Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Cień przeszłości | Recenzja

Cień przeszłości | Recenzja

Grzegorz Gołębiowski, Cień przeszłości

Czy ekonomista może napisać powieść kryminalną z wątkami historycznymi? Odpowiedź brzmi: może! I to nawet powieść, której blurb pozwala sądzić, iż przed nami kilka godzin naprawdę przedniej intrygi. Tak właśnie jest z Cieniem przeszłości, którego autor pomysł na swą debiutancką powieść miał naprawdę dobry!

„Znaczenie polityki finansowej i czynników społeczno-kulturowych dla rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce” oraz „Analiza wartości przedsiębiorstwa” to tylko dwa z licznych dzieł Grzegorza Gołębiowskiego, który z wykształcenia i zawodu jest wziętym ekonomistą i wykładowcą akademickim. Na co dzień umysł ścisły na czas pracy nad powieścią zmienił się w pisarza i to czegoś innego niż opracowanie naukowe. Muszę szczerze przyznać, że z tym nazwiskiem zetknąłem się po raz pierwszy, gdy sięgnąłem po „Cień przeszłości”. A ukazał się on niedawno, na początku tego roku, nakładem wydawnictwa Novae Res, w miękkiej okładce ze skrzydełkami. Niewątpliwie bardzo mocną stroną książki jest graficzne wykonanie okładki, dobrze wprowadzającej w intrygę, jaką autor zamierza snuć na kolejnych stronach powieści.

Po zapoznaniu się z blurbem Cienia przeszłości byłem pełen nadziei, a niektóre streszczenia znalezione w sieci jeszcze bardziej zachęciły do lektury. I co z tego wyniknęło?

Po pierwszych stronach uznałem, że zamysły profesor a– autora były naprawdę świetne. Pomysł, na którym oparł swą opowieść jest bardzo dobry. No niestety tylko pomysł. Wykonanie pozostawia sporo do życzenia. Sposób „skonstruowania” bohaterów jest niezwykle płaski, acz na początku wydaje się, że będzie inaczej. To, w jaki sposób opowiedziana została historia też budzi moje zastrzeżenia. Fabuła – choć oparta na naprawdę fajnej idei – niestety jest zbyt uproszczona. Przypomina bardziej lekturę w którejś z pierwszych klas nowej, zreformowanej szkoły podstawowej, a niestety nie lekturę przygodową, a może nawet kryminalną dla dorosłych. No właśnie, jeśli już wspomniałem o wątku kryminalnym, on też jest obecny. Genialnie zasygnalizowany i niestety tylko zasygnalizowany. Dalej jest tak bardzo przewidywalny, że niektóre seriale trzymają w większej niepewności. A jego zakończenie już zupełnie rozczarowuje. No i niestety autor uznał za konieczne umieszczenie w swej powieści wątku miłosnego, co już całkiem – według mnie – ją dobiło. Krótko mówiąc, pomysł świetny, wykonanie po prostu kiepskie, co w sumie daje zmarnowany naprawdę niezły potencjał.

A teraz coś na obronę prof. Gołębiowskiego. Z racji moich zainteresowań nigdy wcześniej nie spotkałem się z jego opracowaniami, ale według znawców tematu są one naprawdę wybitne. I trzeba powiedzieć, że w Cieniu przeszłości jego naukowy styl widać bardzo często. Pomysł na fabułę też pochodzi od samego profesora i mocno nawiązuje przecież do jego zainteresowań. Więc za ideę – chwała mu. Jednak lepiej byłoby gdyby realizację swoich, świetnych przecież, pomysłów powierzył innym, po prostu lepszym pisarzom.

Wydawnictwo: Novae Res

Ocena recenzenta: 2,5/6

Dawid Siuta

Partnerzy



Przewiń do góry