Golden Hind

Golden Hind – okręt, który opłynął świat

Zaczął w nędzy, skończył z ładownią pełną srebra i tytułem szlacheckim. Gdy jego Golden Hind przemierzał bezkresne oceany, granice między honorem a rozbojem zacierały się z każdym kolejnym strzałem z działa. Dla jednych bohater, dla innych bandyta – Sir Francis Drake od początku do końca był człowiekiem własnych reguł.

Pirat czy korsarz? Odkrywca i wybitny żeglarz czy raczej kondotier z odrobiną szczęścia? Sir Francis Drake wymyka się wszelkim klasyfikacjom. Był drugim człowiekiem na świecie – i pierwszym Anglikiem – który zrealizował podróż dookoła globu. Jednocześnie miał na koncie złupienie niewiarygodnie wielkich skarbów, co uczyniło go człowiekiem bogatym, wiceadmirałem floty angielskiej walczącej z hiszpańską Wielką Armadą.

Wszystko to zawdzięczał działalności, którą dziś nazwalibyśmy rozbojem na cywilach i kupcach. Na wyspach okrzyknięto go bohaterem i uhonorowano tytułem szlacheckim. Hiszpanie wyznaczyli za jego głowę nagrodę – niewyobrażalne 20 000 dukatów¹.

Nie ulega wątpliwości, że złoto oraz chęć zemsty na Hiszpanach były głównymi motywami wyprawy Francisa Drake’a, w którą wyruszył w 1577 roku z 164-osobową załogą i pięcioma statkami. Jego flagowy okręt był niewielką jednostką o wyporności zaledwie 150 ton, a pozostałe statki były jeszcze mniejsze. Drake, całe życie grabiący Hiszpanów, niejako został zmuszony do opłynięcia kuli ziemskiej, a efekty tych grabieży dostarczył do Anglii na jednym statku.

Urodził się pomiędzy 1540 a 1543 rokiem w Devonshire jako najstarszy z dwunastu synów rybaka. Rodzina żyła w biedzie – podobno pierwszy dom, jaki zapamiętał, był rozpadającym się wrakiem statku. Zawodu żeglarza uczył się od 12. roku życia, pracując jako sternik i przemytnik na małym przybrzeżnym żaglowcu. Około 18. roku życia zaciągnął się do floty rodziny Hawkinsów, która zajmowała się plądrowaniem i przejmowaniem statków u wybrzeży Francji. Na początku lat 60. awansował do handlu afrykańskiego – w praktyce zajmował się handlem niewolnikami na zachodnim wybrzeżu Afryki.

Pirat czy korsarz? Z pewnością żądny łupów żeglarz

Około 1563 roku Drake po raz pierwszy pożeglował na hiszpańskie wybrzeża Morza Karaibskiego, gdzie często natrafiano na statki przewożące srebro. W 1567 roku, pod wodzą kuzyna Johna Hawkinsa, wziął udział w handlowo-łupieskiej wyprawie ośmiu statków na Morze Karaibskie i do Zatoki Meksykańskiej.

Dla Hiszpanów była to działalność nielegalna, a dla Anglików zakończyła się katastrofą – wpadli w zasadzkę, stracili okręty i ledwie uszli z życiem. W 1569 roku do Plymouth powróciły tylko dwa statki: „Jesus of Lübeck” Hawkinsa oraz dowodzona przez Drake’a „Judith”. Za porażkę winą obarczył Hiszpanów, którzy nie tylko nie dali się oszukać, ale pozbawili go również części łupów. Od tego momentu zaczął ich szczerze nienawidzić.

Pomimo niepowodzenia, uzyskał zgodę angielskiego dworu na organizację kolejnej ekspedycji. W 1572 roku wypłynął z Plymouth na dwóch okrętach – 70-tonowym „Pashu” i 25-tonowym „Swane” – z 73 ludźmi, z których żaden (poza nim) nie ukończył trzydziestki. Po 25 dniach żeglugi dotarł na Karaiby, gdzie zaplanował zdobycie miasta Nombre de Dios. Miasto nie miało fortyfikacji, jednak deszcz zamoczył proch, uniemożliwiając skuteczny atak. Drake nie poddał się – zaplanował zasadzki na lądowe konwoje ze złotem i srebrem. Choć pierwsze próby nie powiodły się, ostatecznie udało mu się przechwycić konwój 190 mułów objuczonych cennym kruszcem.

