Kurier z Warszawy | Recenzja

Urbanek, M. Palka, B. Stefanowicz, Kurier z Warszawy

Dziś większość młodych ludzi po prostu nie interesuje się historią! I nad faktem tym nie potrzeba dyskutować, bo każdy wie, jaka jest prawda w tym obszarze. Sytuacji nie poprawia też fakt, że program i sposób nauczania tego pięknego przedmiotu są kompletnie ułomne. I tylko niektórzy nauczyciele dokonują cudu i budzą historyczną pasję w nielicznych uczniach. Teraz wpada im w ręce narzędzie, którego będą mogli z powodzeniem użyć w tej „misji”– komiks historyczny „Kurier z Warszawy”.

Komiks „Kurier z Warszawy” to naprawdę pięknie i solidnie wydane przez Zakład Narodowy im. Ossolińskich, dzieło autorstwa trzech naprawdę dobrych artystów– rysownika, fotografa i pisarza. Komiks ten wydano w sporym formacie, na twardym tekturowym papierze a całość (w sumie ponad 80 stron) oprawiono w bardzo solidną twardą okładkę w czarnym kolorze z klimatycznym rysunkiem na froncie. Jednym słowem: wizualnie „Kurier z Warszawy” pociąga i to bardzo!

Komiks ten ma wszystkie atuty dobrego komiksu historycznego i może stać się cenną pomocą dla nauczycieli i wychowawców, którzy będą ze swoimi uczniami omawiać trudny, ale szalenie ciekawy temat II wojny światowej i będą chcieć wspomnieć o misji emisariusza Zdzisława Jeziorańskiego, który do historii przeszedł, jako Jan Nowak Jeziorański. Z własnego doświadczenia–, bo miałem ten zaszczyt pracować z młodzieżą– wiem, że dziś bardziej niż kiedykolwiek pożąda ona bodźców wzrokowych a komiks jest formą literacką, która go zapewnia. Po za tym akurat „Kurier z Warszawy” posiada tak klimatyczną grafikę, że nie sposób się jej oprzeć.

Słów kilka o treści, bo ona przecież jest duszą każdej książki. Szczerze mówiąc podchodząc do „Kuriera z Warszawy” miałem naprawdę wielkie nadzieje, że okaże się on dziełem wybitnym. Niestety troszeczkę się zawiodłem! Trzeba powiedzieć, że całość narracji próbuje objąć zbyt wiele wydarzeń z życia Jeziorańskiego i przez to się po prostu rozmywa. I to bardzo. Może gdyby zamiast rysunkowej biografii Kuriera autorzy postawili na jedno wydarzenie z jego życia, byłoby nieco lepiej. Od komiksu bije również zbytnie uproszczenie, spłycenie tematu i miejscami w ogólnie niepłynne przechodzenie między wątkami. W innym nijak nie są one splecione i po prostu następują jeden po drugim. Przez to czytelnik ma wrażenie, jakby oglądał, co piąty czy nawet, co dziesiąty odcinek kilku sezonowego serialu. Jak widać zbytnie rozwleczenie historii zaszkodziło publikacji. Ale wybitnie pomogła jej wartka akcja, jaką zachowano w rozleglejszych wątkach i wprowadzeni kalendarium wydarzeń, przy końcu, bo to właśnie ono ładnie spięło w całość historię Jana Nowaka.

Jednak to nie tak, że „Kurier z Warszawy” ma bardzo dobrą grafikę i kiepską treść. Niektórym kreska, jaką wykonana została całość może przeszkadzać, a treść zachwycać. Wszystko jest kwestią osobistej oceny. Komiks ten moim zdaniem na pewno spodoba się wszystkim lub prawie wszystkim pasjonatom gatunku i każdemu, kto po prostu zainteresowany jest historią.

Uważam jednak, że komiks ten po prostu trzeba przeczytać i zobaczyć. Warto tempo prostu mieć domu publikację tego typu, niezależnie od tego, kim jesteśmy i jaką rolę w życiu pełnimy. Bo nigdy nie wiadomo, czy nie staniemy przed misją obudzenia w kimś historycznej pasji!  A „Kurier z Warszawy” może być bardzo dobrym pierwszym krokiem.

Wydawnictwo: Ossolineum

Ocena recenzenta: 4,5/6

Dawid Siuta

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*