migracja w czasach Cesarstwa Rzymskiego

Migracja w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Nowe badania

Naukowcy użyli starożytnego DNA, by zbadać migrację ludzi w czasach Cesarstwa Rzymskiego

Aby sprawdzić, jak wyglądała migracja w czasach Cesarstwa Rzymskiego, zespół prowadzony przez Stanford Medicine przeanalizował tysiące genomów, w tym nowo odkryte pochodzące z 204 szkieletów.

Badanie zostało opublikowane 30 stycznia 2024 roku na łamach portalu eLife. To właśnie ono zawiera przeanalizowane przez naukowców DNA tysięcy ludzi, w tym 204 nowo odkrytych. Na podstawie pracy rysują się ciekawe wnioski. Pokazuje ona jak zróżnicowane potrafiły być niektóre obszary Cesarstwa – 8% przebadanych DNA nie pochodziło z danych terenów Europy, Afryki bądź Azji, mimo, że tam zostali pochowani.

Migracja w czasach Cesarstwa Rzymskiego

Cesarstwo Rzymskie oficjalnie możemy nazywać „cesarstwem” od 27 roku p.n.e., kiedy to Gajusz Oktawian otrzymał od senatu tytuł augusta. Istniało ono natomiast do 476 roku n.e. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę rok rozpoczęcia okresu Republiki, czyli 505 rok p.n.e. otrzymujemy okres około tysiąca lat. Podbicie przez Rzym półwyspu Apenińskiego zakończyło się w 264 roku p.n.e. dzięki zdobyciu ostatniego opierającego się mu etruskiego miasta-państwa.

Przez cały ten okres kształtowania się i trwania imperium różne populacje zaczęły łączyć się na nowe sposoby — poprzez szlaki handlowe, współpracę gospodarczą i polityczną oraz wspólne przedsięwzięcia wojskowe.

Teraz, dzięki pracy międzynarodowego zespołu, prowadzonego przez Stanford Medicine, możemy podziwiać szczegółowe wzorce podróży i migracji w okresie rozwoju imperium.

Do tej pory musieliśmy polegać na historycznych i archeologicznych zapisach, aby spróbować poskładać w całość, jak populacja oddziaływała i zmieniała się w tym czasie

– powiedział Dr Jonathan Pritchard, profesor genetyki i biologii w School of Humanities and Sciences, jeden z autorów badania.

Teraz możemy dodać nowe szczegóły z perspektywy genetycznej.

Migracja w czasach Cesarstwa Rzymskiego – jak wyglądały badania?

Poprzednie badania grupy J. Pritchard’a użyły starożytnego DNA do badania różnorodności genetycznych w Rzymie i jego okolicach. Praca obejmowała okres od epoki kamienia łupanego do średniowiecza. Zespół ukazał, jak szybko obszar stawał się coraz bardziej zróżnicowany, gdy dotarli oni do oficjalnego założenia Rzymu – w 753 roku p.n.e.

Zespół zaczął się zastanawiać, jak bardzo ta różnorodność była unikatowa dla Rzymu jako stolicy oraz jak różnorodne mogły być bardziej odległe obszary. W tym badaniu zwęzili okres czasowy (od zakończenia epoki żelaza do teraźniejszości), ale znacznie poszerzyli obszar geograficzny, który objął całe Imperium Rzymskie.

Wykorzystano przy pracy istniejące dane DNA z tysięcy szkieletów, które zostały zebrane z terenów byłego imperium, a także z Wielkiej Brytanii, Europy Środkowej, Wschodniej, Północnej, Azji Środkowej oraz Afryki Północnej.

Dodatkowo, użyli 204 nowych genomów z 53 stanowisk archeologicznych w 18 krajach. Większość pochodziła od osób, które zmarły od VII do I wieku p.n.e.

Kiedy zaczynaliśmy to badanie, nie było zbyt wielu historycznych genomów z tego okresu czasu, więc nowe próbki wypełniły tę lukę

– stwierdził Dr Clemens Weiss, były doktorant z laboratorium J. Pritchard’a, który współprowadził prace.

Zespół zauważył, że obszarami mniej zróżnicowanymi (w omawianym okresie oczywiście) były te odizolowane geograficznie, np. Wyżyny ormiańskie otoczone górami. Jednakże na obszarach cesarstwa rzymskiego znajdowały się szkielety o różnym pochodzeniu geograficznym. Szczególnie zróżnicowane obszary obejmowały Sardynię, Bałkany oraz części Europy Środkowej i Zachodniej.

