Marcin Prusak, Walki o Wał Pomorski i Kołobrzeg w 1945 roku w polityce i propagandzie Polski Ludowej w latach 1945–1989
Propaganda była wszechogarniająca w czasach PRL-u. Władze starały się kształtować pamięć o przeszłości. Teraz wielu historyków stara się mierzyć z tą obszerną tematyką. Jak poradził sobie w tym zakresie Marcin Pruska?
Czyn zbrojny Wojska Polskiego podczas Operacji Pomorskiej Armii Czerwonej z 1945 r. był szeroko wykorzystywany w państwowym przekazie władz Polski Ludowej. Budowa mitu walki o każdy kamień i piędź ziemi na Pomorzu spełniała kilka funkcji. Tworzyła m.in. legendę tak zwanego Ludowego Wojska Polskiego, którą można było postawić w kontrze do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Choćby często zestawiano walki o Kołobrzeg z bitwą o Monte Cassino. Kolejny istotny aspekt stanowiło też ugruntowywanie tezy o prawach Polski do posiadania terenów obecnego Województwa Zachodniopomorskiego i Pomorskiego. Podkreślano, iż ziemie te od wieków były w szczególny sposób związany z Polską, pomimo nieleżenia w zmieniających się granicach Państwa Polskiego.
Okres od 1945 r. do przełomu lat 80. oraz 90. XX w. to szmat czasu. Analiza tak skomplikowanego zagadnienia jak polityka pamięci i propaganda w tak długiej epoce to nie lada wyzwanie. Zwłaszcza, iż Marcin Prusak w swojej monografii pochylił się nad tym zagadnieniem w kontekście walk o tzw. Wał Pomorski i bitwy o Kołobrzeg. W przestrzeni Internetu można znaleźć głosy krytyczne wobec najnowszej publikacji tego autora[1].
Autor i wydawca
Marcin Prusak doktoryzował się w 2021 r. na Akademii Pomorskiej w Słupsku[2]. Promotorem jego rozprawy doktorskiej był prof. UP dr hab. Zenon Romanow. Poza tym autor był dziennikarzem związanym m.in. z Polskim Radiem Koszalin, Radiem Fama Słupsk, „Dziennikiem Bałtyckim”, „Głosem Pomorza”, „Kurierem Gazeta Pomorza” oraz Telewizją Kanał6. Jego publikacje pojawiały się też choćby w „Mówią wieki”. Z wykształcenia jest również filologiem polskim. Reżyserował także dokumenty Po ich trudzie pozostał tylko ślad i Ułani, ułani 2.0.
Książka wydana w 2025 r. przez Instytut Pamięci Narodowej pt. Walki o Wał Pomorski i Kołobrzeg w 1945 roku w polityce i propagandzie Polski Ludowej w latach 1945–1989 jest właśnie rozszerzonym oraz poprawionym doktoratem Marcina Prusaka. Niektórych być może zdziwi, iż proces wydawniczy ponad czterystu stronicowej monografii mógł trwać aż tak długo. Z doświadczeń znajomych (którzy mają w dorobku takie dokonanie) wiem, że jest to dość standardowy okres oczekiwania na publikację rozprawy doktorskiej. Nawet w tak dużych i renomowanych wydawnictwach jak IPN.
Zawartość publikacji
Książka omawia sposoby upamiętniania walk o Wał Pomorski i Kołobrzeg w Polsce Ludowej, w tym uroczystości rocznicowe oraz wydarzenia o charakterze państwowym i symbolicznym. Autor analizuje także materialne formy pamięci historycznej: muzea, pomniki, cmentarze i tablice pamiątkowe. Ważnym zagadnieniem jest obecność działań zbrojnych na Pomorzu w kulturze, np. w literaturze, poezji, piosenkach oraz filmach okresu PRL. Poruszono również rolę mediów – prasy, radia i telewizji – w kształtowaniu narracji o walkach o Wał Pomorski i Kołobrzeg. Książka podejmuje także temat znaczenia turystycznego tych miejsc.
Nakład pracy i zakres tematyczny
Wnioskując po obszernej bazie źródłowej oraz bibliograficznej Marcin Prusak wykonał dużą pracę podczas przygotowania, najpierw rozprawy doktorskiej, a później monografii wydanej przez IPN. Czytając książkę zwróciłem uwagę choćby na zawarcie w przypisach odniesień do publikacji wydanych po momencie obrony doktoratu.
