Bandyci z Armii Krajowej | Recenzja » Historykon.pl
Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Bandyci z Armii Krajowej | Recenzja

Bandyci z Armii Krajowej | Recenzja

Wojciech Lada, Bandyci z Armii Krajowej. Ile jest prawdy w czarnej legendzie polskiego podziemia?

Polski rynek wydawniczy w ostatniej dekadzie nie cierpi na brak pozycji, które są elementem „odkłamywania” naszej XX-wiecznej historii, szczególnie okresu II wojny światowej. Trend ten, wpisujący się we współczesną „walkę o pamięć” nie przejawia się tylko gloryfikowaniu postaci rotmistrza Pileckiego czy „Inki”. Na naszych oczach rodzi się również „biała legenda” polskiego podziemia w latach 1939-1945. Wydawać się może, że po tym „zachłyśnięciu się historią” do głosu dojdą Ci, którzy negują owe idealistyczne podejście.

Wśród książek, które zwracają uwagę na to, że nie wszystkie wątki naszej zawiłej historii ostatniego wieku są chwalebne, na szczególne wyróżnienie zasługuje książka Wojciecha Lady.  Autor nie postawił sobie za cel obnażenie mitu o walecznej i prawej Armii Krajowej, której obce były zachowania bandyckie, a weryfikację obrazu AK propagowanego w okresie Polski Ludowej. W komunistycznej optyce polskie podziemie, szczególnie AK pełne było bandytów, rabusiów i bratobójców, którzy za wszelką cenę zwalczali „wyzwoleńczą” działalność Gwardii Ludowej (później Armii Ludowej) oraz za nic mieli los Polaków, szczególnie na wschodnich ziemiach.

Już we wstępie by rozwiać wszelkie wątpliwości Wojciech Lada wyjaśnia, że bandytyzm w oddziałach AK był udziałem poszczególnych osób i nie miał charakteru zbiorowego. Zjawisko to nie dotyczyło tylko ludzi zaangażowanych w działalność polskiego państwa podziemnego, wobec którego ono samo podejmowało się prewencji, ścigania i rozliczania winnych, szczególnie we własnych strukturach.

W książce znajdziemy przykłady najważniejszych kategorii, na tle których dochodziło do aktów bandytyzmu. Jedną z nich jest przemoc wymierzona w ludności żydowską, która nie zawsze była przejawem antysemityzmu. By to wyraźnie wyartykułować W. Lada wskazuje na konkretne zdarzenia, u podstaw których legły względy ekonomiczne, nie ideologiczne. To co rzuca się w oczy w wielu przykładach wybranych przez autora, a najlepiej widać w tym wątku jest prowadzenie narracji długo po zakończeniu wojny, kiedy to bandyci okazywali skruchę, szukając usprawiedliwienia swoich czynów.

Kolejny wątek, warty odnotowania to opis bandyckiego życia w stolicy, która jeszcze przed 1 września 1939 r. była miastem, gdzie tego typu występki były na porządku dziennym. Niestety, okupacja tylko wzmocniła to zjawisko, a najbardziej dramatyczny widok przychodzi wraz z wybuchem powstania w sierpniu 1944 r.

Wspomniane wyżej działania polskiego podziemia wobec aktów bandytyzmu nie oparte były na prawie talionu, czy decyzjach poszczególnych osób. Sprawiedliwe osądzeniu winnych służył rozbudowany system sądowniczy oparty na złożonym (jak na warunki okupacyjne) procesie jurysdykcyjnym.

Bandytyzm obecny był również w ramach rozrachunków między wspomnianą już Gwardią Ludową a AK, czemu W. Lada poświęcił osobny rozdział. Na ostatnich stronach książki znajdziemy, być może najdrastyczniejsze przejawy bandytyzmu, w ramach zorganizowanej przemocy na wschodnich ziemiach okupowanej Polski – Podlasiu, Białostocczyźnie, Podkarpaciu, Ziemi Lubelskiej, między Polakami a Ukraińcami czy Białorusinami. Paradoksalnie zakończenie II wojny światowej rozpoczęło apogeum bandytyzmu na tych ziemiach. Wiązało się to z rozwiązaniem AK, brakiem żołdu dla byłych żołnierzy i ich problemami w nowej rzeczywistości.

Ogromną zaletą tej książki jest przytaczanie opowieści uczestników, ofiar lub naocznych świadków występków w niej opisanych m.in. Zygmunta Klukowskiego, lekarza ze Szczebrzeszyna, zaangażowane w działalność konspiracyjną. Pozostawiając na boku statystykę i dyskusje historyków na ten temat (dla autora znacząca w tej materii była postać prof. Tomasza Strzembosza) W. Lada pragnie zachować obiektywizm w opisywaniu „czarnych plam” w historii Armii Krajowej. W mojej ocenie książka ta będzie cennym źródłem wiedzy zarówno dla tych, którzy poddali się współczesnej idealizacji Armii Krajowej, oraz dla tych, którzy pragną ją widzieć przez pryzmat czarnej legendy.

Wydawnictwo: Znak Horyzont

Ocena recenzenta: 6/6

Maciej Skrzypek

Partnerzy



Przewiń do góry