Cień nad Wieliczką |Recenzja

Janusz Rosek, Cień nad Wieliczką

Janusz Rosek ukazuje nam przełomowe lata 80 i 90 XX wieku, czyli czasy schyłkowego PRL i pierwszej dekady nowej, III Rzeczypospolitej z zupełnie innej perspektywy niż dotychczas- nie wielkich demonstracji wielkomiejskich przeciw komunizmowi, a potem ubóstwu i bezrobociu pierwszych lat nowej Polski, ale z perspektywy wsi i problemów i dylematów jej mieszkańców…

Schyłkowy PRL. Młody chłopak ze wsi w okolicach Wieliczki wchodzi w dorosłe życie. Czuje się jednak zaniedbywany przez swoich rodziców, którzy faworyzują jego młodszego brata Stanisława. To powoduje, że coraz bardziej zaczyna się buntować…

Milicjant z przypadku

Janusz Rosek w swojej najnowszej powieści “Cień nad Wieliczką” ukazuje nam realia życia i dylematy młodych mieszkańców wsi okresu schyłkowego PRL przez pryzmat losów Andrzeja, syna chłoporobotników ze wsi z okolic Wieliczki, znanego wszystkim z kopalni soli miasteczka, położonego niedaleko Krakowa.

Młody mężczyzna już od wczesnego dzieciństwa ma coraz gorsze relacje ze swoimi rodzicami, ponieważ od kiedy urodził się jego młodszy brat Stanisław, zaczął być coraz bardziej przez nich zaniedbywany, podczas gdy jego brat był faworyzowany. Z biegiem lat relacje rodzinne robią się coraz bardziej fatalne, rodzice zaczynają traktować Andrzeja jak powietrze.

Z tej przyczyny postanawia on uzyskać samodzielność za wszelką cenę. Dochodzi do wniosku, że może to osiągnąć poprzez służbę w  Milicji Obywatelskiej. Decyduje się na to, pomimo faktu, że ideologia komunistyczna jest mu całkowicie obca, a on sam jest z przekonania wierzącym i praktykującym katolikiem. Jedynym jego motywem służby dla komunistycznej władzy jest tylko i wyłącznie chęć uzyskania niezależności od źle traktujących go rodziców…

Wieś- swoisty mikroświat

Janusz Rosek interesująco i niezwykle plastycznie kreśli obraz realiów życia na wsi polskiej okresu PRL. Jest to świat ciężkiej i wytężonej pracy fizycznej, świat w którym przede wszystkim taką właśnie pracę się ceni. Praca umysłowa cieszy się znacznie mniejszym szacunkiem i poważaniem. Przekonuje się o tym dobitnie główny bohater, który chce iść do liceum lub technikum a potem na studia, ale kiedy mówi o tym swojemu ojcu słyszy od niego takie słowa: “My w domu darmozjada nie będziemy trzymać!- powiedział ojciec.- Skończysz zawodówkę, to możesz iść na trzy lata  do technikum, a potem jak już będziesz dorosły, to zrobisz, co zechcesz. Teraz jednak pójdziesz do zawodówki. Koniec tematu!” (s.40).

Wieś jest także miejscem gdzie wszyscy mieszkańcy wiedzą o sobie wszystko i liczą się z opinią sąsiadów na swój temat. To również odbija się boleśnie na Andrzeju- rodzice uznali go w pewnym momencie za zakałę rodziny, przez którą stracili dobre imię na wsi, bo spowodował on wypadek drogowy i przegrał sprawę w sądzie. W tym okresie odwrócili się od niego nawet jego najwierniejsi koledzy, kiedy przez dziewięć miesięcy był unieruchomiony w gipsie po wypadku. To właśnie to wydarzenie było dla głównego bohatera ostatecznym impulsem, który sprowokował go do podjęcia ostatecznej decyzji o wstąpieniu w szeregi MO…

Świat wiejski jest jednak także światem twardych i surowych zasad moralnych. W tym świecie praca jest uznawana nie tylko za źródło utrzymania, ale także za punkt honoru i oczywisty obowiązek moralny każdego człowieka. W świecie tym nie ma także miejsca na krótkotrwałe i przelotne związki, każde małżeństwo zawierane jest na całe życie, co dla każdego mieszkańca wsi jest czymś tak oczywistym, że nie wymaga nawet tłumaczenia…

Wnioski końcowe

Książka Janusza Roska jest bolesną i trudną, ale także niezwykle pouczającą książką o trudnych relacjach w gronie najbliższej rodziny, o dorastaniu a także o szukaniu swojej drogi. Jest także książką, która stawia pytanie, czy w imię uzyskania samodzielności i niezależności można zdecydować się na wszystko, nawet na służbę dla rządzonego przez dyktatorską władzę państwa, które bezwględnie prześladuje swoich obywateli…


Wydawnictwo Novae Res
Ocena recenzenta: 5,5/6
Konrad Ruzik

Comments are closed.