Niezbrojne działania wojenne podczas wojny obronnej Polski w 1939 roku

Kiedy 1 września 1939 roku na Wieluń spadły pierwsze bomby lotnicze stało się jasne, że konflikt interesów między Warszawą a Berlinem– trwający już niemal od dekady, wszedł na drogę wojenną i będzie musiał rozstrzygnąć się na polu walki.  Kampania obronna Polski, która wtedy wybuchła prowadzona była, jak prawie każdy konflikt tego typu, dwutorowo. Niemniej ważne od działań czysto militarnych były prowadzone równolegle niezbrojne działania wojenne.

Na skróty:

  1. Niezbrojne działania polityczne
  2. Działania niezbrojne – pierwsze efekty
  3. Niezbrojne działania ekonomiczne
  4. Niezbrojne działania społeczne
  5. Działania kulturalne i informacyjne
  6. Co jeszcze warto przeczytać o niezbrojnych działaniach?

Niezbrojne działania wojenne miały na celu osłabienie sił niemieckich i całego potencjału wojennego III Rzeszy. Jednocześnie chodziło o podtrzymywanie własnego potencjału obronnego poprzez ochronę ludności cywilnej oraz struktur administracyjnych i skarbowych państwa. Równie ważne było też zapewnienie materialnych i niematerialnych podstaw przetrwania w warunkach wojennych.

Ważne było też wsparcie własnych sił zbrojnych, poprzez prowadzenie aktywnej akcji dyplomatycznej i pozyskanie sojuszników. Działania takie podejmowali też oczywiście Niemcy. Miało to zdyskredytować pozycję strony polskiej, usprawiedliwić, bezprawną z punktu widzenia prawa międzynarodowego, agresję i przyczynić się do jak najszybszego zniszczenia potencjału militarnego i politycznego przeciwnika.

Konflikt polsko-niemiecki, prowadzony w okresie 1 września – 5 października 1939 roku stanowił tylko część, preludium większego konfliktu zbrojnego. Do historii przeszedł, jako II wojną światową. Dodatkowo sam nigdy nie został wypowiedziany ani formalnie zakończony, podpisaniem pokoju.

Niezbrojne działania wojenne obu stron przybrały kilka form. Antagonistyczne strony konfliktu w swych czynnościach posługiwały się środkami zarówno politycznymi, jak i dyplomatycznymi, ekonomicznymi, społecznymi, a nawet kulturalnymi.

Niezbrojne działania polityczne

Od momentu wybuchu wojny obie strony podejmowały wzmożone wysiłki polityczne w celu umocnienie swej pozycji na arenie międzynarodowej. Zarówno wobec przeciwnika, jak i sojuszników oraz państw trzecich. Nawet tych bezpośrednio niezaangażowanych w toczące się działania wojenne.

Wyrazem ofensywy politycznej obozu rządzącego były wszelkie działania Felicjana Sławoj-Składkowskiego i ministrów jego rządu. Niestety nie prezentowały się one okazale. Zarówno sam premier, jak i szefowie kluczowych resortów krótko po otrzymaniu informacji o wybuchu wojny, rozpoczęli przygotowanie do ewakuacji z Warszawy. Było przecież jasne, że stanie się ona jednym z głównych celów taktycznych armii niemieckiej.

Propaganda

Ponadto w czasie tym podmioty polityczne podejmowały też działania zmierzające do mobilizowanie sił społecznych mogących wspomóc oddziały toczące walki. Efekt taki miały przynieść orędzia reprezentantów władzy wykonawczej, wygłaszane za pomocą środków masowego przekazu. Informowali oni w nich obywateli o ówczesnej sytuacji frontowej a jednocześnie poprzez odpowiednie manipulowanie faktami, dawali narodowi nadzieję.

Właściwie jedynym przykładem wymiernego niezbrojnego działania rządu II RP było powołanie 5 września ministerstwa propagandy. Jego zadaniem miało być kontrolowanie przepływu informacji wojennych w Polsce. Resort ten jednak praktycznie nie spełnił swej roli. Jego szef, Michał Grażyński, w niespełna dwa tygodnie po powołaniu, ewakuował się z innymi władzami do Rumuni. 

Właśnie to wydarzenie położyło się największym cieniem na władzach wykonawczych II Rzeczpospolitej. W opinii obserwatorów i propagandy niemieckiej, która na froncie międzynarodowym wykonała tytaniczną pracę, po prostu uciekały one od wojny.

