Pomimo znacznego rozpowszechnienia pieśni na terenach polskich, a nawet litewskich, wątpliwości istniały co do popularności „Bogurodzicy” na Pomorzu. Nie ma bezpośrednich dowodów o śpiewaniu jej we wspomnianym przeze mnie regionie, zwłaszcza tym zachodnim. Niemniej jednak Alfons Mańkowski w swojej publikacji udowadniał teorię dotyczącą powszechnego używania utworu na Pomorzu poprzez m.in. fakt, iż region ten pod względem kościelnym należał do diecezji włocławskiej i archidiecezji gnieźnieńskiej, a w diecezji chełmińskiej językiem wewnętrzno-kościelnym i duszpasterskim dla Polaków nie mógł być inny niż język polski. Wobec tej łączności językowej i duchowej narodu polskiego, stwierdza, że „ulubiona i sławna dzięki bitwie pod Grunwaldem pieśń, śpiewana była także na Pomorzu Zachodnim, na ziemi chełmińskiej i michałowskiej”[13]. Niemniej jednak, pomimo wielu niejasności czy wątpliwości co do autorstwa i pochodzenia tekstu, powszechne używanie „Bogurodzicy”, jej znaczenie dla Polski średniowiecznej oraz wyjątkowość budowy tekstu świadczą niezaprzeczalnie, że ów utwór jest wspaniałym pomnikiem historii Polski.

Zdj, Wikimedia Commons
„Bogurodzica” z czasem zmieniała swoją budowę w sposób nieznaczny, niemniej jednak w pierwotnej postaci składała się z dwóch strof. Pierwsza zwracała się do Najświętszej Marii Panny z prośbą o wstawiennictwo, a druga z prośbami do Chrystusa. Prawdopodobnie od samego początku napisana była jako utwór przystosowany do śpiewania, czyli miała charakter tzw. meliczny. Jej melodia ma formę śpiewu chóralnego. Bogurodzica powstała jako trop, czyli pieśń śpiewana jako komentarz do łacińskiego tekstu liturgii. Zawiera liczne ozdobniki, a odśpiewywany tekst zalicza się do bardzo trudnych, co bez wątpienia dowodzi, że wykonywał ją raczej wyszkolony wokalnie chór, najprawdopodobniej złożony z młodych chłopców. Niektóre teorie mówią, że ułożono ją do istniejącej już, znanej na Zachodzie, melodii z grupy tzw. miłosnych pieśni rycerskich, którą zapisali benedyktyni, a z ich klasztoru w Sankt Gallen trafiła do Polski. Znaczyłoby to, iż „Bogurodzica” to kontrafaktura, czyli nowy tekst, który zmienia pierwotną obudowę muzyczną z miłosnej na pobożną[14]. Ewa Ostrowska w swojej książce poświęconej m.in. analizie tekstu „Bogurodzicy” dowodziła kilku interesujących faktów, m.in. poprzez badania językowe oraz odwoływanie się do poprzednich opracowań, starała się dotrzeć do „najbardziej oryginalnego” znaczenia terminów, zawartych w treści utworu. Przykładowe archaizmy to: Bogurodzica – Matka Boża, bożyc – syn Boga, zyszczy nam – spuści nam, Gospodzin – Pan, zbożny – dostatni, rodzica – matka, przebyt – bytowanie czy istnienie, jąż, jegoż – którą, raczy – racz, zwolena – wybrana, ziści – pozyskaj, spuści – ześlij, Bogiem sławiena – sławiona przez Boga, Krzciciela – Chrzciciela, dziela – dla[15]. Zarówno Ostrowska, jak i Birkenmajer, badając archaizmy zawarte w tekście dowodzą, że nawet na początku XV wieku, niektóre ze słów były dla ludzi niezrozumiałe. Prawdopodobnie uważano je za „starożytne”, a co za tym idzie dbano o oryginalność i niezmienność treści. Pochodzenie terminów, takich jak np. „Bogurodzica” tłumaczone jest bliskością kultury cerkiewno-słowiańskiej, greckiej oraz wpływem „kościelnej łaciny”. Znaczny wpływ greki na „Bogurodzicę” dostrzec można również w takich terminach jak np.: „Bogiem sławiena” – będące dokładnym odpowiednikiem słowa greckiego o tym samym znaczeniu[16].
