tym przyszły cesarz trzymał swoją podopieczną w warunkach urągających jej godności, jako cesarskiej wnuczki. Rakuszanka nabawiła się wtedy gruźlicy kości, a w konsekwencji skoliozy.
Fryderyk III Habsburg w 1452 roku pojechał do Rzymu, by koronować się na cesarza. Wtedy podjęto decyzję o oddaniu Elżbiety pod opiekę Ulrykowi II Cylejskiemu. Ten z kolei, chcąc poprawić stosunki z Królestwem Polskim, zdecydował o wydaniu swojej podopiecznej za młodszego syna Jagiełły – Kazimierza IV Jagiellończyka. Ślub Elżbiety Rakuszanki i Kazimierza IV Jagiellończyka oraz koronacja Elżbiety na królową Polski odbyły się na Wawelu 10 lutego 1454 roku. Uroczystość poprzedziła… awantura.
Nie dość, że zdaniem Jana Długosza, król Kazimierz IV Jagiellończyk miał uciec przed przyszłą żoną, gdy ją tylko zobaczył, to gdy wreszcie udało się go do tego ślubu przekonać, doszło do kolejnego skandalu. Tym razem pokłócili się duchowni. Poszło o to, kto ma udzielać ślubu polskiej parze królewskiej. Pokłócili się między sobą prymas Jan Odrowąż Sprowski oraz, już wtedy kardynał Zbigniew Oleśnicki. Ustalono, że ślubu udzieli przebywający akurat w Krakowie legat papieski Jan Kapistran.
Tutaj jednak pojawił się kolejny problem, bo Jan Kapistran nie znał języka polskiego i niemieckiego i nie mógł zadawać pytań przyszłym małżonkom. Ostatecznie stanęło na tym, że ślubu polskiej parze królewskiej udzielił kardynał Zbigniew Oleśnicki, a koronacji Elżbiety Rakuszanki na królową Polski, dokonał prymas Polski – Jan Odrowąż Sprowski.
Ślub, który poprzedziło takie zamieszanie, dawał w końcu Jagiellonom prawo do zgłaszania pretensji do tronów Węgier i Czech, co też uczynili. Kazimierz IV Jagiellończyk nie miał jednak czasu na zbyt długie świętowanie tego sukcesu, bo właśnie rozpoczęła się kolejna wojna z Zakonem Krzyżackim – wojna trzynastoletnia. Była ona okupiona bardzo dużymi wydatkami.
Po jej zakończeniu królewski skarbiec świecił pustkami, ale w jej wyniku, Królestwo Polskie odzyskało m.in. Pomorze Gdańskie, które było w krzyżackich rękach od 1308 roku! Elżbieta Rakuszanka i Kazimierz IV Jagiellończyk doczekali się w sumie 13. dzieci. Z tej licznej gromadki, czterech ich synów zostało królami. Trzech z nich: Jan Olbracht, Aleksander Jagiellończyk i Zygmunt Stary to królowie polscy. Natomiast ich pierworodny syn – Władysław II Jagiellończyk to król Czech i Węgier.
Bibliografia:
- Biskup M., Górski K., Kazimierz Jagiellończyk. Zbiór studiów o Polsce drugiej połowy XV wieku, Warszawa 1987.
- Olejnik K., Władysław III Warneńczyk (1424-1444), Kraków 2007.
- Rudzki E., Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1985.