Ewakuacja czy ucieczka

Ewakuacja władz państwowych do Rumunii miała jednak głębszy sens. W ten sposób można było zapewnić bezpieczeństwo ośrodkowi władzy cywilnej. Tak też utrzymywano ciągłości administracji państwowej, niezależnie od militarnego wyniku konfliktu. A ten właśnie wydawał się być dla Polski przegrany. Ostatnie nadzieja na pomyślne zakończenie tego konfliktu zgasła 17 września, kiedy granicę wschodnią przekroczyły oddziały Armii Czerwonej.

To właśnie przypieczętowanie losów Polski. Inwazją ze Wschodu stała się czynnikiem decydującym, który bezpośrednio spowodował ewakuację władz po za granicę kraju.

Rumuński sojusznik?

Po przekroczeniu przez władze polskie granicy polsko- rumuńskiej, zostały one zaskoczone przez rząd Rumunii. Ten nie chciał narażać się na oskarżenia o sprzyjanie stronie polskiej. Zażądał zrzeczenia się przez prezydenta Mościckiego i cały rząd wszelkich uprawnień konstytucyjnych. Dlaczego? De iure Rumunia udzieliłaby wtedy azylu obywatelom II RP, będącymi uchodźcami a nie jej władzom). Wraz z odmową rezygnacji z urzędów polscy politycy i wojskowi zostali internowani. To sprawiło, iż ani rząd ani prezydent nie mogli w pełni realizować swej konstytucyjnej roli.

Na pewno zainteresuje Cię też film: Gdzie i kiedy rozpoczęła się II wojna światowa?

W celu zachowania ciągłości władz państwowych, prezydent Mościcki, wyznaczył na swego następcę ambasadora RP w Rzymie gen. Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego. Skorzystał przy tym z zapisów Konstytucji kwietniowej. Niestety wybór ten nie został zaakceptowany ani przez środowiska polskie w krajach zachodnich ani przez rząd francuski.

Kolejnym „następcą” Mościckiego był Władysław Raczkiewicz. Spowodowało to, iż nowo powołany prezydent został uznany przez państwa zachodnie, za organ reprezentujący Rzeczpospolitą. Nowa głowa państwa przyjęła też dymisję dotychczasowego rządu Felicjana Sławoj- Składkowskiego i powołała do życia gabinet gen. Władysława Sikorskiego. W ten sposób ciągłość państwa polskiego, jako podmiotu międzynarodowej polityki, została zachowana.  

Szczególnym przejawem niezbrojnych działań wojennych strony polskiej w obszarze polityki były także wysiłki dyplomatyczne.

Dyplomacja w czasie wojny

Na polu dyplomatycznym polskie państwo było bardzo aktywne. W tym zakresie podjęto wzmożone działania niezbrojne. Od pierwszych chwil działań wojennych polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i podlegające mu placówki dyplomatyczne na całym świecie, podjęły starania o wprowadzenie w życie postanowień zawartych w układach sojuszniczych z Francją i Wielką Brytanią.  Już rankiem 1 września szef polskiej dyplomacji Józef Beck poinformował ambasadorów francuskiego Leona Noela i brytyjskiego Howarda Williama Kennarda, o niemieckiej agresji. Jednocześnie prosił by ich mocodawcy wypełnili swe zobowiązania sojusznicze.

Tego samego dnia stanowczo odmówił próbie wciągnięcia w mediacje polsko-niemieckie Włochów. Obawiał się, iż taka forma rozwiązania konfliktu może uczynić z Polski „drugą Czechosłowację” i doprowadzi do jej rozbioru.  

Minister Beck zabiegał też o poparcie Stolicy Apostolskiej. Jednak po spotkaniu z nuncjuszem papieskim Filippo Cortesim, który doradził mu niezwłoczną kapitulację i zgodę na pozostałe żądania Rzeszy, polska dyplomacja zarzuciła ten kurs. Tamten wrzesień po raz kolejny pokazał boleśnie jak bezwzględna potrafi być dyplomacja papieska. Bezwzględnie realistyczna!

Podobne naciski na Paryż i Londyn podjęli również polscy ambasadorowie w tych miastach. W pierwszym dniu kampanii obronnej złożyli oni wizyty w Ministerstwach Spraw Zagranicznych mocarstw przy rządach, których rezydowali.

Ambasadorowie Edward Raczyński w Londynie i Juliusz Łukasiewicz w Paryżu domagali się wypełnienia przez rządy mocarstw zobowiązań sojuszniczych wobec Polski. Jednocześnie polskie placówki dyplomatyczne na całym świecie podjęły energiczne starania mające na celu informowanie tamtejszej opinii publicznej o niesprowokowanej agresji niemieckiej. Rozpowszechniały też wieści o łamaniu przez Wehrmacht prawa międzynarodowego, czym starano się niejako umiędzynarodowić konflikt.

