To pierwszy taki most w Polsce. Przerzucony był przez fosę, gdzie po drugiej stronie znajdowało się średniowieczne grodzisko stożkowate z przełomu XIV i XV wieku.
Nieduży kopiec Św. Jana stanowi pozostałości po grodzisku, na którym znajdowała się drewniana wieża mieszkalno-obronna, otoczona palisadą. Elementy konstrukcyjne mostu odkryto przypadkowo. „Cieszę się, bo to jest pierwszy możliwy do rozpoznania konstrukcyjnie most przy tego typu grodzisku” – mówi dr Czesław Hadamik. Warto dodać, że wcześniej nie znaleziono nigdy mostu tylko do tak małych celów obronnych, jak wieże na kopcach.

„Drewno zachowało się na tyle dobrze, by spróbować zrekonstruować wirtualnie most. Wyraźnie widać drewniane zaciosy, którymi łączono poszczególne elementy konstrukcji przeprawy” – wyjaśnia dr Hadamik. „Ten most był tak zrobiony, żeby w razie potrzeby można go było łatwo zawalić, spalić, żeby ewentualni najeźdźcy nie mogli się do niego dostać.” – dodaje archeolog.
Wykopaliska w tym miejscu trwają od 2009 roku. Wcześniej dr Hadamik prowadził badania z nieżyjącym już drem Zygmuntem Pyzikiem. Naukowcy zajmowali się wcześniej włoszczowskim kopcem. Dzięki nowemu odkryciu wiedza o fortalicji i jej historii zostanie wzbogacona.
Szerokość mostu wynosiła około 2,5 m. Natomiast, jeśli chodzi o wieżę mieszkalno-obronną, była ona prawdopodobnie dwu lub trzykondygnacyjna, z podpiwniczeniem. Badacze przypuszczają, że grodzisko funkcjonowało przez około sto lat. Wieża najprawdopodobniej spłonęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Most natomiast zawalił się i pozostał w fosie przykryty namuliskami i próchnicą bagienną.
Gródek prawdopodobnie był najpierw własnością Piotra z Radomia herbu Pierzchała, który nabył Włoszczowę w roku 1398, następnie zaś była ona własnością Szafrańców, którzy, jak mówi dr Hadamik: „…osiedlili się na tym gródku, być może budując w tym czasie obszerniejszą rezydencję na odległym o niecały kilometr Podzamczu”. Miejsce to zostało opuszczone w XVI wieku.
Planowana jest wirtualna rekonstrukcja mostu. Jednak aby ją przeprowadzić, konieczne jest odsłonięcie całego pasa w obrębie fosy, gdzie znajdują się pozostałości mostu. Tymczasem trwają badania dendrochronologiczne, które pozwolą na ustalenie czasu ścięcia drzewa do budowy przeprawy.
Zdjęcie z nagłówka: Wykopaliska we Włoszczowej. Źródło: www.gmina-wloszczowa.pl
Anna Stypułkowska