Moje lata z Janem Pawłem II

Moje lata z Janem Pawłem II |Recenzja

Joaquin Navarro-Valls, Moje lata z Janem Pawłem II. Prywatne zapiski rzecznika prasowego Watykanu 1984-2006

Joaquin Navarro-Valls przez lata był rzecznikiem prasowym Watykanu. Towarzyszył Janowi Pawłowi II w wielu jego podróżach, przez lata stając się przyjacielem naszego papieża. Wiele z jego zapisków przybliża nam postać tego człowieka, który będąc papieżem, odmienił oblicze tego świata. Choć od jego śmierci mija już dwadzieścia lat, wiele z jego życia nadal pozostaje tajemnicą, albo zwyczajnie zostało przeinaczone, dając nam nie całkiem obiektywny obraz papieża Polaka.

Hiszpan, przez tyle lat przebywając w najbliższym otoczeniu bohatera książki, miał wiele okazji do tego, aby nie tylko obserwować czy rozmawiać, ale i zastanawiać się nad kwestią, kim był Karol Wojtyła. Mamy więc jedną z niewielu w miarę obiektywnych opinii na jego temat. Zaciekawieni?

Watykan od środka

Publikacja jednak nie kreśli wyłącznie obrazu samego papieża, ale i tego, w jaki sposób Kuria Rzymska funkcjonowała na co dzień. W swych przepastnych zapiskach – podobno ponad 600 stron – Navarro-Valls przez lata zapisywał wiele spraw i obserwacji, które nigdy nie miały wyjść poza mury Watykanu. Takich spraw, które nie były do wglądu dla osób postronnych. Może nie ma tam jakiś niesamowitych tajemnic, co w jakimś stopniu może rozczarować niektórych czytelników, to i tak czyta się świetnie.

Jak funkcjonuje Kuria? W jaki sposób podejmuje się decyzje, które mają wpływ na setki milionów wiernych? W jaki sposób Kościół i papież starali się wywierać wpływ na kształtowanie się światowej polityki? Wreszcie, z jakimi problemami borykał się ówczesny Kościół Rzymskokatolicki. O tych, i wielu innych sprawach dowiecie się z publikacji. Autor pisze bowiem z pewną swadą, ale i wielkim znawstwem tematu, racząc nas ciekawymi opowieściami oraz mnóstwem anegdot z życia Watykanu.

Naprawdę – jestem pod ogromnym wrażeniem. Jakoś wcześniej postrzegałem serce Kościoła jako instytucję skostniałą, pełną rytuałów, jakiegoś strasznie przestrzeganego protokołu postępowania, czy wreszcie – jak to ukazuje wiele filmów – skorumpowanego na wskroś, pełnego tarć o wpływy i władzę.

I choć nie da się ukryć, że tak w rzeczywistości bywa, to jednak Navarro-Valls pokazuje nam również tę lepszą, bardziej ludzką, uduchowioną stronę Kościoła. A to ogromnie potrzebne w czasie, gdy instytucja ta boryka się z wieloma trudnościami. Bo przecież Kościół to nie tylko pedofilia, władza, zakulisowe zagrywki. To również troska o innych, niesienie pomocy, i wiara w coś, co wykracza poza nasz racjonalny, ludzki byt. Ale o tym przekonajcie się sami. Naprawdę warto.

Papież-człowiek

Mnie bardzo podobały się cytaty z wypowiedzi Jana Pawła II, które w swym zasadniczym rysie, nie były, jak mogę przypuszczać, nigdzie wcześniej publikowane. Dzięki temu mamy możliwość ujrzenia świętego oczami człowieka, który widział w papieżu nie tylko kogoś wielkiego, ale i zwykłego Ziemianina, którym przecież niewątpliwie był.

