Dzierżyński „czerwony kat” | Recenzja

B. Jaxa-Ronikier, Dzierżyński „czerwony kat”, red. E. Stryjecka-Doliwa

Poznając przeszłość za pośrednictwem narracji rozlicznych autorów, zazwyczaj jesteśmy skazani na opis przeszłości wykreowany we współczesności. Nie ulega wątpliwości, że z tego powodu obraz przeszłości bywa niekiedy zniekształcony, mimo dobrych chęci autora. W przypadku biografii Feliksa Dzierżyńskiego napisanej przez Bogdana Jaxę-Ronikiera jest zupełnie inaczej.

Autor pisał bowiem o czasach sobie współczesnych. Co więcej, znał Dzierżyńskiego osobiście. Swoje refleksje przelał na papier jesienią 1932 roku, po czym rok później wydało je w Warszawie Towarzystwo Wydawnicze „Polska Zjednoczona”. Po latach za sprawą redakcji Eweliny Stryjeckiej-Doliwy na podstawie wyżej zacytowanego wydania do rąk czytelników trafiają rozważania warte szczególnej uwagi. Dlaczego? Ponieważ Bogdan Jaxa-Ronikier pisząc o Dzierżyńskim przywołuje w swojej narracji postać ważną dla polskiej i rosyjskiej historii. Postać Polaka, który zapisał się krwawymi literami w dziejach sowieckiego państwa.

Paradoksem historii jest, że to właśnie Feliks Edmundowicz Dzierżyński, Polak jakbyśmy dziś to ujęli „z dobrego domu”, stał się w Rosji sowieckiej symbolem a właściwie uosobieniem „karzącego miecza ludowej sprawiedliwości”, jak mawiała o nim tamtejsza propaganda. Często jego postać kojarzy nam się z niewysokim, szczupłym jegomościem o sadystycznych skłonnościach i iście szatańskim spojrzeniu. Jednak warto postawić pytanie czy jeden z najmłodszych synów państwa Dzierżyńskich, został źle ukształtowany w domu? Skąd wyniósł doświadczenia, którym zawdzięcza tytułowy przydomek „czerwonego kata”? Autor opisując dzieje tego uzdolnionego i pracowitego człowieka, kreśli przed czytelnikiem los godny legendy do której urósł swego czasu hospodar wołoski Wład III, nazwany przez potomnych „Drakulą”. W przypadku obu tych postaci można znaleźć tragiczne podobieństwo. Straszna krzywda spowodowana przez okrutny los i granicząca z obłąkaniem zemsta wobec świata. Dzieje Feliksa Dzierżyńskiego to historia człowieka, który za sprawą licznych prześladowań sam stał się prześladowcą jakiego Rosja jeszcze nie znała.

Bogdan Jaxa-Ronikier, nieco już podstarzałą aczkolwiek piękną przedwojenną polszczyzną, wiedzie czytelnika przez zawiłe, niejednokrotnie trudne, dzieje życia człowieka, który osiągnął jedno z najwyższych stanowisk w państwie sowieckim. Polaka dodajmy, przed którym respekt czuł sam Włodzimierz Lenin. Człowieka niezłomnego na tyle, że nawet kilkukrotne zsyłki na Syberię i najcięższe carskie więzienia nie były w stanie powstrzymać go w drodze do celu. Celem tym była rewolucja. Czy Feliks Dzierżyński wierzył w wyznawaną ideologię? Na to pytanie autor również odpowiedział w swoich rozważaniach. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że szczególnym walorem tej książki są refleksje autora oraz liczne komentarze, którymi urozmaicił narrację. Jego trafne uwagi, wypowiedziane już w latach trzydziestych, ukazują sedno „eksperymentu społecznego”, któremu mimowolnie poddano miliony mieszkańców imperium carów.

Książka ukazała się w 2015 roku nakładem Wydawnictwa LTW. Ładne wydanie w miękkiej oprawie dobrze koresponduje z bardzo przyjemną dla oka czcionką. W mojej opinii redakcja mogła pokusić się o drobny wstęp mówiący nam nieco więcej na temat pracy oddanej do rąk czytelnika. Tym bardziej, że autor tego nie uczynił. Na końcu tekstu zamieszczono spis treści, sugerujący nam trzy okresy z życia głównego bohatera: młodość, okres pobytu w Polsce oraz pobyt w Rosji, który unieśmiertelnił postać Feliksa Dzierżyńskiego. Na kilku ostatnich stronach zaprezentowano prace Ferdynanda Ossendowskiego, z których jedna szczególnie koresponduje z książką Jaxy-Ronikiera. Jest to biografia Włodzimierza Lenina, która stanowi doskonałe uzupełnienie dla niniejszej książki. Przy okazji nadmienię, że jest napisana również przez człowieka, który opisywał czasy mu współczesne.

Historia Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego, to dzieje postaci tragicznej. Autor w swojej godnej polecenia pracy ukazuje bowiem obraz człowieka, a nie ikony sowieckiej bezpieki. W narracji Bogdana Jaxy-Ronikiera, Feliks Dzierżyński jest przede wszystkim człowiekiem, którego okrutny los uczynił katem budzącym grozę wśród milionów obywateli państwa sowieckiego. Dlatego książkę tą polecam każdemu kto interesuje się dziejami tego kraju. Losy Feliksa Dzierżyńskiego są bowiem, w pewnym sensie, kluczem do zrozumienia czym była Rosja sowiecka, skąd wywodziła swoją genezę i jaka była jej prawdziwa natura. Historia „czerwonego kata” jest dowodem na to, że człowiek o niezłomnej woli zdolny jest wpływać na losy świata.

Ocena recenzenta: 6/6

Maciej Kościuszko

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*