Koniecznie zobacz też artykuł: Niemieckie zbrodnie przeciwko prawu wojennemu na przykładzie okupacji Polski w latach 1939-1945

Działania niezbrojne – pierwsze efekty

Działania niezbrojne na tym polu przyniosły pierwsze pozorne efekty 3 września. Wtedy to Francja i Wielka Brytania wypowiedziały wojnę III Rzeszy, rozpoczynając tym samym realizację postanowień traktatowych. Co ciekawe decyzja ta naprawdę umiędzynarodawiała toczącą się w środkowej Europie wojnę. Wraz z mocarstwami zachodnimi do konfliktu przystąpiły także ich zamorskie kolonie i protektoraty. Wojna lokalna stawała się więc wojną światową. 

Nijak nie wpłynęło to jednak wymiernie na sytuację militarną Polski. Francuski i angielski Sztab Generalny ograniczyły się tylko do postawienie w stan gotowości swych armii. Rozpoczęto też kampanie propagandowe i posunięto się do drobnych gestów zaczepnych. A one nijak nie były w stanie poprawić losy wykrwawiającego się polskiego wojska.

Podobnie reagowały też inne kraje, w których polska dyplomacja prowadziła kampanię informacyjną. W ciągu dwóch pierwszych tygodni września neutralność wobec konfliktu nad Wisłą ogłosiły prawie wszystkie liczące się państwa świata. W tym także ZSRR, które jak wiadomo przygotowywało się wtedy do ataku na tereny II RP.

Specyficznym rodzajem niemilitarnego działania Polski w obszarze dyplomacji, było również zerwanie wszelkich stosunków politycznych z rządem agresora niemieckiego. Na mocy tej decyzji rządu RP w Berlinie i na trenie całej III Rzeszy, a także Protektoratu Czech i Moraw oraz Wolnego Miasta Gdańska, rozwiązano polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne, które faktycznie już były likwidowane przez administrację niemiecką.

Równocześnie polskie placówki dyplomatyczne w krajach europejskich a potem także i pozaeuropejskich podjęły opiekę nad polskimi uchodźcami wojennymi.

Co na to Niemcy?

Niezbrojne działania wojenne o charakterze politycznym i dyplomatycznym w czasie zmagań wojennych prowadziła również strona niemiecka. Szczególną rolę odegrała na tym polu niemiecka machina propagandy, kierowana przez ministra Josepha Goebbelsa.

Zdradziecka agresja armii III Rzeszy łamała większość zapisów międzynarodowego prawa wojennego i konwencji haskich a później także genewskich. Inwazja ta musiała, więc zostać usprawiedliwiona i właśnie na tym skoncentrowały się niemieckie narzędzia propagandowe i przedstawicielstwa dyplomatyczne w krajach trzecich. Dodatkowo również dyskredytowano polski rząd i polskie wojsko w oczach opinii publicznych Zachodu. Dokonano tego poprzez rozpuszczanie na jego temat plotek i nieprawdziwych informacji.

Na obu frontach takie działania niezbrojne były bardzo skuteczne. Poprzez deprecjonowanie pozycji polskiego rządu i skwapliwe informowanie o wszelkich jego porażkach i błędnych decyzjach (w tym ewakuacji do Rumunii) niemieckiej dyplomacji udało się rozbudzić społeczeństwach zachodnich niechęć do tak przedstawianego państwa.

Ponadto propaganda Rzeszy dbała również o usprawiedliwienie barbarzyństwa Wehrmachtu i Lufftwaffe na terenie Polski, jakim było min. bombardowanie miast i skupisk ludności cywilnej, ostrzeliwanie kolumn uchodźców etc. Ofensywa ta była bardzo skuteczna, co pozwoliło ukryć te zbrodnie. Dodatkowo pod nadzorem ministra Goebbelsa „produkowano” również mity na temat żałosnego stanu polskiej armii.

W świat niemieckie media wysłały wiadomość o między innymi braku dyscypliny w szeregach Wojska Polskiego. Wszystko to miało „zohydzić” Polaków w oczach Zachodu i dać III Rzeszy szansę na kontynuowanie agresywnej polityki.