Pierwsza zwrotka jest swoistym wołaniem do Matki Bożej z prośbą o pozyskanie przez nią przychylności Chrystusa wobec ludzi. Druga natomiast już ulega znacznej zmianie, mianowicie zawiera ona inwokację do Chrystusa za pośrednictwem św. Jana Chrzciciela. Niewielu było badaczy, którzy by przeczyli łączności ścisłej tzw. dwóch zwrotek początkowych, czyli „Bogurodzicy” pierwotnej i najstarszej. Niektóre pokrewieństwa czy podobieństwa językowe i rytmiczne, wspólne zamknięcie przez „Kyrie eleison” – nie występujące w innych – łączyły owe wiersze pod względem formalnym. Niemniej jednak ważniejsza była od tych wszystkich względów spójna treść. Istotną cechą „Bogurodzicy” jest także troistość postaci świętych w niej zawartych, jak i Jana Chrzciciela w postaci wstawiennika – cechy te, według Birkenmajera także dowodzą wpływu greckiego na tekst utworu. Niektóre wersy, jak np. „Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze” świadczą o gradacji, czyli zawarciu w sobie głosów, myśli i modlitwy. Dopuszczenie głosu człowieka przed tron Boży jest warunkiem wstępnym, najniższym i minimalnym szczeblem prośby – wiele analogicznych cech można wskazać w liturgii[17]. Birkenmajer w swojej publikacji dowodził także motywu ściśle bizantyjskiego („deisis”[18]) w wierszach początkowych tekstu, co świadczy o silnym wpływie owej kultury na autora „Bogurodzicy”. Ciekawym jest porównanie „Bogurodzicy” przez Józefa Birkenmajera do niektórych liturgii zachodnich sprzed czasu reform Grzegorza VII, zdecydowana większość wzorców tekstowych „Bogurodzicy” mieści się jednak w liturgii greckiej[19]. Treść utworu zawiera także cechy pieśni hymnowej – na co wskazują m.in. liczne wzniosłe wersy. Birkenmajer odrzucał w swoich pracach wpływ na „hymnowość” pierwszego polskiego poetyckiego utworu ze strony czeskiej i łacińskiej – przekonany był, co z resztą słusznie udowodnił, wpływów szkoły greckiej na kompozycję hymnową naszej pieśni[20]. Między wszystkimi zwrotkami utworu zachodzi ścisła łączność logiczna, dogmatyczna i liturgiczna – tworzą zatem bez wątpienia jednolitą całość. Nie jest to bynajmniej dowodem, że powstały jednocześnie, ale dowodzą, że następne powstałe zwrotki nawiązują do istniejącego już przed nimi tekstu. Treść „Bogurodzicy” tłumaczy się przede wszystkim w świetle liturgii i modłów Kościoła, a następnie w świetle dogmatów. Birkenmajer, podsumowując, wyjaśnia, że treści „Bogurodzicy” przynoszą analogie z utworami hymnografii chrześcijańskiej wieków średnich, w drobnej mierze z czeską i łacińską, w największej zaś z grecką. Forma wierszowa „Bogurodzicy” w jej części początkowej jest pod każdym względem wzorowana na rytmice i weryfikacji kontaktów greckich z ich schyłkowego okresu, kiedy równoległe stanowisko zdobywały różne postacie kanonów. Badania z zakresu historycznej stylistyki i analizy estetycznej liryki polskiego średniowiecza wykazały celową organizację tworzywa Bogurodzicy, określając to wprost jako „artyzm”, czyli biegłość autora w mistrzowskim ukształtowaniu tworzywa. Pieśń zawiera paralelnie budowane wersy, antytezy, paradoksy oraz rymy wewnętrzne i zewnętrzne. Tekst budowany jest przy zastosowaniu podwajania elementów formalnych: dwie strofy, druga dwukrotnie większa od pierwszej, dwoje adresatów, podwajane ogniwa wersów – cały czas zachowując ścisłość i ciągłość tekstu. Pieśń jest zwięzła, zachowuje cechy gatunkowe tropu jako utworu lapidarnego, pomimo wspomnianej mnogości środków stylistycznych. Jest modlitwą, a zarazem swoistą wypowiedzią intelektualną. Tekst został ułożony wierszem intonacyjno-zdaniowym[21]. Ewa Ostrowska na przykładzie „Bogurodzicy” dowodziła także przeszczepienia z języka łacińskiego do polszczyzny zasad „sztuki dyktowania”, oficjalnej w XII i XIII wieku techniki stylistycznej[22]. Według wspomnianych badań oraz wysokich stopni intelektualizacji językowej Bogurodzica stanowi wyrafinowany tekst poetycki, przez niektórych uważany nawet za arcydzieło.