W 1573 roku powrócił do Plymouth w glorii. W Anglii witano go jak bohatera, choć Hiszpania domagała się jego ukarania. Królowa Elżbieta I przyjęła go potajemnie – stosunki angielsko-hiszpańskie chwilowo się poprawiły.

Okręty wyprawy

13 grudnia 1577 roku Francis Drake wypłynął z Plymouth z ponad 160 członkami załogi i pięcioma statkami: flagowym galeonem „Pelikan” – później przemianowanym na „Golden Hind” (150 ton, 18 dział), galeonem „Elizabeth” (80 ton, 16 dział), karawelą „Marigold” (30 ton, 16 dział), karaką „Swan” (50 ton, 5 dział) oraz pinką „Christopher” (15 ton, 1 działo).

Choć „Pelikan” był stosunkowo niewielki – przeciętne galeony miały wyporność od 100 do 600 ton, a największe nawet do 2300 ton – był typową jednostką ekspedycyjną i korsarską. Dla porównania: wcześniejszy galeon Vasco da Gamy, „São Gabriel”, miał wyporność 120 ton.

Anglicy budowali mniejsze, ale silnie uzbrojone okręty. W 1577 roku John Hawkins, kuzyn Drake’a, objął funkcję skarbnika marynarki i przez kolejne 12 lat rozwijał elżbietańską flotę, promując budowę szybkich galeonów o wyporności poniżej 500 ton, których przewagą miała być artyleria, a nie abordaż.

W skład floty Drake’a wchodziły wszystkie najpopularniejsze wówczas typy okrętów: galeon, karaka, karawela i pinka. Jego flagowy okręt zwodowano w 1576 roku w porcie w Plymouth. „Pelikan”, czyli późniejszy „Golden Hind”, miał około 22 metrów długości (między pionami) – czyli około 30 m długości całkowitej – szerokość około 6,0–6,5 m i zanurzenie 2,75–2,90 m. Załoga liczyła 80–85 osób.

Ustalenie dokładnego uzbrojenia „Golden Hind” jest trudne. Najczęściej podaje się, że okręt dysponował 18 działami różnego kalibru. Istnieje też relacja hiszpańskiego jeńca, według której statek miał aż 14 dział 18-funtowych, 12 dział 9-funtowych oraz kilka lekkich działek. Biorąc pod uwagę dane porównawcze z epoki, można przyjąć, że uzbrojenie obejmowało maksymalnie czternaście dział 12–18-funtowych, sześć do ośmiu 6–9-funtówek oraz kilka lekkich dział relingowych (0,5–1 funt). Taki zestaw dawałby bardzo dużą siłę ognia.

Dumę Anglików z wyczynów Drake’a ilustruje fakt, że „Golden Hind” przez około 80 lat był eksponowany w porcie Deptford jako symbol triumfu. Za panowania Karola II (1630–1685) z zachowanego poszycia wykonano w 1662 roku fotele dla Biblioteki Uniwersyteckiej w Oksfordzie. Ostatecznie statek rozebrano.

Wybudowane repliki nie pomogą nam dokładnie odtworzyć wyglądu „Złotej Łani”. Są jedynie przybliżeniem. Pierwszą replikę zbudowano w 1968 roku – do dziś cumuje w Brixham. Drugą, dokładniejszą replikę skonstruowano w latach 1971–1973 w warsztacie J. Hinks & Son w Appledore na zamówienie amerykańskie.

Powstała ona z okazji 400. rocznicy dotarcia Drake’a do Kalifornii. Replika odwiedziła Londyn, gdzie zwiedziło ją około 200 000 osób, a następnie popłynęła przez Atlantyk i Kanał Panamski do San Francisco, gdzie stała się atrakcją turystyczną i filmową. Wystąpiła m.in. jako okręt Erasmus Johna Blackthorne’a w serialu Shogun.