Mimo to należy zaznaczyć, że zarzuty (pojawiające się choćby w opinii Roberta Dziemby) są częściowo słuszne. Wydaje mi się, że przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt podjęcia bardzo szerokiej i złożonej tematyki, która wydaje mi się zbyt obszerna do zawarcia w jednej monografii. Być może lepszym pomysł stanowiłoby pochylenie się jedynie propagandą w kontekście samej bitwy o Kołobrzeg. Tudzież demagogii występującej w filmach doby PRL-u opowiadających o walkach na Wale Pomorskim. Zawężenie obszaru badań ułatwiłoby bardziej dogłębną analizę materiału źródłowego.
Nie zmienia to faktu, że uważam książkę Marcina Prusaka za wartościową i cenną, zwłaszcza dla osób takich jak ja. Każda osoba zainteresowana Pomorzem, szczególnie dziejami tego regionu w XX w., powinna zainteresować się Walkami o Wał Pomorski i Kołobrzeg w 1945 roku w polityce i propagandzie Polski Ludowej w latach 1945–1989.
Między pamięcią a propagandą
Każdy możliwy do przytoczenia element, to według autora książki – propaganda. Wystawa, bez względu kto i po co ją robił, to była propaganda. Spotkanie autorskie – propaganda. Propagandowe było również otwarcie nowej wystawy głównej Muzeum Oręża Polskiego w 1980 roku. Marcin Prusak nie dokonuje rozróżnienia pomiędzy świętowaniem czy upamiętnieniem wydarzeń, do czego mają prawo mieszkańcy czy żołnierze, co może mieć wydźwięk propagandowy, ale nie zawsze musi być propagandą, od zwykłej, tępej propagandy komunistycznej okresu PRL, wraz z jej siermiężnymi hasłami i nowomową. Dla autora nie istnieje pamięć o wydarzeniach. Po prostu: Kołobrzeg + wyzwolenie 1945 = propaganda[3].
Nie wiem czy byłbym aż tak zdecydowany, jak autor cytatu w tej ocenie. W realiach Polski Ludowej rzeczywiście prawie wszystkie wydarzenia o charakterze publicznym – wystawy, rocznice, otwarcia muzeów – były de facto podporządkowane linii ideologicznej władzy i musiały ją legitymizować, co sprawia, że precyzyjne rozróżnienie między autentycznym przejawem pamięci lokalnej społeczności czy środowiska żołnierskiego a działaniem propagandowym jest niezwykle trudne. Niemniej czasem można się skłaniać ku temu, że kwestie istnienie szczerej pamięci i upamiętnienia mogłyby być bardziej zniuansowane. Myślę, że tę sprawę można pozostawić subiektywnej ocenie czytelnika.
Walki o Wał Pomorski i Kołobrzeg w 1945 roku w polityce i propagandzie Polski Ludowej w latach 1945–1989 – ocena w pigułce
Pomimo pewnych mankamentów mogę polecić książkę Marcina Prusaka. Myślę, że jest to ważna monografia zwłaszcza dla osób zajmujących się udziałem tzw. Ludowego Wojska Polskiego podczas Operacji Pomorskiej, jak i pamięcią o tym czynie zbrojnym. Mimo, iż jest to publikacja naukowa, została napisana przyjaznym dla czytelnika językiem. Odbiorą książki niekoniecznie musi być zawodowiec. Po Walki o Wał Pomorski i Kołobrzeg w 1945 roku w polityce i propagandzie Polski Ludowej w latach 1945–1989 może sięgnąć też zwykły pasjonat historii.
[1] Zachęcam do zapoznania się z tekstem Roberta Dziemby pt. Walki o Kołobrzeg, czyli to wszystko była propaganda? (https://miastokolobrzeg.pl/historia/38050-walki-o-kolobrzeg-czyli-to-wszystko-byla-propaganda.html dostęp 14.04.2026), który przedstawił swoje obiekcje wobec tej książki. Autor artykułu jest regionalistą zajmującym się dziejami Kołobrzegu.
[2] W 2023 r. Akademia Pomorska w Słupsku została przekształcona na Uniwersytet Pomorski w Słupsku.
[3] R. Dziemba, Walki o Kołobrzeg, czyli to wszystko była propaganda?, miastokolobrzeg.pl, https://miastokolobrzeg.pl/historia/38050-walki-o-kolobrzeg-czyli-to-wszystko-byla-propaganda.html (dostęp 14.04.2026).
Wydawnictwo IPN
Ocena recenzenta: 5/6
Błażej Jankowski
Egzemplarz recenzencki otrzymany od Wydawnictwa IPN. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.