Przyznam, że były takie momenty, że można było odnieść wrażenie, iż bohater książki stoi tuż obok, a my wsłuchujemy się w jego rozterki, przemyślenia. Zupełnie, jakby nadal żył, jakby wcale nie odszedł. To zabawne i takie nostalgiczne wrażenie, wszak dla mnie, był postacią, która mocno wpłynęła na mój światopogląd i chęć niesienia pomocy innym. Zresztą, moja wiara, choć nadwątlona skandalami nękającymi wspólnotę chrześcijańską, nadal znajduje się pod przemożnym wpływem nieżyjącego papieża.

Z publikacji wyłania się człowiek niezwykle życzliwy dla innych, otwarty na obcych, wyrozumiały dla tych, którzy myślą inaczej. Jednocześnie, mimo tak wysokiej pozycji społecznej, jaką zajmował, papież bywał niezwykle bezpośredni i zdumiewająco szczery. Swym zachowaniem niejednokrotnie wprawiał ludzi ze swego bliższego i dalszego otoczenia, jeśli nie w osłupienie, to z pewnością w niemałą konsternację. Podobnie zachowywał się wobec pielgrzymów, wyznawców innych wiar, wielkich tego świata, od aktorów i piosenkarzy, na politykach kończąc. Chciałbym mieć taki dystans do siebie, i do reszty świata.

Bardzo interesujące jest również ukazanie czasu wolnego naszego papieża. Jako głowa Kościoła, zaprzątana zarządzaniem instytucją, do której należy kilkaset milionów katolików, można by sądzić, że będzie odpoczywał. Ale nie Polak, nie nasz papież. On odpoczywał aktywnie, chodząc na przykład po górach. I tak zastanawiam się, czy był to sentyment za dawnymi czasami, gdy w Polsce wędrował ze swoimi podopiecznymi po górach? A może chciał być bliżej Boga? Ja też rozmawiam z Nim, chodząc po lesie, górach… Być może „dotyk” Natury ułatwia nam milczącą rozmowę, choć mnie zawsze wydaje się, jakbym słyszał odpowiedź…

Człowiek niezwykłej wiary

Książka jest niezwykle budująca pod wieloma względami. Dla mnie, jako wiernego, zaskakujący jest wątek ogromnej wiary papieża w Bożą Moc. Zabrzmi to dziwnie, wszak jako głowie Kościoła, ciężko przypisać byłoby niewiarę, ale to, co robił, i jak postrzegał relację z Bogiem Jan Paweł II przyprawia nas o wstyd.

Jego wiara była autentyczna, i do samego końca. Choć nasz papież zdawał sobie sprawę z wielu problemów, które nękały świat, to zdawał się sugerować, że świat i tak jest dobrze urządzony przez Boga, i wystarczy Mu się zawierzyć, aby pokierował wszystkim do szczęśliwego końca. Ktoś mógłby rzec, że to albo przerośnięty hurra-optymizm, albo objaw choroby, albo głupota.

W świecie, który boryka się z głodem, wojnami i różnego rodzaju kataklizmami, ciężko jest dostrzec Boga. A już tym bardziej, trudniej jest wierzyć, w Jego moc sprawczą czy opiekę. I tutaj właśnie pojawia się wiara papieża. Nie jest ona bynajmniej rachityczna, zaślepiona czy infantylna. To wiara głęboka, uduchowiona, a zarazem niezwykle intelektualna. Przyznam, że mam problem z taką recepcją – mój świat nie pozwala mi często nawet pomodlić się, a cóż dopiero zawierzyć całkowicie Opatrzności. Zazdroszczę tego papieżowi. Bardzo…

Książka Joaquina Navarro-Vallsa liczy sobie 608 stron tekstu, z niewielkimi wtrętami dla zdjęć Autora z papieżem, i tymi, którzy znajdowali się na ścieżce Jana Pawła II.


Wydawnictwo Jedność
Ocena recenzenta: 4/6
Ryszard Hałas


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Jedność. Tekst jest subiektywną oceną autora, redakcja nie identyfikuje się z opiniami w nim zawartymi.

Comments are closed.