Dawid kontra Goliat | Recenzja

N. Bączyk, G. Jasiński, Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim

Wieczorem 2 października 1944 roku przedstawiciele Komendy Głównej AK podpisali w podwarszawskim Ożarowie akt kapitulacji wojsk powstańczych, broniących się jeszcze w stolicy. To był koniec. Koniec Powstania, które od samego początku skazane było na porażkę. Bo rzeczywiście przypominało walkę Dawida z Goliatem tylko, że w tym wypadku Dawid nie dysponował boską pomocą a Goliat rzucił do walki to co miał najlepszego.

Właśnie o dysproporcji technologicznej między walczącymi stronami jest ta książka, w której autorzy na nieco ponad 400 stronach przybliżają czytelnikowi arsenał, który Niemcy rzucili do pacyfikacji Powstania Warszawskiego. Jednak po kolei. Wydana przez Instytut Pileckiego pozycja jest bardzo solidnym wydaniem bardzo solidnej treści. Niestety już w pierwszym kontakcie odpycha kolorystyka okładki, w mojej opinii dobrana fatalnie. Poza nią wszystkie aspekty techniczne książki są utrzymane na wysokim poziomie.

Warsztatowo także publikacja zasługuje na wysoką ocenę i uznanie. Autorzy prezentują czytelnikowi naprawdę bogaty aparat badawczy. Treść  utrzymana jest na wysokim poziomie. Narracja jest zrównoważona, prezentowane tezy w miarę obiektywne a fakty trudne pozostawiane do oceny czytelnikowi. Ten właśnie sposób pisania o Powstaniu bardzo do mnie przemawia. Pisanie o tragicznych wydarzeniach bez nadęcia, bez hagiografii czy wyzywania dowódców od głupców i ignorantów.

„Dawid i Goliat” wbrew temu co mógłby sugerować podtytuł nie jest tylko opowieścią o samych niemieckich środkach bojowych. Na kolejnych stronach czytelnik odnaleźć może szeroki opis przebieg walk z ich udziałem, ale także fragmenty dotyczące innych ważnych starć. Wszystko to oparte na bogatej bazie źródłowej i okraszone niezwykle obszernych zbiorem fotografii. Niestety momentami rozdziały zamieniają się w nudne kroniki walk i niestety trzeba przyznać, iż z każdą stronę jest tego więcej. A to męczy! I nic nie dają tu wplecione w narrację cytaty, których swoją drogą też jest bardzo dużo. Może nawet za dużo.

Ponieważ „Dawid kontra Goliat” nie powinien być rozpatrywany, jako książka stricte historyczna jej zaletą stanie się fachowość  narracji we fragmentach, w których spotykamy opisy broni niemieckiej. Prostego czytelnika to zmęczy, ale pasjonat militarystyki nie będzie mógł przestać czytać. A to wszystko zostało jeszcze zilustrowane w materiale graficznym.

Niestety do wad książki należy zaliczyć wspomnianą już monotonię kronik walk i poszczególnych rejonach miasta i jak na mój gust i rozmiary monografii trochę zbyt ubogą bibliografię.

Książka jednak musi być oceniona pozytywnie, ponieważ wiele wnosi w dyskusję na temat Powstanie. Nie w jej warstwie historiozoficznej a może nawet i moralnej, ale pozwala budować fundament dla prezentowanych argumentów.

Wydawnictwo: Instytut Pileckiego

Ocena recenzenta: 5/6

Dawid Siuta

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*