Niezwykłe odkrycie brytyjskiego miłośnika historii. Do niecodziennego odkrycia doszło w niewielkim walijskim miasteczku, Trellech. Brytyjski miłośnik historii, Stuart Wilson zakupił działkę na której odkrył pozostałości średniowiecznego miasta. Amator-historyk miał doskonałą intuicję, a zakup akurat tego skrawka ziemi był w pełni świadomy.
Przed wiekami miastem rządzili normańscy możnowładcy. Z czasem, Trellach okazało się jednym z walijskich centrów przemysłowych. Hossa trwała do XV wieku. Wówczas z niewyjaśniony przyczyn miasto popadło w ruinę, a pod koniec XVII wieku zostało zniszczone podczas wojny domowej. Zabudowania zostały opuszczone a mieszkańcy znaleźli schronienie w okolicy.
Świadomy tej historii Stuart Wilson zakupił działkę ziemi, która niczym nie wyróżnia się od okolicznych pól. Jednak dzięki pomocy ochotników udało się zorganizować i przeprowadzić wykopaliska. Odkryte już zostały fundamenty wielu budynków, studnia, a z ziemi co chwilę wydobywane są ceramiczna naczynia i narzędzia z XIII wieku. Najnowszym odkryciem jest dwór, z dwoma komnatami biesiadnymi i paleniskiem oraz pozostałości okrągłej wieży warownej.
Dzięki dociekliwości i uporowi miłośnika historii kolejne, nieznane do tej pory, karty brytyjskiej historii zostały odsłonięte. Z odkrycia prawdopodobnie nie jest zadowolone jedynie miejscowe bydło, które beztrosko pasło się na pastwiskach gdzie odkopano średniowieczne Trellech.
Źródło: rmf24.pl
Fot.: twitter.com
Łukasz Gładysz