Historycy są coraz bliżej rozwiązania zagadki zatonięcia łodzi podwodnej, która jako pierwsza w historii dokonała zatopienia wrogiego statku

Archeolodzy podwodni z Clemenson University w Południowej Karolinie opublikowali w połowie poprzedniego miesiąca nowe ustalenia na temat przyczyny zatonięcia łodzi podwodnej H.L. Hurley, używanej przez konfederatów w trakcie wojny secesyjnej. Łódź zatonęła w roku 1864, tuż po celnym wystrzale torpedy w kierunku wrogiego statku. Archeologom udało się ustalić, że posiadała specjalny mechanizm uniemożliwiający zatonięcie.  W decydującym momencie załoga jednak nie skorzystała z niego.

Łódź podwodna H. L. Hurley była używana między lipcem 1863 roku a lutym 1864. Zasłynęła jako pierwsza w historii łódź podwodna, która zatopiła statek wroga. Miało to miejsce 18 lutego 1864 roku. Wystrzelona przez nią torpeda dosięgła i zatopiła wrogi statek należący do unii, noszący nazwę USS Hausatonic.

Wrak statku został wyłowiony w 1995 roku. Od roku 2000 jest poddawany regularnym badaniom. Oprócz  tego cały czas trwają pracę nad jego dokładnym oczyszczeniem z warstw piasku, soli i pozostałości wodnych roślin.

Badania, których wyniki w zeszłym miesiącu opublikowali archeolodzy z Południowej Karoliny wykazały, że łódź wyposażona była w ukryty mechanizm zabezpieczający ją przed zatonięciem. Składał się z serii ciężkich, metalowych płyt. Każda ważyła 454 kilogramy i mogła być wypuszczona ze spodu łodzi jednym pociągnięciem dźwigni. W decydującym momencie mechanizm nie został jednak użyty. Nie wiadomo dlaczego licząca ośmiu mężczyzn załoga łodzi nie użyła go. Być może nie przewidzieli oni zagrożenia, lub też zrezygnowali wobec świadomości nieprzewidywalności oceanu.

Pomocne w wyjaśnieniu tej zagadki mogą być inne badania dotyczące wraku H. L. Hurley opublikowane w sierpniu ubiegłego roku przez badaczy z Duke University. Zauważyli oni, że szkielety zmarłych znajdowały się przy stanowiskach, na których pracowali marynarze. Oznaczałoby to, że w momencie gdy nadeszło zagrożenie załoga zachowała stoicki spokój i kontynuowała pracę. Naukowcy są jednak innego zdania. Powodem śmierci załogi była w ich opinii fala uderzeniowa powstała podczas wystrzału torpedy. Była ona tak silna, że spowodowała pęknięcie naczyń krwionośnych i w efekcie gwałtowną śmierć. Mężczyźni znajdujący się na pokładzie nie próbowali się ratować, ponieważ nie mieli takiej możliwości.

Obecnie nadal trwają pracę nad całkowitym oczyszczeniem wraku. Planowane jest również kontynuowanie badań w celu wyjaśnienia wszystkich zagadek związanych z historią łodzi podwodnej konfederatów.

Źródło: livescience.com, telegraph.co.uk

Damian Sideł

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*