Marcin Rozmarynowski – student historii i filologii klasycznej na UG
Bibliografia:
Źródła:
Bogurodzica. Pierwszy polski hymn narodowy, wyd. J. Łoś, Lublin 1922.
Jana Długosza roczniki czyli kroniki sławnego królestwa polskiego, ks. X/XI: 1406-1412, tłum. J. Mrukówna, Warszawa 2009.
Opracowania:
Birkenmajer J., Bogurodzica Dziewica. Analiza tekstu, treści i formy, Lwów 1934.
Birkenmajer J., Bogurodzica wobec hymnografii łacińskiej, Warszawa 1935.
Birkenmajer J., Zagadnienie autorstwa Bogurodzicy, Poznań 1934.
Korolko M., Średniowieczna pieśń religijna polska, Wrocław 1980.
Mańkowski A., Pieśń Bogurodzica na Pomorzu, Pelplin 1934.
Michałowska T., Średniowiecze, Warszawa 2002.
Ostrowska E., O artyzmie polskich średniowiecznych zabytków językowych, Kraków 1967.
Seniów A., Pieśni patriotyczne jako odzwierciedlenie historii i kultury Polski, (w:) Historia Polski hymnem pisana, Gryfino 2013.
Przypisy:
[1] M. Korolko, Średniowieczna pieśń religijna polska, Wrocław 1980, s. 3.
[2] Jana Długosza roczniki czyli kroniki sławnego królestwa polskiego, ks. X/XI: 1406-1412, tłum. J. Mrukówna, Warszawa 2009, s. 122.
[3] M. Korolko, op. cit., s. 3.
[4] A. Seniów, Pieśni patriotyczne jako odzwierciedlenie historii i kultury Polski, (w:) Historia Polski hymnem pisana, Gryfino 2013, s. 56.
[5] T. Michałowska, Średniowiecze, Warszawa 2002, s. 280.
[6] J. Birkenmajer, Bogurodzica wobec hymnografii łacińskiej, Warszawa 1935, s. 10.
[7] J. Birkenmajer, Zagadnienie autorstwa Bogurodzicy, Poznań 1934, s. 10.
[8] Ibidem, s. 20-27.
[9] Ibidem, s. 91.
[10] A. Mańkowski, Pieśń Bogurodzica na Pomorzu, Pelplin 1934, s. 3.
[11] A. Seniów, op. cit., s. 57-58.
[12] J. Birkenmajer, Bogurodzica Dziewica. Analiza tekstu, treści i formy, Lwów 1934, s. 8-9.
[13] A. Mańkowski, op. cit., s. 4.
[14] M. Korolko, op. cit., s. 3-6.
[15] E. Ostrowska, O artyzmie polskich średniowiecznych zabytków językowych, Kraków 1967, s. 12-60.
[16] J. Birkenmajer, Bogurodzica Dziewica…, s. 40-44.
[17] Ibidem, s. 65-69.
[18] Połączenie trzech osób – Chrystusa, Matki Boskiej i Jana Chrzciciela – występowało w sztuce romańskiej i prawosławnej. Ten motyw plastyczny przedstawiał Chrystusa jako Władcę (Sędziego) i Odkupiciela, znajdującego się pośrodku, a Matkę Boską i Jana Chrzciciela po jego bokach. Scena ta miała prezentować unaocznienie istoty modlitwy poprzez centralizację postaci Chrystusa jako sensu modlitwy, czyli mówienia do Boga i duchowej więzi z nim.
[19] J. Birkenmajer, Bogurodzica Dziewica…, s. 75.
[20] Ibidem, s. 110-111.
[21] Ibidem, s. 168-177.
[22] E. Ostrowska, op. cit., s. 145-146.