Inwestycje w mazurskiej twierdzy Boyen

Kilka tygodni temu zakończony został remont muru Carnota w pochodzącej z XIX wieku twierdzy Boyen w Giżycku. Lokalny samorząd zamierza jednak poczynić dalsze renowacje – tamtejsze władze starają się o dotacje na odbudowę tzw. warsztatu zbrojmistrza.

We wtorek, 13 grudnia br., pan Roman Łożyński – zastępca burmistrza Giżycka, poinformował o zakończeniu renowacji tamtejszego ceglanego muru z otworami strzelniczymi: wzmocniona została kamienna podbudowa, zwieńczenia dachówek naprawione. Koszt tej renowacji to blisko 400 tysięcy złotych. Był to jednak dopiero początek – wyremontowano zaledwie dwieście metrów z ponad dwukilometrowego muru. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, władze miasta starają się już o kolejne dotacje.

Miasto złożyło już kolejna dwa wnioski do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zamierzone są jeszcze remonty jednej z bram do zamku (Bramy Giżyckiej) oraz pozostałej części muru obronnego. W następnych latach samorząd będzie się starał o środki na renowację Bramy Kętrzyńskiej, korzystając przy tym z funduszy unijnych (z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury). Do końca przyszłego roku natomiast samorząd zamierza zrealizować remont „warsztatu zbrojmistrza” za pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego, co będzie kosztować blisko półtora miliona złotych.

Budynek zostanie odrestaurowany i przystosowany do celów turystycznych. Zostanie w nim umieszczony punkt gastronomiczny, gabloty z eksponatami, tablice interaktywne, projektory. Zapowiedziane jest również zorganizowanie przewodnika z audiodesktypcją w kilku językach. Zostaną także zakupione repliki armat typu Light Kanone kalibru 10 cm, z których w XIX wieku, w momencie użytkowania twierdzy, korzystała pruska armia. Taka artyleria może stać się atrakcją przyciągająca turystów. W odróżnieniu od dwóch replik armat, które obecnie są w posiadaniu twierdzy, nowe działa mają być w pełni dostosowane do strzelania ładunkami czarnoprochowymi – mówi kierownik twierdzy, Piotr Waśniewski. Wspomniane armaty będą wykorzystywane podczas tradycyjnej, corocznej rekonstrukcji bitwy o twierdzę, ale także mają oddawać salwy i poza nimi.

Już od kilku lat Giżycko stara się w jak najlepszy sposób zagospodarować te blisko 100 hektarów ziemi. W zeszłym roku, dzięki unijnym dotacjom, udało się samorządowi wyremontować dwa z kilkunastu zabytkowych budynków – stajnię z wozownią i laboratorium prochowe, w których urządzane są wystawy broni i sztuki. Tutaj także odbywa się wiele giżyckich wydarzeń kulturalnych.

Według wyliczeń wiceburmistrza Łożyńskiego, w 2014 roku twierdzę odwiedziło 48 tysięcy turystów, w roku następnym było ich 75 tysięcy, zaś w mijającym roku liczba ta przekroczyła już sto tysięcy, co wskazuje na niewątpliwy sukces Giżycka w tej dziedzinie.

Twierdzę Boyen Prusacy zbudowali w latach 1843-1855 na wąskim przesmyku między jeziorami Niegocin i Kisajno. Jej zadaniem była obrona strategicznych obszarów w Prusach Wschodnich. Nazwa „Feste Boyen” została jej nadana w 1914 r. na cześć ministra wojny, gen. Hermanna von Boyena, kiedy to twierdza powstrzymała nacierającą armię rosyjską. Podczas II wojny światowej znajdowała się tu siedziba Abwehry. W 1945 roku niemal bez walki zajęły ją wojska sowieckie. Twierdza uznawana jest za jeden z najlepiej zachowanych zabytków architektury wojennej XIX w. na ziemiach polskich.

Źródło: dzieje.pl

Fot.: Makieta twierdzy (źródło: namazury.net)

 Szymon Rytka

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*