Chodaczkowa lub zaściankowa | Recenzja

Chodaczkowa lub zaściankowa. Obraz drobnej szlachty w Królestwie Polskim, Władysław Smoleński

Każdy zainteresowany historią szlachty, a szczególnie tej drobnej, zwanej chodaczkową czy zaściankową powinien sięgnąć po niedawno wydane szkice Władysława Smoleńskiego, znawcy dziejów osiemnastowiecznej Polski. Nie jest to jednak krzepiący widok…

Władysław Smoleński (1851–1926) był profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, przedstawicielem tak zwanej warszawskiej szkoły historycznej. Specjalizował się w historii osiemnastowiecznej Polski i dziejach szlachty mazowieckiej. Smoliński uważał się za pozytywistę, jak napisał we Fragmencie pamiętnika, „utrwalanie bytu narodowego [trzeba widzieć] w rozwoju sił umysłowych i gospodarczych, w zespoleniu warstw społecznych przez zwalczenie przesądów stanowych, w potęgowaniu energii czynu, a tępieniu lenistwa”. Napisał m.in. Stan i sprawa Żydów polskich w XVIII wieku, Drobna szlachta w Królestwie Polskim, Przewrót umysłowy w Polsce wieku XVIII. Studia historyczne, oraz głośno komentowane Szkoły historyczne w Polsce. Główne kierunki poglądów na przeszłość. W 1903 roku został wybrany na członka korespondenta Akademii Umiejętności w Krakowie. W 1921 roku uzyskał doktorat honoris causa na Uniwersytecie Warszawskim. Jego księgozbiór wchodzi w skład zbiorów Biblioteki im. Zielińskich Towarzystwa Naukowego Płockiego w Płocku.

Dwa publikowane w książce szkice Władysława Smoleńskiego – Szlachta w świetle własnych opinii i Obraz drobnej szlachty w Królestwie Polskim – mimo innego podejścia do tematu, znakomicie się uzupełniają. W pierwszym szkicu autor cytując staropolskich autorów, konfrontuje legendy o rzymskich i sarmackim pochodzeniu rodów szlacheckich z opiniami, do czego mogą doprowadzić takie bajania o „potędze i doskonałości równej Rzymowi”. Mikołaj Rej czy Andrzej Frycz Modrzewski i inni postulatorzy reform okazali się w większości „prorokami we własnym kraju”. Ich pisma nabrały bolesnej aktualności i zostały w pełni docenione dopiero w kolejnych stuleciach.

W drugiej część książki na przykładzie szlachty mazowieckiej, wegetującej po powstaniu styczniowym, Smoliński ukazuje do jak niskiej pozycji spadla większość „narodu szlacheckiego”. Była ona „nierzadko ciemniejsza od chłopów”. I za przykładem staropolskich pisarzy, wskazuje wyjście przed edukację i wspólną pracę z resztą – czyli przeważającą większością – narodu. W tej części wielokrotnie uśmiechniemy się z politowaniem, poznając pieniactwo mazowieckiej szlachty, ich godny współczucia stan umysłowy, dietę, ubiór, sposób wychowania (a raczej puszczenia samopas) dzieci i inne aspekty życiowe. Z pewnością nie jest to krzepiący widok.

Tekst książki opracowany został na podstawie pierwotnego wydania. Poprawiono go także pod względem współczesnych zasad języka polskiego. Zawiera przypisy i indeksy.

Książka, mimo niedoróbek wydawniczych, pozostaje ciekawym obrazem i źródłem do dziejów dawnej szlachty. Często śmieszy, momentami przeraża, jak grupa ludzi aspirujących do potomków Rzymian i Sarmatów, rządzenia państwem i uprawianie „wielkiej polityki” upadła niżej niż nieoświecony chłop.

Ocena recenzenta: 4/6

Wydawnictwo: Cztery Strony

Dariusz Wierzański

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*