Weronika Ilska, Dziewczyna z konspiracji
Poznań, 1941 rok. Miasto od dwóch lat znajduje się w granicach III Rzeszy Niemieckiej, jest coraz bardziej germanizowane przez bezwzględnego hitlerowskiego namiestnika “Kraju Warty” Arthura Greisera. Młoda Polka, Wanda, która oczekuje na wieści o zaginionym na początku wojny mężu postanawia zaangażować się w działalność konspiracyjną…
Dotychczas akcja wszystkich polskich powieści i filmów fabularnych osadzonych w realiach II wojny światowej działa się na terenie Generalnego Gubernatorstwa (GG), zazwyczaj w Warszawie. W swojej najnowszej powieści Weronika Ilska przenosi nas jednak poza Generalną Gubernię, konkretnie do Poznania, który znalazł się na terenach włączonych bezpośrednio do III Rzeszy w październiku 1939 roku. Położenie ludności polskiej było tam o wiele, wiele gorsze niż na terenie GG…
Młoda konspiratorka
Wandę poznajemy gdy postanawia wstąpić do konspiracji w okupowanym przez Niemców Poznaniu w 1941 roku. Dzięki pomocy Stefana, przyjaciela jej zaginionego na początku wojny męża Leona, na którego powrót wciąż bezskutecznie czeka, podejmuje pracę w Hotelu Bazara, najbardziej znanym spośród wszystkich poznańskich hoteli jako kelnerka. Jej praca ma na celu podsłuchiwanie rozmów bywających tam niemieckich żołnierzy, oficerów i urzędników oraz pozyskiwanie tą drogą wszelkich możliwch informacji… Poznaje tam także dwóch Niemców, którzy odegrają fundamentalnie ważną rolę w jej dalszej historii…
Weronice Ilskiej udało się znakomicie ukazać realia, wcielonego do III Rzeszy, Poznania w latach II wojny światowej. Przede wszystkim widzimy go jako miasto, które stopniowo staje się całkowicie niemieckie, w którym polskość jest konsekwentnie rugowana. Taki właśnie był cel niemieckiego okupanta wobec ziem polskich wcielonych przez nich do swojego państwa w październiku 1939 roku (Wielkopolska, Pomorze Gdańskie, Śląsk): o ile na terenach wchodzących do skład Generalnego Gubernatorstwa polskość miała być przez nich tolerowana (ale tylko do pewnego stopnia!!), do zwycięskiego dla siebie zakończenia wojny, o tyle ziemie wcielone przez nich do swojego państwa miały być od razu, konsekwentnie, bezwględnie i całkowicie zgermanizowane. Według Niemców, polskość nie miała prawa istnieć na tych ziemiach…
Autorka przedstawia nam także wnikliwie realia konspiracji. W tej działalności należało zawsze mieć “oczy u uszy otwarte”, kontrolować każdy swój gest oraz wypowiedziane słowo, przywiązywać wagę dosłownie do każdej, nawet najbardziej błahej informacji, którą udało się pozyskać od wroga. Zaufanie do innych ludzi? Cóż, nie w tej branży, że tak to ujmę… Nie ma tu miejsca na popełnianie błędów, bo każdy, dosłownie każdy błąd może spowodować nieodwołalne konsekwencje za które płaci się życiem.
Dlatego jest to życie w ciągłym i silnym stresie, z którym mogą poradzić sobie tylko ludzie o naprawdę silnych nerwach. Są one niezbędne, ponieważ w przypadku groźby dekonspiracji tylko silna kontrola nad sobą, i chłodny zdrowy rozsądek mogą doprowadzić do uratowania swojego zagrożonego życia, nic innego. Z tych wszystkich przyczyn, na konspiratorów mogą nadawać się tylko ludzie, którzy całkowicie wierzą w ideowy sens swojej działolności, ponieważ jedynie tego typu wiara daje im niezbędną siłę wewnętrzną do jej prowadzenia….
Skomplikowani wewnętrznie bohaterowie
Główna bohaterka, Wanda, jest postacią, która niezwykle mocno zapada w pamięć. Jest to osoba, która gorączkowo poszukuje i pragnie miłości. Bardzo tęskni za zaginionym we wrześniu 1939 roku mężem, ma nadzieje, że on w końcu do niej wróci. Doświadcza także bolesnego rozdarcia wewnętrznego, gdy dowiaduje się pewnych faktów na swój temat…
Interesującą postacią jest także oficer SS Friedrich von Heller. Wbrew pozorom jest on postacią mocno niejednoznaczną i do pewnego stopnia tragiczną, ponieważ mimo służby w jednej z najbardziej zbrodniczych organizacji w dziejach świata jest człowiekiem, który zachował w sobie wrażliwość i zdolność do głębszych uczuć…
Książka Weroniki Ilskiej stawia trudne i zostające w pamięci pytania, na temat tego czy to kim jesteśmy zależy od nas samych, czy też dane jest nam z zewnątrz od naszych rodziców (np. pochodzenie narodowe) o granice między obowiązkami wobec własnego kraju, a miłością do ukochanej osoby (na przykładzie Friedricha), a także czy dla ratowania własnego życia można poświęcić wszystko, nawet godność osobistą. Te pytania ciągle dźwięczą w mojej głowie po lekturze książki Weroniki Ilskiej…
Wydawnictwo Filia
Ocena recenzenta: 6/6
Konrad Ruzik