W większości przypadków obserwacje uzupełniają to, co historycy i archeolodzy przypuszczali

– powiedziała Margaret Antonio, absolwentka laboratorium Pritchard’a i współautorka artykułu.

Na przykład ceramikę północnoafrykańską znaleziono w całym Cesarstwie Rzymskim. Obecnie znajdujemy również dowody genetyczne ludzi z Afryki Północnej, zamieszkujących dzisiejsze Włochy i Austrię.

Poszukiwania powiązań

By lepiej zrozumieć połączenie danych obszarów zespół postanowił przeprowadzić dogłębną analizę odkopanych szczątków, których pochodzenie genetyczne nie pasowało do miejsca pochówku. Sugerowałoby to, że oni, bądź ich niedawni przodkowie, migrowali.

Stwierdzili oni, że wśród ludzi, których pochówek i miejsce narodzenia były inne, powstawały pewne wzorce przodków. Na przykład: osoby znalezione w Wielkiej Brytanii i Irlandii najprawdopodobniej pochodziły z Europy Północnej lub Środkowej, a znacznie rzadziej z Europy Południowo-Zachodniej lub Afryki Północnej. Analiza pomogła im wyjaśnić, w jaki sposób szlaki handlowe i ruchy militarne mogły napędzać różnorodność.

Rozbudowa imperium była ogromnym przedsięwzięciem wymagającym tysięcy żołnierzy z handlem, pracą, niewolnictwem i przymusowymi wysiedleńcami

– powiedział dr Clemens Weiss.

Wraz ze swoim rozwojem, imperium przyciągało coraz więcej ludzi i zwiększało mobilność na całe kontynenty.

W zwiększonej mobilności badaczom chodziło o fakt, że po raz pierwszy ludzie podróżowali przez kontynent w czasie trwania ich życia. Mimo, że większość analiz starożytnych DNA ujawnia rozpowszechnienie populacji na przestrzeni wielu pokoleń, to nowe rezultaty pokazują, iż ludzie przemierzali ogromne dystanse w trakcie trwania ich życia.

Wnioski i dalsze badania

Dzięki nowym danym naukowcy zaczęli zastanawiać się nad pewnym problemem. Gdyby ludzie kontynuowali poruszanie się w tym samym tempie, jak w badanym okresie, to różnice regionalne stopniowo zaczęłyby zanikać.

Na przykład genomy ludzi z Europy Wschodniej stałyby się nie do odróżnienia od tych z Europy Zachodniej i Afryki Północnej. Działałoby to w obie strony. Jednakże większość tych populacji, aż do dziś – pozostaje genetycznie odrębna.

Mogło tak być, ponieważ osobniki nie musiały rozmnażać się w miejscach, gdzie zostały pochowane bądź też niektóre mogły odbywać podróże i dopiero potem wrócić w swoje rodzinne strony, gdzie urodziło im się potomstwo.

Wszystko, co możemy powiedzieć na pewno, to gdzie ci ludzie zginęli

– jak stwierdził C. Weiss.

Jeśli ktoś zmarł podczas pełnienia służby wojskowej, nie oznacza to, że na stałe przeniósł się do obszaru, w którym znaleziono jego ciało.

Zespół przygotował również inną hipotezę: mobilność ludności gwałtownie spadła po upadku Cesarstwa Rzymskiego. Nie mają jeszcze wystarczających danych z tamtego okresu, by wiedzieć coś na pewno. Mają jednak nadzieję w następnym badaniach skupić się na okresach: średniowiecza, oświecenia oraz rewolucji przemysłowej by porównać wzorce. Na razie badacze są podekscytowani tym, jak mobilni byli ludzie w okresie imperium rzymskiego.

To pokazuje, że ruch nie jest nowy; ludzie w Cesarstwie Rzymskim naprawdę podróżowali w ten sam sposób, jak my teraz

– powiedziała Margaret Antonio.

Przemieszczali się dla handlu i dla pracy. Niektórzy osiedlili się tam, gdzie się przeprowadzili, a inni nie.


Źródło:

  • Sarah C.P. Williams, Researchers use ancient DNA to map migration during the Roman Empire, Stanford Medicine News Center [dostęp: 02.02.2024].

Fot. Forum Romanum w Rzymie


Paweł Pałyga

Comments are closed.