Jak myślą państwa. Racjonalność w polityce zagranicznej

Jak myślą państwa. Racjonalność w polityce zagranicznej |Recenzja

John J. Mearsheimer, Sebastian Rosato, Jak myślą państwa. Racjonalność w polityce zagranicznej

Książka Jak myślą państwa. Racjonalność w polityce zagranicznej, autorstwa jednego z najbardziej rozpoznawalnych realistów w teorii stosunków międzynarodowych, Johna J. Mearsheimera, oraz Sebastiana Rosato, to ambitna i prowokacyjna próba zmierzenia się z pytaniem o naturę racjonalności w polityce międzynarodowej.

Publikacja ta, choć zakorzeniona w realistycznej tradycji myślenia o stosunkach międzynarodowych, wykracza poza zwykłe powtórzenie znanych tez i stara się na nowo przemyśleć jedno z najbardziej podstawowych założeń realizmu: przekonanie, że państwa zachowują się w sposób racjonalny, kierując się interesem narodowym i przemyślaną kalkulacją strategiczną.

Autorzy rozpoczynają od zarysowania teoretycznych ram dyskusji nad racjonalnością. Racjonalność w ich ujęciu nie oznacza doskonałości czy nieomylności, lecz działanie, które w danych okolicznościach zmierza do osiągnięcia jasno określonych celów, przy uwzględnieniu ograniczonej wiedzy, jaką dysponują decydenci. Mearsheimer i Rosato argumentują, że choć państwa nie zawsze osiągają zamierzone cele, to w większości przypadków ich działania mają wewnętrzną logikę i mogą zostać uznane za racjonalne. Jest to ujęcie bliskie klasycznemu modelowi racjonalnego aktora, ale z zastrzeżeniem, że decydenci nie operują w warunkach pełnej informacji.

W książce Jak myślą państwa. Racjonalność w polityce zagranicznej znajdziemy bogaty zestaw przykładów historycznych, które mają zilustrować tezę o racjonalności państw. Autorzy analizują m.in. politykę zagraniczną Trzeciej Rzeszy, decyzje Stanów Zjednoczonych dotyczące interwencji w Iraku w 2003 roku, radziecką interwencję w Afganistanie czy politykę Chin wobec ich regionalnych rywali.

Każdy z tych przypadków stanowi odrębne studium przypadku, w którym autorzy rekonstruują procesy decyzyjne, analizując dostępne dane, cele strategiczne oraz kalkulacje kosztów i zysków. Celem tych analiz nie jest wybielanie kontrowersyjnych decyzji, lecz pokazanie, że można je zrozumieć jako próby racjonalnego działania w trudnych i niejednoznacznych okolicznościach.

Jednym z największych atutów książki jest jej intelektualna przejrzystość. Autorzy piszą jasno i logicznie, starając się nie tylko przedstawić swoje argumenty, ale również uczciwie zmierzyć się z kontrargumentami. Polemizują z popularnymi twierdzeniami o irracjonalności państw – szczególnie tymi, które opierają się na założeniach psychologicznych, kulturowych czy ideologicznych. Książka stanowi tym samym nie tylko wyraz wiary w poznawczą wartość realizmu, ale także zaproszenie do ponownego przemyślenia tego, jak oceniamy działania państw na arenie międzynarodowej.

Warto także podkreślić aktualność książki. Choć omawia przypadki z historii XX i początku XXI wieku, przesłanie autorów jest głęboko zakorzenione w teraźniejszości. W dobie narastającej rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, trwającej wojny w Ukrainie czy globalnego rozchwiania ładu międzynarodowego, pytanie o racjonalność decyzji politycznych jest bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej. Książka Mearsheimera i Rosato sugeruje, że nawet najbardziej ryzykowne lub pozornie nieracjonalne posunięcia – jak rosyjska inwazja na Ukrainę czy agresywna postawa USA wobec Chin – mogą mieć swoją wewnętrzną logikę, jeśli weźmiemy pod uwagę sposób, w jaki państwa postrzegają swoje interesy i zagrożenia.

Nie oznacza to jednak, że książka jest wolna od słabości. Najpoważniejszy zarzut dotyczy samego rozumienia racjonalności, które zostało przez autorów ujęte w dość wąski sposób. W definicji Mearsheimera i Rosato racjonalność sprowadza się do logicznej kalkulacji interesu państwowego, przy założeniu ograniczonej informacji i ryzyka.

