Niewidoczna siła. Mafia w społeczeństwach demokratycznych | Recenzja

Jacques de Saint Victor, Niewidoczna siła. Mafia w społeczeństwach demokratycznych

Mafia, „ośmiornica”, kamorra, Cosa Nostra – wiele imion, ale jeden schemat działalności. Jednak czy ta specyficzna forma przestępczości zorganizowanej może powiedzieć cokolwiek o historii południowej Europy, a także niektórych państw byłego bloku wschodniego? Nowa książka de Saint Victora pokazuje, że bardzo wiele.

Mafia w społeczności południowych Włoch (głównie Sycylii i Kalabrii) ma się bardzo dobrze, głównie od czasu przekształceń wielkich majątków feudalnych. To właśnie upadek wielkich możnowładców to największy rozkwit stowarzyszeń, takich jak kamorra. Specyficzny ubiór, język, tajemne znaki, rytuały przyjęcia i przejścia kolejnych stopni wtajemniczenia, omerta, lupara bianca to wszystko wytwór ewoluujących w mafię band „wiejskich zbójów”. Wkrótce staną się oni największą potęgą Włoch, która będzie dzieliła się na „mafię niską” oraz – tą najgroźniejszą, zrzeszającą bogatych przedsiębiorców, polityków, prokuratorów etc. – „mafię wysoką”.

Jacques de Saint Victor, francuski historyk, prawnik i pisarz, w swojej fascynującej książce pokazuje nie tylko rozkwit włoskiej mafii czy jej amerykańskiej mutacji, ale opisuje także okoliczności, które umożliwiły powstanie mafii w Rosji. Jednak fanom Ojca chrzestnego zdecydowanie będzie brakować odniesień do czasów prohibicji i Ala Capone. Autor zamiast powielać bardzo znane sprawy z kręgów mafii amerykańskiej skupia się na powstaniu rajów podatkowych (które wybitnie poprawiły funkcjonowanie mafii), a także dzieje największych karteli narkotykowych, afery Banku Watykańskiego, układy w dziedzinie nieruchomości czy skażenie całego terenu żyznej Kampanii przez utworzenie nielegalnych składowisk odpadów, a także powiązania na linii mafia-polityka.

Książka de Saint Victora to pozycja niebanalna. Choć nie ma w niej zbyt wielu odniesień do kultury popularnej i jej wizji mafii i mafioza, a narracja powala wręcz suchością, rzetelnością, obiektywizmem i rzeczowością to jednak czyta się ją niczym powieść sensacyjną. Opisywane powiązania, rytuały (w tym upiorną lupara bianca), wojny klanów czy przekupstwa na największych szczeblach władzy nie pozwalają oderwać się od książki.

Niewidoczna siła. Mafia w społeczeństwach demokratycznych nie jest niestety lekturą krzepiącą. Autor nie przychyla się bowiem do wielu teorii wieszczących upadek mafii czy międzynarodowych karteli. Wręcz przeciwnie uważa, że postępujący proces globalizacji i „dziki kapitalizm” daje mafii wciąż nowe pole manewru. Do tego dochodzą finansowanie partii politycznych, a także różnego rodzaju napięcia społeczne. Można śmiało powiedzieć, że mafia jako jedna z nielicznych sił na świecie umie skutecznie korzystać z Doktryny Szoku Naomi Klein.

Książkę powinni przeczytać wszyscy, nie tylko politolodzy, prawnicy czy socjolodzy. Dzięki zawartej w niej wiedzy może wreszcie dostrzeżemy zagrożenia jakie niosą ze sobą różne populistyczne pomysły polityczne.

Ocena recenzenta: 6/6

Daria Czarnecka

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*