Może spodoba Ci się też film: „Niemieckie zbrodnie w Polsce podczas kampanii 1939 roku”

Europa się boi

Rząd Adolfa Hitlera skutecznie grał również na pacyfistycznych nastrojach społeczeństwa Europy Zachodniej. Właśnie orientacja na tę tendencję pozwoliła dyplomacji niemieckiej, zachować pokój z Zachodem w czasie wojny z Polską.

Ponadto niezbrojnych działania Berlina w zakresie polityki to też zaliczyć zabiegi podjęte jeszcze przed wojną. Miały one realny wpływ na jej przebieg. Między innymi III Rzesza zapewniła sobie zbrojną pomocy Armii Czerwonej. Równie ważna była też przychylna acz neutralna pozycja Włoch Mussoliniego i Hiszpanii gen. Franco.

Polityka i dyplomacja podczas wojny polsko- niemieckiej były nie mniej ważną bronią niż artyleria czy bombowce. Jakie jeszcze wojenne działania niezbrojne wtedy prowadzono?

Niezbrojne działania ekonomiczne

W 1939 roku, dokładnie tak jak i dziś wojna również miała bardzo szeroki wymiar ekonomiczny. Rozgrywki o tym charakterze były też ważnym składnikiem niezbrojnych działań wojennych, które toczyły się równolegle z kolejnymi bitwami. A pod względem gospodarczym zrobiono naprawdę dużo.

Na tej płaszczyźnie państwo polskie nie mogło wywrzeć żadnego nacisku na agresora. Lub przynajmniej ograniczyć jego potencjał wojenny. Podjęto jednak aktywne działania mające na celu zabezpieczenie narodowych aktywów skarbowych z możliwością dalszego ich wykorzystania w prowadzeniu wojny już z terenów sojuszniczych. Chodziło tu głównie o ewakuację z Polski zasobów złota, stanowiących rezerwę Narodowego Banku Polskiego i bezpieczne złożenie ich na terenach niedotkniętych wojną. 

Całą rezerwę złota, o łącznej wadze niemal 80 ton oraz aktywa zagraniczne
i państwowe, banknoty oraz matryce do ich drukowania wywieziono z kraju razem z rządem
i Sztabem Generalnym 17 września. Najpierw polski skarb narodowy trafił do Rumunii, gdzie część złota została spieniężona, a potem przez Turcję i Francuską Afrykę Północną do Francji. Można, zatem stwierdzić, że ten rodzaj aktywności niezbrojnej państwa polskiego okazał się chyba najbardziej skuteczny.

Sukcesy innego rodzaju na tym polu walki odniósł natomiast agresor. Głównym sposobem nacisku ekonomicznego niemieckiej machiny wojennej były próby zablokowania udzielenia Polsce pożyczek wojennych i sprzedaży jej broni, przez kraje trzecie.

Niezbrojne działania społeczne

Niezbrojne działania wojenne o charakterze społecznym w czasie walk wrześniowych 1939 roku nie zostały zaprezentowane w całej okazałości przez stronę polską.

W założeniu polegają one, bowiem na nacisku na społeczeństwo przeciwnika, w celu wyraźnego zmniejszenia jego potencjału militarnego z jednoczesnymi działaniami podejmowanymi na rzecz własnego społeczeństwa, mającymi zapewnić mu bezpieczeństwo. W tym wypadku również środków nacisku na społeczeństwo niemieckie państwo polskie nie miało niemal żadnych.

Mogło jedynie w ograniczonym zakresie nagłaśniać bezprawności agresji niemieckiej i barbarzyństwa, jakiego oddziały nazistowskie dopuszczały się już w czasie działań wrześniowych.

Dodatkowo starano się też wzmocnić morale własnego społeczeństwa, poprzez między innymi zaplanowane działania propagandy wojennej, czy budowanie społecznego przekonania o sile Wojska Polskiego. Niestety dywersje niemieckich oddziałów i prowadzone od początku września bombardowania miast polskich doprowadziły do wybuchu ogólnonarodowej paniki i masowych prób ewakuacji w głąb kraju. Stało się to przyczyną znacznej dezorganizacji życia społecznego na zapleczach frontu i utrudniło prowadzenie walk.

Od pierwszych dni września starano się też zapewnić opiekę uchodźcom wojennym zarówno w kraju jak i za granicą. W kraju pomoc oferowały organizacje cywilne jak
i kościelne a nawet osoby prywatne. Za granicą natomiast opiekę nad uchodźcami roztoczyły – jak już wspomniano – polskie placówki dyplomatyczne, początkowo w Rumunii i na Węgrzech a w dalszej kolejności, także w innych krajach Europy Zachodniej i Południowej.