Tymczasem coraz więcej badań, zwłaszcza z zakresu psychologii poznawczej i neurobiologii, pokazuje, że ludzkie decyzje – nawet te podejmowane na najwyższych szczeblach władzy – są głęboko uwarunkowane emocjonalnie, kulturowo i psychologicznie. Teorie heurystyk, błędów poznawczych, efektów ramowania czy nadmiernego optymizmu sugerują, że nawet jeśli liderzy uważają swoje działania za racjonalne, to ich oceny mogą być zniekształcone przez systematyczne błędy poznawcze. W tym sensie definicja racjonalności przyjęta przez autorów może zostać uznana za zbyt uproszczoną, a sama koncepcja – za zbyt idealistyczną.

Dla niektórych słabszym punktem książki może być stosunkowo małe zainteresowanie wewnętrznymi uwarunkowaniami polityki zagranicznej. Autorzy koncentrują się głównie na poziomie państwa jako racjonalnego aktora, pomijając często złożone procesy wewnętrzne: konflikty partyjne, naciski ze strony opinii publicznej, interesy grup wpływu czy zwykłe walki o władzę.

Przykładowo, decyzja o inwazji na Irak w 2003 roku była nie tylko efektem racjonalnej kalkulacji, ale również konsekwencją ideologicznego zaślepienia, logiki biurokratycznej i chęci zemsty po 11 września. Uproszczenie tych procesów może prowadzić do pominięcia kluczowych elementów rzeczywistości politycznej. Jednak prawda jest taka, że geopolityka nie zajmuje się wewnętrznymi tarciami i uwarunkowaniami a obserwuje całościowo działanie państwa i to przez ten pryzmat wyciąga wnioski.

Pod względem stylistycznym książka jest napisana zwięźle i klarownie, choć chwilami jej język bywa nieco akademicki i techniczny. Dla czytelników niezaznajomionych z teoriami stosunków międzynarodowych, niektóre fragmenty mogą wymagać większego skupienia lub nawet dodatkowej lektury kontekstowej. Nie jest to książka popularnonaukowa w ścisłym sensie – nie znajdziemy tu wielu anegdot, barwnych postaci czy lekkiego stylu narracji. Zamiast tego autorzy proponują poważny i dobrze ustrukturyzowany wykład na temat jednej z fundamentalnych kwestii w badaniu polityki międzynarodowej.

Podsumowując, Jak myślą państwa. Racjonalność w polityce zagranicznej to ważna i potrzebna książka, która wnosi świeże spojrzenie do debaty o racjonalności w stosunkach międzynarodowych. Choć nie jest wolna od wad – takich jak uproszczone ujęcie racjonalności czy pomijanie psychologicznych aspektów decyzji – stanowi wartościową propozycję dla wszystkich zainteresowanych teorią polityki zagranicznej.

Mearsheimer i Rosato przypominają, że nawet w świecie pozornego chaosu i irracjonalnych zachowań warto próbować zrozumieć logikę państwowych decyzji. Ich książka jest nie tylko teoretycznym manifestem realizmu, ale również wezwaniem do większej pokory w ocenie polityki innych państw. Tym bardziej warto zapoznać się z tą pozycją gdyż profesor Mearsheimer w Polsce nie cieszy się zbytnią popularnością. Jego zimne ale zarazem trafne oceny działania Federacji Rosyjskiej nie podobają się naszym specjalistom i politykom. Ale dzisiaj z perspektywy czasu widzimy, że więcej racji miał profesor niż nasi „eksperci”.

W mojej ocenie, jest to publikacja, którą zdecydowanie warto przeczytać, zwłaszcza jeśli ktoś chce głębiej zrozumieć, dlaczego państwa podejmują takie, a nie inne decyzje na arenie międzynarodowej. To pozycja intelektualnie uczciwa, dobrze udokumentowana i aktualna, nawet jeśli wymaga od czytelnika odrobiny cierpliwości i krytycznego namysłu.


Wydawnictwo Prześwity
Ocena recenzenta: 5/6
Andrzej Włusek


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Prześwity. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Czytaj również:

Comments are closed.