Po złoto i sławę

Pierwsza próba opuszczenia Anglii 15 listopada zakończyła się niepowodzeniem – sztorm uszkodził „Pelikana” i „Marigold”. Ostatecznie wyprawa wyruszyła 13 grudnia 1577 roku. Drake, z ponad 160 ludźmi na pokładzie „Pelikana”, „Elizabeth” i „Swana”, wypłynął z Plymouth. Dwa mniejsze statki – „Łabędź” i „Benedykt” – służyły do przewozu zaopatrzenia. Żaden z członków załogi nie znał prawdziwego celu wyprawy – sądzili, że jest to ekspedycja handlowa do Delty Nilu. Dopiero po wypłynięciu Drake ujawnił zamiar opłynięcia Ameryki Południowej i eksploracji jej wybrzeży – zarówno wschodnich, jak i zachodnich.

Początkowo skierował się ku zachodniej Afryce, lądując na wyspie Mogador. Przez kilka tygodni żeglował w tamtym rejonie, rabując napotkane hiszpańskie i portugalskie statki. Najlepszy z nich, przemianowany na „Mary”, dołączył do floty. Drake pojmał też portugalskiego pilota, Nuflo da Silvę. Po uzupełnieniu zapasów, 2 lutego 1578 roku skierował się przez Atlantyk ku południowym wybrzeżom Brazylii. 5 kwietnia dotarł do ujścia La Platy i zakotwiczył w Puerto San Julian, gdzie pozostał przez miesiąc.

Tam rozwiązał konflikt z ambitnym i aroganckim arystokratą Thomasem Doughty’m, który od początku wyprawy sprawiał problemy. Drake pozbył się też trzech najmniejszych statków – z uwagi na śmierć wielu członków załogi podczas przeprawy przez Atlantyk – oraz przemianował „Pelikana” na „Golden Hind”. 17 sierpnia ruszył w dalszą drogę. Trzy dni później eskadra wpłynęła do Cieśniny Magellana, którą przebyła w zaledwie 14 dni – wyjątkowo szybko, biorąc pod uwagę, że Magellan pokonywał ją w 38 dni, a inni żeglarze nawet w kilka miesięcy.

Wkrótce jednak szczęście opuściło flotę. Sztorm rozdzielił statki. „Marigold” zatonął z całą 29-osobową załogą, a „Elizabeth” zawróciła do Anglii. Przez ponad miesiąc „Golden Hind” usiłował przebić się na północ, lecz kolejne burze spychały go na południe.

Żniwa „Złotej Łani”

Gdy z końcem października sztormy zelżały, Drake rozpoczął rajd na niczego niepodejrzewające hiszpańskie posiadłości. Hidalgowie na zachodnich wybrzeżach Ameryki Południowej czuli się bezpieczni – miasta nie miały fortyfikacji, porty nie były uzbrojone, a transporty pełne skarbów pływały bez eskorty.

Drake złupił Valparaiso, a 5 grudnia zaatakował port Arica, dokąd trafiało srebro z kopalń w Potosí. W pobliżu Limy zdobył statek z 25 000 złotych peso (ok. 37 000 dukatów), co dziś odpowiadałoby około 7 mln funtów. 15 lutego dotarł do Callao, gdzie dowiedział się, że zaledwie kilka dni wcześniej wypłynął statek z bardzo cennym ładunkiem.

1 marca 1579 roku, u wybrzeży Kolumbii, Drake przechwycił „Nuestra Señora de la Concepción”, udając statek handlowy. Kilka salw z dział wystarczyło, by Hiszpanie się poddali. Przeładunek łupu na „Golden Hind” trwał cztery dni: 80 funtów złota (36 kg), 26 ton srebra w sztabach, 13 skrzyń monet, a także skrzynie pereł i kamieni szlachetnych. Według niektórych źródeł, wartość łupu była równa połowie rocznych przychodów Korony Brytyjskiej. Podobno statek był tak przeciążony, że Drake kazał wyrzucić kamienny balast i zastąpić go srebrem – co, zważywszy na rozmiary „Golden Hind”, nie wydaje się nieprawdopodobne.

Mimo że poszukiwała go już cała hiszpańska flota pacyficzna, Drake zakończył działania grabieżcze dopiero w kwietniu, po czym zniknął z radarów.

Dookoła świata

Przez sześć miesięcy Drake żeglował wzdłuż zachodnich wybrzeży Ameryki, atakując hiszpańskie porty i statki. Jego łupem padały pieniądze, towary i kosztowności – od Valparaiso w Chile po Huatulco w Meksyku, gdzie dotarł 6 kwietnia 1579 roku. Porty takie jak Arica, Callao czy Paita były zaskakiwane atakami, ale Drake ich nie niszczył – koncentrował się na łupach.

