Karabin maszynowy z Liberatora w Muzeum AK

W ostatnich latach krakowskie Muzeum Armii Krajowej nie cieszyło się najlepszą prasą. W Internecie pojawiały się informacje o złym stanie eksponatów. Na szczęście obecnie sytuacja w muzeum uległa już poprawie, zaś sama instytucja gromadzi nowe cenne zbiory.

Jednym z nich jest karabin maszynowy Browning M2 wydobyty z zestrzelonego w okolicach Łysej Góry czterosilnikowego bombowca B-24 Liberator. Karabin pochodzi z samolotu EW161 M, który należał do 31 Squadron SAAF (South African Air Force – Południowoafrykańskie Siły Powietrzne). Maszyna wystartowała z lotniska w Celone wieczorem 16 sierpnia 1944 r.. Jej zadaniem był zrzut broni i amunicji na placówkę „Hamak 702” znajdującej się na terenie Puszczy Kampinoskiej. W drodze powrotnej Liberator został zaatakowany przez dwa niemieckie myśliwce. W rejonie Tarnowa bombowiec stanął w ogniu i eksplodował w powietrzu, a następnie rozpadł się na trzy elementy. Część centralna kadłuba spadła na las w rejonie przysiółka Przymiarki, należącego do wsi Łysa Góra w pobliżu Wojnicza. Wrak maszyny został wydobyty w 2012 r.. Wszystkie wydobyte artefakty w tym karabin maszynowy były w bardzo złym stanie. Wieloletnie przebywanie w ziemi skutkowało mocnym skorodowaniem wszystkich części stalowych, zaś zderzenie z podłożem spowodowało liczne uszkodzenia mechaniczne, takie jak: wygięcie lufy, zgniecenie komory zamka, liczne uszkodzenia delikatniejszych części. Wszystkie puste przestrzenie wypełnione zostały zbitą warstwą ziemi, co w połączeniu z produktami korozji stworzyło trudną do usunięcia skorupę. W niektórych ruchomych mechanizmach pozostały ślady oryginalnego smaru. W komorze zamkowej tkwiły jeszcze trzy naboje z resztkami taśmy stalowej. Prace konserwatorskie polegały więc na wstępnym oczyszczeniu obiektu, a następnie pozbyciu się rdzy i innych produktów korozji. Eksponat poddany został piaskowaniu i innym zabiegom konserwatorskim, dzięki czemu czytelne stały się m.in. numery identyfikacyjne i napisy informacyjne dotyczące typu i producenta broni. Udało się też uruchomić niektóre mechanizmy.

Piotr Rapiński

Źródło: Gazeta Krakowska.pl

Fot.: B-24 Liberator nad Chinami. Fot.: Wikipedia Commons.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*