Julia | Recenzja

E. Łysiak „Kresowa Opowieść, Julia, Tom II”.

Jako opowieść zakorzeniona w historii, Tom II „Julia” opisuje fabułę czasów współczesnych. Zagadka kryminalna i śledztwo wyjaśniające morderstwa, czynią z książki ciekawą, osadzoną w kontekście fikcji i faktów.

Jak się można domyślić, w tym tomie kontynuowany jest wątek z poprzedniego – „Michała”.

Powojenna rzeczywistość Kresowiaków na Ziemiach Zachodnich, wpływa na ilość opisów wsi PRL- u, mentalności, gospodarki, a nawet polityki i donosów (scena z dnia śmierci Stalina). Mimo propagandowej świeckości państwa, część życia wsi toczy się wokół księdza, a raczej jego „wyczynów”. Zdarzają się także opisy zdrad małżeńskich i wyrzutów sumienia. Punktem kulminacyjnym powieści zdaje się być rok 1996, w którym popełniono morderstwo oraz kiedy rusza związane z jego wyjaśnieniem śledztwo. Tom II – Wydawnictwa Novae Res – porusza dzieje i rzeczywistość mieszkańców wielu narodów. Można powiedzieć, że 426 strony „wciągną” czytelnika, czekając na następny tom. Tu także pojawiają się teksty piosenek w języku ukraińskim czy wiejskie przyśpiewki po polsku. Warto pochwalić umiejętność w jakiej się mieszają sprawy historyczne z tymi współczesnymi, można poznać punkt widzenia ukraiński i polski. Trzeba żałować bohatera z poprzednigo tomu i jak się potoczył jego los, ale po to jest literatura.

Warto podkreślić rolę autora w przybliżeniu szerszemu gronu kultury Hucułów i regionu, w którym oni zamieszkiwali (region Bukowiny). Polskim prozaikiem sławiacym te tereny był Stanisław Vincenz – przypomina się tę postać w treści, będąc odkryciem dla wielu. Historycznie ważne było – i jest – podkreślenie roli tego terenu dla przedwojennych banderowców, bowiem pojawia się teza w książce, że Polacy na ten teren przyjechali w przeszłości. Ukraińcy poprzez walkę odzyskują go, szkoda tylko mówić o przelewie krwi. Przerażają także opisy działania i metod organizacji ukraińskich – nacjonalistycznych, ale czy nielegalnych? Jakkolwiek poparcie dla UPA współcześnie, jest na kartach książki tłumaczone, to także wynika z niej chęć pojednania. Inne światło rzuca się na dzisiejsze relacje ukraińsko – polskie, poprzez zaistniałą sytuację wojny. Odczuć więc można te kilka lat różnicy od wydania książki (w 2013 roku).

Na końcu książki znajduje się lista (pozycje książkowe, reportaże prasowe, publikacje inernetowe), które były pomocne, a są zawarte w Bibliografii. Oprócz autorów wspomnień są także wymienione nazwiska tworzących słowa przyśpiewek weselnych i tekstu przedstawienia kolędników z lat 60. Ciekawe jest także umieszczenie tłumaczenia na język polski wiersza Tarasa Szewczenki „Do Polaków”. Wątek kryminalny, miłosny, a przede wszystkim historyczny sprawią, że po tę książkę warto sięgnąć, jak po całość serii złożonej z IV tomów. Nie tylko Kresowiacy, ale młodsze pokolenie powinno przeczytać o historii, o której nie wolno zapomnieć.

Wydawnictwo: Novae Res

Ocena recenzenta:6/6

Paweł Marek

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*