Zaprzestanie napadów świadczyło o jego rozwadze jako doświadczonego żeglarza i dowódcy. Wiedział, że u ujścia Cieśniny Magellana będą na niego czekać hiszpańskie okręty, żądne odwetu. Postanowił więc znaleźć inną drogę na Atlantyk – bardziej na północ, poza zasięgiem hiszpańskich kolonii.

W poszukiwaniu przejścia północnego Drake dopłynął niemal do dzisiejszej granicy USA z Kanadą. Nie znalazł przejścia – Kanał Panamski powstanie dopiero w latach 1904–1914 – ale symbolicznie objął dla Elżbiety I odkryte przez siebie ziemie, czyli dzisiejszą Kalifornię Północną, nadając im nazwę Nowy Albion.

Po naprawie statku w lipcu 1579 roku wyruszył na zachód przez Pacyfik, docierając po kilku miesiącach do Moluków. Nawiązywał tam pokojowe kontakty z miejscowymi władcami, zyskując dostęp do cennych przypraw korzennych. Następnie popłynął w stronę Jawy, przepłynął Ocean Indyjski, minął Przylądek Dobrej Nadziei, a na Atlantyku żeglował wzdłuż zachodnich wybrzeży Afryki i Europy.

26 września 1580 roku, po dwóch latach, dziesięciu miesiącach i osiemnastu dniach podróży, z zaledwie 56 ludźmi na pokładzie, Drake powrócił do Plymouth. Przywiózł ze sobą ogromne ilości złota, srebra i przypraw. Wyprawa okazała się gigantycznym sukcesem finansowym i prestiżowym – szacowano, że jej dochód równy był dwuletnim przychodom Korony Brytyjskiej.

Drake został ogłoszony pierwszym Brytyjczykiem, który opłynął Ziemię. Rok później królowa Elżbieta I, zachwycona jego osiągnięciem – a zapewne także zadowolona z wartości przywiezionych skarbów – osobiście przybyła na pokład „Golden Hind” i nadała mu tytuł szlachecki. Publicznie świętowano jego podróż, lecz o zawartości ładowni mówiono raczej półgębkiem.

Wyprawa Drake’a znacząco zaostrzyła relacje angielsko-hiszpańskie i pośrednio przyczyniła się do wojny z Wielką Armadą w 1588 roku – w której Drake również odegrał istotną rolę.


Przypisy

[1] Za panowania Zygmunta Starego 1 floren (czyli 1 złoty polski) przeliczał się oficjalnie na 0,7 dukata, a jeden dukat na 1,4 florena. Wartość florena była ustawowo ustalona i niezmienna, natomiast cena dukata zależała od rynku. Upraszczając – floreny (złp) były walutą, a dukaty (nazywane też czerwonymi złotymi) fizycznie istniejącą monetą o zmiennej wartości. W drugiej połowie XVI wieku koń pociągowy kosztował co najmniej 4–5 dukatów, a koń wierzchowy – od 10 do ponad 15 dukatów. Za jednego dukata można było przez miesiąc bardzo dobrze się wyżywić lub przeciętnie – nawet przez kwartał.


Bibliografia:

  • Cummins J., Francis Drake, przekł. I. Szymańska, Warszawa 2000.
  • Hakluyt R., Słynna podróż Sir Francisa Drake’a na Morze Południowe…[w:], Wyprawy morskie, podróże i odkrycia Anglików, wyb. H. Zins, przekł. M. Adamczyk-Garbowska, Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1988.
  • Kotamns A., Wielka Armada 1588, Poznań 2009.
  •  Laurence B., W poszukiwaniu imperium, Poznań 2022.
  •  Miłkowski T., Machcewicz P. , Historia Hiszpanii, Wrocłw 1998.
  •  Trevelyan G. M., Historia Anglii, Warszawa 1965.
  • Wieczorkiewicz P. , Historia Wojen Morskich. Wiek Żagla, Poznań 2015.
  • Wyczyński A., Historia powszechna. Wiek XVI, Warszawa 1987.

Comments are closed.