Historia Bez Cenzury 2. Polskie koksy | Recenzja

Historia Bez Cenzury 2. Polskie koksy, Wojciech Drewniak

Jaka jest świadomość historyczna Polaków– szczególnie tych młodszych wiekiem– każdy wie. Na polu tym całkowicie zawiodła szkoła i istniejące programy nauczania. I tylko nieliczni nauczyciele potrafią obudzić w młodzieży autentyczne zainteresowanie przeszłością. Niestety czasami kosztem rzetelności przekazu. Nie dziwi, więc że coraz więcej środowisk kulturalnych podejmuje się zadania„uatrakcyjnienia” historii. I tutaj właśnie dochodzimy do książki Wojciecha Drewniaka pt. „Historia Bez Cenzury 2. Polskie koksy”.

„Historia Bez Cenzury 2. Polskie koksy” ukazała się w kwietniu 2017 roku, nakładem krakowskiego wydawnictwa Znak. Jej autor Wojtek Drewniak jest znany głównie, jako prezenter kanału „Historia Bez Cenzury” w serwisie youtube.com. Co ciekawe niektóre kilkunasto minutowe odcinki osiągają ponad milion wyświetleń, podczas gdy normą jest kilkaset tysięcy! Zaś facebookowy profil kanału polubiło już niemalże 200 tysięcy użytkowników. Można, zatem stwierdzić, że internetowe wydanie „HBC”, osiąga sporą popularność.

Jak wskazuje tytuł książki w obu tych środkach przekazu pan Drewniak stara się popularyzować historię, opowiadając o niej bez zbędnej cenzury. Tyle o autorze. Zwróćmy uwagę na samą publikację.

Na prawie 300 stronach autor przedstawia losy 11 postaci z historii Polski (10 mężczyzn i jednego samca niedźwiedzia (sic!)), które według niego samego, ale i widzów oraz czytelników „Historii Bez Cenzury”, odegrały znaczącą rolę w polskich dziejach a swym bohaterstwem i wyjątkowymi cechami zasłużyły sobie na miano „koksa”, które to ostatnio zdobyło wielką popularność w świecie Internetu. Książka ta była gorąco wyczekiwana i przez fanów programu, ale i czytelników spoza grona zapaleńców. I choć niełatwo ocenić ją bez uwzględnienia całokształtu działalności autora, spróbujmy podjąć się tego zadania.
Zdaniem piszącego te słowa „Historia Bez Cenzury 2” jest zgrabnie sformułowaną publikacją, która pozwala przyjrzeć się kilku postacią historycznym, ale niestety tylko z zewnątrz. Kolejne rozdziały poświęcone, każdemu z nich dają tylko ogólne spojrzenia na życiorys „polskich koksów” zarówno Zawiszy Czarnego, jak i Tadeusza Kościuszki czy Witolda Pileckiego. Co więcej poruszają tylko wybrane wydarzenia z ich dziejów, co może i jest zrozumiałe– każdy rozdział mógł mieć tylko po kilkadziesiąt stron, a nie być opasłą biografią– ale tworzy to groźbę wyrobienia w czytelniku nieco zafałszowanego wyobrażenia o danym bohaterze. Po za tym autor podaje niekiedy uproszczoną wersją wydarzeń, co daje taki sam jak poprzednio efekt. Aby spojrzeć głębiej na omawianą postać konieczna jest analiza poszerzona, której może i autor przeprowadzić tu nie mógł, ale mógł za to odesłać do fachowych opracowań, tak jak jego zespół robi to w wypadku każdego z odcinków (spis materiałów pomocniczych w opisie odcinka).

„Historia Bez Cenzury” jest bardzo popularna i stała się właśnie swego rodzaju substytutem lekcji historii, z których każdy z nas mógł korzystać szkole. Ponieważ zawodzą niektórzy nauczyciele, którzy o historii nie potrafią mówić ciekawie, młodzież szkolna– choć nie tylko– sięga po takie właśnie publikacje jak ta książka, by dowiedzieć się z historii czegoś, co mogłoby ją zainteresować. I tu niezmiernie wielkie zasługi położyła zarówno książka Wojtka Drewniaka, jak i programy, które prowadzi, które przejęły rolę niewydolnej nieraz szkolnej edukacji historycznej. Świadczą o tym chociażby komentarze widzów kolejnych odcinków czy, kluczowe w kontekście naszych rozważań, opinie czytelników o tej właśnie publikacji. Niestety rzetelność podawanych przez autora i prezentera w jednej osobie, informacji czasami pozostawia wiele do życzenia.

Podsumowując książka „Historia Bez Cenzury 2”, jest umiarkowanie dobrą publikacją napisaną przystępnym językiem, którą bardzo przyjemnie i szybko się czyta. Dostarcza rozrywki na pewnym poziomie, choć niektóre żarty potrafią zniesmaczyć. Autor– mówiąc wprost– odwalił i odwala naprawdę sporo świetnej roboty, jeśli chodzi o popularyzację historii i postaci w niej kluczowych. Warto jednak, sprawdzać informacje podawane zarówno w książce jak i w programach „Historii Bez Cenzury” i nie wierzyć im stuprocentowo, pamiętając, że nie wszystko, co można przeczytać w Internecie (i wszystkim, co z nim związane) jest prawdą. Mimo to książkę warto przeczytać, choćby dla rozrywki, pamiętając przy tym, że nie jest ona opracowaniem fachowym!

Ocena recenzenta: 4,5/6
Wydawnictwo Znak

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*