Kampania obronna 1939 roku była prowadzona siłami całego narodu polskiego a nie tylko jego armii. W pierwszych dniach wojny w szeregi Wojska Polskiego zgłosiło się setki tysięcy rezerwistów Ponadto wielu gotowych było do wszelkich cywilnych form pomocy armii a inni na jej potrzeby oddawali wszystko to, co mogło zostać w walce wykorzystane. Wszystko to spowodowało, iż mimo przewagi ilościowej, technologicznej i politycznej armii niemieckiej, polski opór trwał tak długo.

Działania kulturalne i informacyjne

Również na tym polu walki polsko- niemieckie toczone były tak zażarcie jak te na polach bitew. Szczególną rolę w realizacji tej gałęzi niezbrojnych działań wojennych odgrywały machiny propagandy obu walczących stron, ze znaczącą przewagą propagandy nazistowskiej. Duże znaczenie odgrywały również środki masowego przekazu (głównie radio i prasa), które prężnie angażowały się także w realizację tych działań innych obszarach. Ich rola głownie polegała na informowaniu własnej opinii publicznej o przebiegu działań frontowych i innych, ważnych z punktu widzenia toczącego się konfliktu, wydarzeniach. Kompetencją ówczesnych mediów było też tworzenie przerysowanego obrazów wydarzeń fontowych, w celu wzmocnienia nastrojów społecznych (plakaty propagandowe, kampanie społeczne).

Podsumowanie

W czasie polsko- niemieckiego konfliktu zbrojnego toczonego jesienią 1939 roku, główną areną zmagań wojennych były pola bitew. Nie mniejsze jednak znaczenie miały niezbrojne działania wojenne, które prowadzone były przez antagonistyczne strony konfliktu z równie wielką zaciekłością. Niestety i na tym polu polskie działania – choć prowadzone niezwykle aktywnie i sprawnie – zakończyły się porażką. Zarówno polska administracja, dyplomacja społeczeństwo i media masowe nie były w stanie sprostać świetnie przygotowanej niemieckiej machinie wojennej.

Tą smutną, ale prawdziwą konstatacją chciałbym zakończyć kolejny artykuł cyklu „Historia po mojemu”. Daj znać komentarzem co o niej myślisz; jak ją oceniasz. Bardzo chętnie wezmę pod uwagę Twoje spostrzeżenia. A może uda nam się podyskutować na ten temat?

Co jeszcze warto przeczytać o niezbrojnych działaniach?

Poniżej chciałbym pokazać Ci listę tytułów, którymi warto się zainteresować, jeśli zaciekawiła Cię tematyka niezbrojnych działań w czasie wojny 1939. Myślę, że wybierzesz coś dla siebie!

Chrobaczyński J., „nie okrył się niesława naród polski” : społeczne aspekty września 1939, Kraków  2002.

Dyplomacja czasu II wojny światowej, opracowanie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, online: https://www.gov.pl/web/islandia/dyplomacja-czasu-ii-wojny-swiatowej–czesc-i (dostęp 09.09.2022 r.).

Kornat M., Wacław Grzybowski. Ambasador w Moskwie (1936–1939), Warszawa 2016.

Koszel B., Neutralność z wyboru czy przymus? Hiszpania w okresie II wojny światowej, [w:] Niemcy w polityce międzynarodowej podczas II wojny światowej, red. S. Sierpowski, Poznań 2007.

Koziej S., Wstęp do teorii i historii bezpieczeństwa, Warszawa 2010.

Michnowicz W., Organizacja polskiej służby dyplomatycznej w okresie II wojny światowej, [w:] Historia dyplomacji polskiej. T 5 1939-1945, red. Tenże, Warszawa 1999.

Molski I., Wojskowe przyczyny klęski wrześniowej 1939 r., [w:] Zeszyty historyczne nr 92, L. dz. 1740/I.G.Zl./41, Instytut Literackim Paryż 1990.

Urbańska I., Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Moskwie w latach 1939-1939: warunki pracy w rzeczywistości stalinowskiej, [w:] Dzieje najnowsze, nr 38/4, 2006.

Williamson D. G., Zdradzona Polska, Poznań 2010.

Wojenne losy polskiego złota, [w:] Banknoteka. Wydanie specjalne, wrzesień 2014, Narodowy Bank Polski.

Wołos M., Kornat M., Józef Beck. Biografia, Kraków 2021.

Żerko S., Niemiecka polityka zagraniczna w okresie II wojny światowej, [w:] Niemcy w polityce międzynarodowej podczas II wojny światowej, red. S. Sierpowski, Poznań 2007.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*